bazyllia
06.11.06, 11:44
Polacy my wszyscy na okolo
Zwykly dzien , zwykle miasto - mam dobry humor od rana
jednak...
mija pare godzin, pani w sklepie nie raguje na dzien dobry, kierowcy ni e
maja zamiaru mnie wpuscic - no bo i po co ? gulgoczace indory pozamykane w
swoich metalowych pudelkach na kolach, sasiadki gderajace pod kamienica ,ze
tu nie zaparkuje bo za malo miejsca zostawilam a jej maz za 4 godz, wraca z
pracy - i to wszystko w ciagu paru godzin
mam dosc!
nasz narod to jakas skonczona banda oszolomow i kretynow
/ czy jestem inna ?/
chcialabym
ale ta narodowa flustracja i zidioczenie tez zaczyna mi sie udzielac
przepychanki w autobusie na petli, kto pierwszy - kto pierwszy
zlosc, nieuprzejmosc, zlozeczenie
a jak czlowiek pojedzie za granice norwegia, szwecja , niemcy czy nawet
czechy to -jest ...normalnie
tylko polacy sa jacys inni
i widac to na kazdym kroku
ble
dziekuje i zapraszam to potepiania mojej osoby - jak to tez swietnie umiemy
bo jestesmy przeciez wspaniali i cudowni ;)
mialam nadzieje,ze moze nowe pokolecie... cos...zmieni
ale ostatnio
zwatpilam