Dodaj do ulubionych

Najgorszy wiek dla mezczyzny.-)

01.04.03, 22:33
tego watku prosze nie brac powaznie .Jest tylko zemsta na watek Matreka.
Najleprzym wiekiem dla mezczyzny nie ma wiekszego znaczenia bo oni prawie od
urodzenia do smierci mysla,ze sa mlodzi,piekni i madrzy.I bardzo dobrze,ze
tak mysla.Sprytna kobietka (bez wzgledu na wiek)dobrze wie jak takie myslenie
wykorzystac:-)Hihihi...
Obserwuj wątek
    • matrek Re: Najgorszy ? Banalne 01.04.03, 22:35
      Po sześćdziesiątce - czasamu viagry w aptece brakuje ;)
      • Gość: Xanatos Re: Najgorszy ? Banalne IP: *.acn.pl 01.04.03, 22:41
        Kiedy kobiety nie patrzą już na jego tyłek z pożądaniem... :))) Ależ ja jestem
        prostolinijny...
        • matrek Re: Najgorszy ? Banalne 01.04.03, 22:42
          Gość portalu: Xanatos napisał(a):

          > ... Ależ ja jestem
          > prostolinijny...


          Nie martw się, to cnota :)
          • Gość: Xanatos Re: Najgorszy ? Banalne IP: *.acn.pl 01.04.03, 22:43
            matrek napisał:

            > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
            >
            > > ... Ależ ja jestem
            > > prostolinijny...
            >
            >
            > Nie martw się, to cnota :)


            Ależ ja kocham ten brak kompromisów, choć mi to na zdrowie nie wychodzi... :))
            • matrek Re: Najgorszy ? Banalne 01.04.03, 22:45
              Gość portalu: Xanatos napisał(a):

              > matrek napisał:
              >
              > > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
              > >
              > > > ... Ależ ja jestem
              > > > prostolinijny...
              > >
              > >
              > > Nie martw się, to cnota :)
              >
              >
              > Ależ ja kocham ten brak kompromisów, choć mi to na zdrowie nie
              wychodzi... :))


              Nie jesteś konformistą, znaczy się. Toć mówię, że to cnota :)
              • Gość: Xanatos Re: Najgorszy ? Banalne IP: *.acn.pl 01.04.03, 22:48

                > > Ależ ja kocham ten brak kompromisów, choć mi to na zdrowie nie
                > wychodzi... :))
                >
                >
                > Nie jesteś konformistą, znaczy się. Toć mówię, że to cnota :)
                >


                Nie wszędzie. Wiele rzeczy przez mój nonkomformizm sobie przefiukałem... :))
                • matrek Re: Najgorszy ? Banalne 01.04.03, 23:05
                  Gość portalu: Xanatos napisał(a):


                  >
                  > Nie wszędzie. Wiele rzeczy przez mój nonkomformizm sobie przefiukałem... :))

                  Cóż, nonkonformizm kosztuje, to prawda - tym większą jednak jest cnotą.
                  • Gość: Xanatos Re: Najgorszy ? Banalne IP: *.acn.pl 01.04.03, 23:09

                    > > Nie wszędzie. Wiele rzeczy przez mój nonkomformizm sobie przefiukałem... :
                    > ))
                    >
                    > Cóż, nonkonformizm kosztuje, to prawda - tym większą jednak jest cnotą.
                    >



                    Będę się tak pocieszał, kiedy coś znów stracę przez nonkonformizm
                    wrodzony... :)))
            • vika411 Re: Najgorszy ? Banalne 01.04.03, 22:54
              Gość portalu: Xanatos napisał(a):

              > matrek napisał:
              >
              > > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
              > >
              > > > ... Ależ ja jestem
              > > > prostolinijny...
              > >
              > >
              > > Nie martw się, to cnota :)
              >
              >
              > Ależ ja kocham ten brak kompromisów, choć mi to na zdrowie nie wychodzi... :))
              Poniekad masz racje:-)Co to za chlop z tylkiem jak dwa wory
              kartofli,brzuszyskiem i kilkoma podbrodkami...bleeee...
              Ale znam takie kobietki,ktore leca na takich.Zwlaszcza jak sa szczodrobliwymi
              sponsorami.I to jest tragicznie obrzydliwe!dlaczego fajni faceci przewaznie sa
              biedni jak myszy koscielne...Wszyscy moi mezowie byli przystojni ale sredno
              uposazeni.Przez to mieli kompleksy i byli nie do zycia.zaden nie bral pod
              uwage,ze z natury nigdy nie bylam materialistka:-(
              obecny moj narzeczony ma kase,klase, wedke na ryby i maly jachcik motorowy z
              kabinami dwoma oraz figure calkiem do przyjecia a jednak...z nostalgia
              wspominam tych moich srednio uposazonych bylych.-(
              Chyba wezme z Ciebie przyklad i prostolinijnie pojde na kompromis:pogodze sie z
              bylymi a swierzy niech ich uzupelnia:-))))))))))))

              • Gość: Xanatos Re: Najgorszy ? Banalne IP: *.acn.pl 01.04.03, 22:59

                > Poniekad masz racje:-)Co to za chlop z tylkiem jak dwa wory
                > kartofli,brzuszyskiem i kilkoma podbrodkami...bleeee...

                Ja mam kaloryfer na brzuchu... nie to żebym się chwalił... :)))


                > Ale znam takie kobietki,ktore leca na takich.Zwlaszcza jak sa
                szczodrobliwymi
                > sponsorami.I to jest tragicznie obrzydliwe!dlaczego fajni faceci przewaznie
                sa
                > biedni jak myszy koscielne...


                Są fajni, bo nie dbają o chwilę, a nie przyszłość...


                Wszyscy moi mezowie byli przystojni ale sredno
                > uposazeni.Przez to mieli kompleksy i byli nie do zycia.zaden nie bral pod
                > uwage,ze z natury nigdy nie bylam materialistka:-(
                > obecny moj narzeczony ma kase,klase, wedke na ryby i maly jachcik motorowy z
                > kabinami dwoma oraz figure calkiem do przyjecia a jednak...z nostalgia
                > wspominam tych moich srednio uposazonych bylych.-(
                > Chyba wezme z Ciebie przyklad i prostolinijnie pojde na kompromis:pogodze
                sie z
                >
                > bylymi a swierzy niech ich uzupelnia:-))))))))))))



                Tego to ja już nie wiem... :))
                >
                • vika411 Re: Najgorszy ? Banalne 01.04.03, 23:13
                  gosc portalu Xanatos napisal:
                  >
                  >
                  > Tego to ja już nie wiem... :))
                  > >
                  ja tez nie wiem czy to nie bedzie przypadkiem...@rewstwo...
    • male.serduszko Re: Najgorszy wiek dla mezczyzny.-) 02.04.03, 13:12
      vika411 napisała:

      > tego watku prosze nie brac powaznie .Jest tylko zemsta na watek Matreka.
      > Najleprzym wiekiem dla mezczyzny nie ma wiekszego znaczenia bo oni prawie od
      > urodzenia do smierci mysla,ze sa mlodzi,piekni i madrzy.I bardzo dobrze,ze
      > tak mysla.Sprytna kobietka (bez wzgledu na wiek)dobrze wie jak takie myslenie
      > wykorzystac:-)Hihihi...

      Hehe :)))
      16 lat - napalony, już by chciał, ale nie potrafi ;)
      80 lat - doświadczony, ale już nie może ;P
    • Gość: mario2 to wiek XXI n/t IP: *.za-tp.digi.pl 02.04.03, 13:14
      • amidala Re: to wiek XXI n/t 02.04.03, 13:19
        Oczywiście, że tak. Głównie dlatego, że ten wiek jest najlepszy dla kobiet. Nie
        może być tak, że wszystkim jest dobrze. Niestety. Jednostkowo zapewne nie mamy
        na co narzekać, ale jak pomyśleć o rodzaju męskim i żeńskim - jak zmieniły się
        wymagania, warunki i oczekiwania w porównaniu z poprzednimi wiekami, to
        mężczyźni mają przechlapane. Szkoda, bo bardzo ich lubię :))
        • Gość: mario2 Re: to wiek XXI n/t IP: *.za-tp.digi.pl 02.04.03, 13:21
          jako mezczyzna potwierdzam prawdziwosc Twych slow. Nie wiem natomiast czy
          zamienilbym sie na bycie kobieta. Jakos nie lubie alweysow :o)))
          • amidala Re: to wiek XXI n/t 02.04.03, 13:23
            Ja też nie. Zawsze można używać libresse.

            To nie jest kryptoreklama, to nie jest kryptoreklama, to nie jest
            kryptoreklama...
    • anahella troche off topic 02.04.03, 13:19
      ale mi sie skojarzylo (mam nadzieje ze sie nie powtarzam)

      Kiedy bedzie prawdziwe rownouprawnienie?
      Kiedy idac ulica kobieta: lysa, niechlujnie ubrana i z
      wielkim brzuchem wylewajacym sie ze spodni bedzie myslala
      ze kazdy na nia leci;)
      • zuchwalec Re: troche off topic 03.04.03, 02:53
        anahella napisała:

        > ale mi sie skojarzylo (mam nadzieje ze sie nie powtarzam)
        >
        > Kiedy bedzie prawdziwe rownouprawnienie?
        > Kiedy idac ulica kobieta: lysa, niechlujnie ubrana i z
        > wielkim brzuchem wylewajacym sie ze spodni bedzie myslala
        > ze kazdy na nia leci;)


        Anahella, ty jestes po prostu swietna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka