Dodaj do ulubionych

chłopak alkoholik

05.10.06, 16:33
Jak sobie z nim poradzic? Jak mu pomóc. Nie znam sie na tym nawet nie wiem czy
jest alkoholikiem czy po prostu naduzywa ostatnio alkoholu. Jak go przekonac
zeby pil tylko od jakiejs specjalnej okazji a nie tak jak teraz co 2, 3 dni??
Obserwuj wątek
    • khaki3 Re: chłopak alkoholik 05.10.06, 16:42
      idz do AA,stowarzyszen pomagajacych w uzaleznieniach.masz INTERNET poczytaj!
      dowiedz sie!nie licz na podanie wyjscia z sytuacji na forum! zrob cos!
    • brak.polskich.liter Zaloz buty 05.10.06, 16:42
      i uciekaj, byle dalej.
      • widokzmarsa Re: Zaloz buty 05.10.06, 16:51
        może być bez butów aby jej się udało zwiać
    • agaciha Re: chłopak alkoholik 05.10.06, 16:43
      kate22 napisała:

      > Jak sobie z nim poradzic? Jak mu pomóc. Nie znam sie na tym nawet nie wiem czy
      > jest alkoholikiem czy po prostu naduzywa ostatnio alkoholu. Jak go przekonac
      > zeby pil tylko od jakiejs specjalnej okazji a nie tak jak teraz co 2, 3 dni??

      Ech mialam to samo z mezem.
      Pil co 2 dni i mowil ze tylko drink albo piwko. Ktoregos dnia nie wytrzymalalam
      i poryczalam sie strasznie i powiedzialam Mu ze przez Jego picie mnie nie chce
      sie zyc...
      Podzialalo...
      Pije tylko w weekend jak jest jakas imprezka i czaaasem piwko saczy. Ja
      zmienilam sie nie do poznania i znow mi sie chce...Widze ze bardzo Mu zalezy
      zeby mnie nie zawiesc i ja to doceniam...
      Na szczescie alkoholikiem nie byl i w ogole nie czuje teraz pociagu do alkoholu.
      Mysle ze musisz postawic sprawe jasno..albo alkohol albo ja.Wiem ze to
      dziecinne i praktycznie pachnie szantazem ale pamietaj ze nic tak nie niszczy
      rodziny jak alkohol, przemoc i brak szacunku.

      Pozdrawiam
    • souls_hunter Re: chłopak alkoholik 05.10.06, 16:49
      kate22 napisała:

      > Jak sobie z nim poradzic? Jak mu pomóc. Nie znam sie na tym nawet nie wiem czy
      > jest alkoholikiem czy po prostu naduzywa ostatnio alkoholu.

      Jesli sie na czyms nie znasz to nawet do tego nie zabieraj. Nikt mu nie pomoze, jesli sam tego nie bedzie chcial, i zadne zapewnienia o milosci itd nie pomoga. Zostaw go w cholere, to moja dobra rada. Na pewno ma rodzicow, rodzine, niech oni sie o niego zatroszcza. Zycie zmarnuje tobie i ewentualnym dzieciom i to bedzie wszystko. Chcesz tego? To wszystko oczywiscie jesli jest alkoholikiem.
      • kate22 Re: chłopak alkoholik 05.10.06, 16:55
        nie rozumiem dlaczego od razu zostawiac? a co z daniem szansy ? w koncu jak sie
        kogos kocha to tak łatwo sie nie odpuszcza, a poza tym nie jestem przekonana czy
        jest alkoholikiem mam wrazenie ze ostatnio sie po prostu pogubil bo nie ma pracy
        i czeka go wkrotce wyjazd do innego kraju
        • souls_hunter Re: chłopak alkoholik 05.10.06, 17:00
          kate22 napisała:

          > nie rozumiem dlaczego od razu zostawiac? a co z daniem szansy ? w koncu jak sie
          > kogos kocha to tak łatwo sie nie odpuszcza, a poza tym nie jestem przekonana cz
          > y
          > jest alkoholikiem

          Kochana, widzials na wlasne oczy co na prawde znaczy "problem alkoholowy". Chesz sie bawic w matke Terese twoj problem, twoje zabawki. Nie placz tylko za kilka lat na forum ze masz alkoholika ktory, bije, zdradza, kradnie z domu wszystko co ma wartosc, zneca sie nad dziecmi itd, poniza czy zabil w szale.
          • kate22 Re: chłopak alkoholik 05.10.06, 17:03
            z agresji w Twoich odpowiedziach wnioskuje ze albo to przechodziłas albo
            przechodzisz, a słyszałas o sytuacjach kiedy mężczyzna ocknął sie, przestał pić
            i dalej żyli długo i szczęśliwie? czemu generalizujesz?
            • souls_hunter Re: chłopak alkoholik 05.10.06, 17:08
              kate22 napisała:

              > z agresji w Twoich odpowiedziach wnioskuje ze albo to przechodziłas albo
              > przechodzisz, a słyszałas o sytuacjach kiedy mężczyzna ocknął sie, przestał pić

              Moj najlepszy przyjaciel jeszcze z czasow podstawowki tak sie stoczyl (ojciec tez byl alkoholikiem). Mial wspaniala zone, kapitalne dzieciaki, ale wodzia byla lepszakochanka. Nic nie pomoglo. NIC

              > i dalej żyli długo i szczęśliwie? czemu generalizujesz?

              Dziecko, tak to sie bajki koncza i to te kiepskie. Te bardziej zblizone do realiow maja zakonczenie w stylu "...i zyli dlugo i szczesliwie dopuki sie nie pobrali".
              Wiecej juz nie odpisuje, widac sama sie prosisz zeby po tylko od pana zycie oberwac.
              • khaki3 Re: chłopak alkoholik 05.10.06, 17:40
                Souls_hunter obrazasz w tym momencie wielu trzezwiejacych alkoholikow i ich
                rodziny!Wielu ludzi dzieki milosci bliskich,dzieki ich upierdliwosci dzieki ich
                ciaglemu sprawadzaniu na droba droge dzis nie pije i tworza wspaniale rodziny!
                Czlowiek bez bliskich nie bylby zdolny do wydostania sie z takiego bagna! Wiec
                nie demonizuj calej sprawy!

                Kate ja wierze,ze jestes w stanie mu zaoferowac pomoc.Dasz sobie rade, jesli
                tylko kochasz i jesli chcesz byc z ta osoba. Masz wiele okazji do poznania
                tematu,internet, stowarzyszenia, rozne strony internetowe maja adresy do poradni
                w miastach w calej Polsce. Rozne akcje pomagajace alkoholikom i ich rodzinom!
                Swiat nie zostawia ich samych na pastwe losu! Ludzie chca im pomagac,wystarczy
                tylko uparcie dazyc do celu! pamietaj,ze swoja miloscia mozesz wiele zdzialac!
                Nie poddawaj sie bo to bedzie najgorsze dla was obojga.
                • souls_hunter Re: chłopak alkoholik 05.10.06, 18:00
                  khaki3 napisała:

                  > Souls_hunter obrazasz w tym momencie wielu trzezwiejacych alkoholikow i ich
                  > rodziny!Wielu ludzi dzieki milosci bliskich,dzieki ich upierdliwosci dzieki ich
                  > ciaglemu sprawadzaniu na droba droge dzis nie pije i tworza wspaniale rodziny!
                  > Czlowiek bez bliskich nie bylby zdolny do wydostania sie z takiego bagna! Wiec
                  > nie demonizuj calej sprawy!

                  Droga khaki. Ja nikogo nie obrazam tylko maluje sytuacje taka jaka ona bardzo czesto jest. Wiem ze wielu z alkoholikow wychodzi na prosta i sa wartosciowymi ludzmi. Co innego, gdy alkoholizm wdarl sie w malzenstwo, rodzine i wspolnie wszyscy chca sytuacje ratowac, a co innego panienka bez zadnych formalnych zobowiazan, ktorej sie wydaje ze to ten jedyny ksiaze z bajki i na wlasne zyczenie chce sobie w imie idealow szykowac piekielko. Moze jej sie uda, a moze nie. Moze za 5-10 lat stwierdzi ze ma zmarnowane pol zycia, a moze ze to byl i jest najpiekniejszy okres jej zycia. To jak rosyjska ruletka. Czy warto ryzykowac na wlasne zyczenie? i jeszcze jedno, (widac nie doczytalas) pisalem, ze pewnie ten koles ma rodzine (matka, ojciec, chrzestni, rodzenstwo) wiec czy oni nie widza problemu i nie chca mu pomoc?
                  • khaki3 Re: chłopak alkoholik 05.10.06, 18:35
                    Zmoich doswiadczen podczas pracy w roznych istytucjach zajmujacych sie
                    uzaleznieniem wynika,ze wieksza czesc rodziny nie widzi badz udaje,ze nie widzi
                    problemu.Wstyd przyslania oczy rodzinie. Ja wierze w to,ze dziewczyna da sobie
                    rade. Jesli tylko wstarczajaco szybko zareaguje i wystarczajaco szybko zacznie
                    wprowadzac plan trzezwienia w zycie chlopaka. Toni ctrudnego jesli jest sie
                    konsekwentnym. piszesz o zyciu jak o rosyjskiej ruletce.masz racje, jesli
                    rodzina nie dala z siebie wszystkiego,poddala sie zbyt szybko wtedy istnieje
                    mozliwosc porazki. jednak jesli osoby bliskie beda konsekwentnie dazyc do porawy
                    sytuacji nie spotka ich porazka.
                    • souls_hunter Re: chłopak alkoholik 05.10.06, 18:40
                      Khaki, za duzo JESLI w twoich rozwazaniach. Dla tego konkretnego przypadku dam ci takie chyba bardzo obrazowe porownanie.
                      Co innego gdy sztorm lapie cie na pelnym morzu lub daleko od brzegu, gdy wyplywajac byla piekna pogoda. A co innego jest wyplywac w morze pomimo nadciagajacego sztormu z wlasnej i nieprzymuszonej woli z gleboka wiara, ze sie uda przeplynac. Zakonczmy moze juz pisanie na ten temat w tym watku.
    • olusia19 Re: chłopak alkoholik 06.10.06, 12:39
      Musisz zapamiętać na zawsze jedno:
      ALKOHOLIK ZAWSZE JUZ DO KOŃCA JEGO ŻYCIA, JEST ALKOHOLIKIEM czy pije, czy dawno
      pił i przestał, czy nigdy aktualnie nie pije - JEST ALKOHOLIKIEM.
      Zostaje kwestia analizy samej siebie i świadomości na co się decydujesz.
      To nie astma, kalectwo, czy rak, to zespół wielu czynników, które będą ważyły
      na Twoim życiu jeśli się z nim zwiążesz, już zawsze. Jeśli w jego rodzinie
      dodatkowo jest alkoholizm, to niestety Ty nie znajdziesz zrozumienia i niestety
      jest wiele dzieci z takich związków z wieloma zdrowotnymi i rozwojowymi
      problemami.
      Kobiety myślą zazwyczaj, że ich miłość góry przeniesie i w jej imię wytrzymają
      wszysko, ale córce odradzałabym serdecznie taki związek. Jest tylu niepijących
      i też mają nogi do samej ziemi.
    • mozambique Re: chłopak alkoholik 06.10.06, 14:21
      nie pomozesz mu , nie poradzisz, a istnieje niebezpieczestow ze sie
      współuzaleznisz , przy okazji zaliczysz bicie, kradzieże, wulgaryzmy

      wiej jak najszybciej
      • kate22 Re: chłopak alkoholik 06.10.06, 14:26
        Tylko jak stwierdzic czy to juz jest alkoholizm czy jeszcze nie??
        Sprawa dodatkowo wyglada tak ze za miesiac wyjezdzamy za granicę i mam taką
        nadzieje ze tam nie bedzie pil bo wiadomo alkohol drogi noi odseparuje sie od
        kolegów, dlatego trwam nadal w tym zwiazku.

        ps. dziekuje za wszystkie odpowiedzi
        • mozambique Re: chłopak alkoholik 06.10.06, 15:26
          to proste : sparwdz czyptrafi nie pic przez czas nieokreslony ?
          jesli spokojni ebez wódki sie obejdzie to nie ma problemu , jesli bedize szukał
          byle pretekstu bywyskoczyc "na piwko" to sprawa jasna
    • 83kimi Re: chłopak alkoholik 06.10.06, 15:22
      Uciekaj, bo bedzie coraz gorzej.
    • blueska3 Re: chłopak alkoholik 06.10.06, 19:20
      Przede wszystkim sama dowiedz się jak najwięcej o problemie. Twój facet pewnie
      będzie ciagle twierdził, że się nie uzależnia i że ma panowanie nad sobą i nad
      butelką. I to właśnie ściąga w dół. Jeśli to się posuwa już za daleko to może
      jakaś poradnia?
      • kate22 Re: chłopak alkoholik 06.10.06, 23:34
        a w ogole to z nim jest tak ze jak wie ze ma rano stac do pracy to nie pije ale
        jak juz ma dzien wolny to nie ma na niego sily, wiec nie wiem czy to alkoholizm
        czy nie. Dzisiaj mi powiedzial ze on musi ograniczac te picie tak stopniowo bo
        przez ostatnie 2 miesiace pil prawie ze dzien w dzien a w tym tygodniu np 2
        razy. Sama nie wiem co myslec
        • qw994 Re: chłopak alkoholik 06.10.06, 23:51
          Daj mu to:

          www.dromader.org.pl/testy/alkohol.html
          www.alkoholizm.akcjasos.pl/120.php
          www.alkoholizm.akcjasos.pl/122.php
          Mam nadzieję, że to mu da do myślenia... I tobie.
          • kate22 Re: chłopak alkoholik 07.10.06, 00:00
            spróbuje mu to podsunac, ale boje sie ze sie smiertelnie obrazi. Ale wpadłam na
            pomysl bede mu te pytania tak stopniowo zadawac niby przypadkiem w rozmowie to
            sie nie domysli, odpowiedzialam za niego i niby pisze ze nie ma problemow ale
            moge wszystkiego o nim nie wiedziec
            dzieki za stronki w kazdym badz razie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka