Gość: frog
IP: *.magma-net.pl
19.03.03, 14:17
oto cytat z jakiejś katolickiej stronki:
"Tym, czego najbardziej potrzebujemy do odczuwania szczęścia jest bliska,
ciepła, przyjazna i skierowana indywidualnie tylko do nas obecność jednej,
wybranej osoby. Taka wyłączna, wzajemna i podmiotowa więź stanowi nieodzowny
warunek naszego rozwoju. Najpełniejszy wyraz i najwyższą jakość osiąga ona
poprzez uczucie dojrzałej miłości. Relacją, w której najczęściej możemy
doświadczać takiego uczucia oraz nim obdarzać jest właśnie małżeństwo. Jak
długo więc człowiek będzie pożądał i potrzebował miłości, tak długo będzie
towarzyszyć tym poszukiwaniom chęć zalegalizowania, potwierdzenia i jakby
zabezpieczenia tego uczucia poprzez małżeństwo."
ktoś jeszcze w to wierzy? bo ja mam wrażenie, że ludzie wypisujący takie
rzeczy żyją w innym świecie.