mareszka5
02.11.06, 11:26
Mój mąż ma w pracy koleżankę - również mężatkę, za którą ja nie przepadam, bo
czuję, że darzą się z moim mężem jakąś szczególną nicią sympatii. Jestem o
nią zazdrosna i przyznaję się bez bicia. Ostatnio jednak miarka się
przebrała. Koleżanka zostawiła w biurze dokumenty dla mojego męża i na
karteczce napisała... dla Michasia. No kurczę, wkurzyłam się, bo on to
przyniósł do domu, więc zobaczyłam. Mam powód do niepokoju, czy olać sprawę?
Nigdy nie mów - nigdy.