domchab
31.10.06, 22:33
mój narzeczony (ślub zaplanowany), czasami , wlasciwie codziennie, pije
jedno, dwa piwka, czy to jest juz alkoholizm??(potrafi nie pic przez tydzien,
ale wtedy strasznie sie tym chwali), mowi,ze piwo jest dla niego jak
orenzada. kiedys czaest prowadzil samochod po pijanemu, ale odkad ma nowy,
przestal. w dodatku pozycza bardzo czesto ode mnie pieniadze, choć zarabia
prawie 2 razy tyle co ja, co robi???pomozcie.