Dodaj do ulubionych

Dobre maniery: chleb do zupy

16.11.06, 17:46
Moj byly partner, ktory ogolnie znajomoscia savoir vivre'u nie grzeszyl i
strasznie sie wsciekal, kiedy staralam sie mu delikatnie zwrocic uwage,
moczyl chleb w zupie. Po mojej uwadze sie obrazil i stwierdzil, ze tak sie
robi we Wloszech i ze specjalnie podaje sie chrupkie buleczki, zeby je sobie
pomoczyc.

Osobiscie uwazam podawanie pajd chleba do zupy za wybitnie malo eleganckie, a
miniaturowe buleczki podawane w restauracjach, o ile mi wiadomo, nalezy
trzymac na osobnym malym talerzyku z boku, odrywac kawalki palcami (a nie
gryzc calosc), ewentualnie kazdy kawalek osobno smarowac maslem i zupe
zagryzac, a nie pchac do srodka talerza ten nieszczesny chleb. Ale moze sie
myle albo jestem jakas staroswiecka?

Czy ktos mieszkal we Wloszech? Faktycznie tam sie tak robi?
Obserwuj wątek
    • trypel Re: Dobre maniery: chleb do zupy 16.11.06, 17:59
      Na Węgrzech grube pajdy pszennego chleba są nawet w najlepszej knajpie podawane
      do każdej zupy. Rwie się je na kawałki i albo je same albo macza :)
      W Turcji tak samo - tylko w dzikszych rejonach nie podają sztućców nawet w
      knajpach i jeść trzeba własnie kawałkiem chleba :)
      I nie mówię w obydwu przypadkach o barach na dworcu tylko dobrych restauracjach.
    • gweeny Re: Dobre maniery: chleb do zupy 16.11.06, 19:50
      A co powiesz o wycieraniu talerza po spaghetti chlebem?
      Tak właśnie jedzą włosi! Bo szkoda smacznego sosu.

      A swoją drogą czy warto aż tak przejmować się savoir vivre'm? Zwłaszcza w
      zaciszu domowym.
    • krwawabestia Re: Dobre maniery: chleb do zupy 16.11.06, 20:19
      głupie babsko lubi pouczac
      ja lubie jesc zupy z chlebem np grochowke czy krupnik a takze szczawiowa
      • annie_laurie_starr Re: Dobre maniery: chleb do zupy 16.11.06, 20:24
        Amerykanie tez maczaja bulki i chleby w zupie. Lub wrzucaja do niej ogromne
        ilosci krakersow. Czasem wyglada to tak jakby to byly same krakersy lekko
        polane zupka. Zreszta paczki tez maczaja w kawie. Stad: Dunkin Donuts.
      • izabellaz1 Re: Dobre maniery: chleb do zupy 16.11.06, 20:27
        Ooo krupniczek z chlebkiem mmmmniam. Właśnie mam w lodówce:)
        Albo fasolka po bretońsku mmmmmmmmmmmmmmmm:)))))))))))))))
        • annie_laurie_starr Re: Dobre maniery: chleb do zupy 16.11.06, 20:30
          A Pan Jezus tez maczal chleb w misie.
        • krwawabestia Re: Dobre maniery: chleb do zupy 16.11.06, 20:33
          najlepiej z czarnym bez takiego chlebka to badziewna zupa
          • izabellaz1 Re: Dobre maniery: chleb do zupy 16.11.06, 20:36
            Ja lubię ciemny ale mój mąż nie:)
            • krwawabestia Re: Dobre maniery: chleb do zupy 16.11.06, 20:40
              ja kiedys tez jadłem bialy i to do wszystkiego nawet do ogorkowej:) ale teraz
              jem albo ciemny albo mocno szczerstwiały (im bardziej czerstwy chleb tym
              bardziej mi smakuje:)
              • izabellaz1 Re: Dobre maniery: chleb do zupy 16.11.06, 20:43
                A Twoje zęby jakoś to wytrzymują;)?
                Mam na myśli mocno czerstwy chlebek:)
                • krwawabestia Re: Dobre maniery: chleb do zupy 16.11.06, 20:44
                  moje zeby to uwielbiaja :)
    • grogreg Re: Dobre maniery: chleb do zupy 16.11.06, 20:57
      Generalnie byc dobrze wychowany to zachowywac sie tak, aby towarzyszace osoby
      nie czuly sie skrepowane.
      A ty nie jestes staroswiecka tylko protekcjonalna.
      • yagiennka Re: Dobre maniery: chleb do zupy 16.11.06, 21:01
        Nieprawda. Dobre maniery do dostosowanie sie do ogólnie przyjętych zasad i
        zwyczajów. W Polsce nie ma zwyczaju wkładać pajd chleba do zupy, chyba że na wsi
        ale wieś nie dyktuje mód zachowania. Ona nie jest protekcjonalna tylko ją to
        wyraxnie razi. A więc nawet wg twoich pojęć czuje sie skrępowana, czyli jej
        facet narusza zasady dobrego zachowania.
        Nie ważne jakie są zwyczaje we Włoszech :) Mogą tam jeść i z podłogi. W Polsce
        przestrzega się polskich zwyczajów.
        • annie_laurie_starr Re: Dobre maniery: chleb do zupy 16.11.06, 21:02
          Dzizes, jakbym nie mogla przy moim facecie maczac chleba w zupie tudziez w
          bigosie czy leczo to chyba bym wolala byc sama.
          • yagiennka Re: Dobre maniery: chleb do zupy 16.11.06, 21:18
            Mi akurat maczanie nie przeszkadza ale prywatnie, jeśli mój facet zachowywałby
            się tak publicznie to by dostał opiernicz.
            Bardziej mi przeszkadza siorbanie i mlaskanie i tego nie zdzierżę!:) Nawet
            prywatnie.
            • krwawabestia Re: Dobre maniery: chleb do zupy 16.11.06, 21:28
              siorbanie i mlaskanie jest be jezeli chodzi o zupy i polske jak jest gdzie
              indziej trudno powiedziec ale mam wrazenie ze w pewnym kulturach siorbanie i
              mlaskanie jest wskazane
        • krwawabestia Re: Dobre maniery: chleb do zupy 16.11.06, 21:20
          jak nie ma zwyczaju
          obawiam sie ze jestes zwykłym nieukiem kulinarnym
          wychowanym w drobnomieszczanskiej rodzinie
          • 83kimi Re: Dobre maniery: chleb do zupy 16.11.06, 21:36
            Nie wymyślaj.
            A co powiesz na to, że Francuzi maczają w kawie pieczywo posmarowane masłem?
          • yagiennka Re: Dobre maniery: chleb do zupy 16.11.06, 22:21
            A ja się obawiam że jesteś chamem i nie musze z toba dyskutować :) Bye.
      • feminasapiens Re: Dobre maniery: chleb do zupy 17.11.06, 09:02
        grogreg napisał:

        > A ty nie jestes staroswiecka tylko protekcjonalna.

        Chyba PRETENSJONALNA.
        • grogreg Re: Dobre maniery: chleb do zupy 17.11.06, 14:48
          Bynajmniej.
      • croyance Re: Dobre maniery: chleb do zupy 17.11.06, 13:42
        Ja bym raczej powiedziala, ze drobnomieszczanska :-D
    • beatrycze123 Re: Dobre maniery: chleb do zupy 16.11.06, 22:19
      spaceyote, masz świętą raję, i nie przejmuj sie tymi durnymi wypowiedziami na
      forum. Chleba w POLSCE nie pcha się do zupy, więc o ile nie była to turecka czy
      węgierska restauracja, to nie powinien tego robić.
      • krwawabestia Re: Dobre maniery: chleb do zupy 16.11.06, 22:40
        no tak jak ktos uwaza ze polskie zupy to tylko pomidorowa i rosół to faktycznie
        chleba sie tam nie wpycha
        • trypel Re: Dobre maniery: chleb do zupy 17.11.06, 08:27
          Re: Dobre maniery: chleb do zupy
          yagiennka 16.11.06, 21:01 + odpowiedz
          W Polsce
          przestrzega się polskich zwyczajów.

          A jak się idzie w Polsce do węgierskiej restauracji to się przestrzega polskich
          czy węgierskich zwyczajów? :):):)
          Albo jak ja wczoraj - zamawia się gulasz z pieczywem w pizzerii - czyli
          węgierska potrawa we włoskiej knajpie w Polsce - to jak mam się zachowywać? :):):)
          nie dajmy się zwariować
    • deodyma Re: Dobre maniery: chleb do zupy 17.11.06, 10:08
      a wiesz, ze wiele osob lubi chleb moczyc w zupie? ja tez. i co z tego? ja sama
      wole nawet chleb od ziemniakow.
    • kozborn Re: Dobre maniery: chleb do zupy 17.11.06, 10:12
      tego punktu savoi vivre'u bardzo nie lubię. A co powiesz na to: kiedy jestem w
      Zakopcu, często zamawiam sobie żurek w chlebku. Zjadam najpierw żurek, a potem
      cały chlebek. I moja dziewczyna na to patrzy i to znosi :) Kochana jest.
    • bri Re: Dobre maniery: chleb do zupy 17.11.06, 10:19
      O rany, masz chyba samych byłych partnerów skoro jesteś taka upierdliwa pod tym
      względem.

      Poza tym, jeśli już chodzi o savoir vivre to zwracanie dorosłej osobie uwagi,
      że zachowuje się niekulturalnie jest największą niezręcznością jaką można
      popełnić IMHO.
      • spacecoyote Re: Dobre maniery: chleb do zupy 17.11.06, 10:53
        Chyba lepiej, ze partner(ka) taktownie zwroci doroslej osobie uwage w domu, niz
        gdyby ta osoba miala sie blaznic publicznie przez reszte zycia? Co innego,
        jezeli ktos zdaje sobie sprawe, ze dane zachowanie jest nieeleganckie i pozwala
        sobie na odstepstwo od manier tylko w domu. Ale moj byly pochodzil z prostej
        rodziny i nigdy w zyciu nie slyszal np o odkladaniu sztuccow w okreslony
        sposob, niedzwonieniu lyzeczka mieszajac herbate itd.

        Poza tym, jezeli dane zachowanie mnie obrzydza i odbiera apetyt, to wole o tym
        powiedziec, niz siedziec cicho przez reszte zycia. Na tym chyba polega
        otwartosc w zwiazku.

        Nie uwazam sie za osobe upierdliwa, wrecz przeciwnie, przewaznie siedze cicho,
        zeby tylko uniknac scysji. Ale czasem zbiera mi sie na bycie asertywna i
        wypowiedzenie swojego zdania.
        • bri Re: Dobre maniery: chleb do zupy 17.11.06, 11:09
          spacecoyote napisała:

          > Chyba lepiej, ze partner(ka) taktownie zwroci doroslej osobie uwage w domu,
          niz
          >
          > gdyby ta osoba miala sie blaznic publicznie przez reszte zycia?

          O to co by wolał, trzeba by się zapytać Twojego (byłego) partnera. Poza tym
          poczytaj odpowiedzi w tym wątku. Niewiele osób uważa to za jakieś karygodne
          zachowanie.


          >
          > sobie na odstepstwo od manier tylko w domu. Ale moj byly pochodzil z prostej
          > rodziny i nigdy w zyciu nie slyszal np o odkladaniu sztuccow w okreslony
          > sposob, niedzwonieniu lyzeczka mieszajac herbate itd.

          Musiałaś bardzo kochać swojego byłego "takim jakim był" skoro tak wiele rzeczy
          czy w nim przeszkadzało ;) Rozumiem, że zrobiłaś mu kurs dobrego zachowania
          zanim przedstawiłaś go rodzicom? Na pewno poczuł się akceptowany i wzrosła jego
          pewność siebie ;)


          >
          > Poza tym, jezeli dane zachowanie mnie obrzydza i odbiera apetyt, to wole o
          tym
          > powiedziec, niz siedziec cicho przez reszte zycia. Na tym chyba polega
          > otwartosc w zwiazku.
          >
          > Nie uwazam sie za osobe upierdliwa, wrecz przeciwnie, przewaznie siedze
          cicho,
          > zeby tylko uniknac scysji. Ale czasem zbiera mi sie na bycie asertywna i
          > wypowiedzenie swojego zdania.

          Być asertywną można w sprawach, które Ciebie bezpośrednio dotyczą. Pouczanie
          innych jak powinni jeść nie ma nic wspólnego z asertywnością. Moim zdaniem to
          naprawdę największa niezręczność jaką można popełnić.

          Powiedz czy obcej osobie zwróciłabyś na coś takiego uwagę nawet gdyby jadła z
          Tobą przy jednym stole? Jeśli nie to dlaczego? I dlaczego inne zasady
          grzeczności mają obowiązywać wobec bliskich nam osób?
    • zwroclawianka Re: Dobre maniery: chleb do zupy 17.11.06, 13:07
      Mój obecny raz porwał chleb na kawałki i wrzucił go do zupy... Też twierdzi, że
      to normalne. Innym razem jak cichutko prosiłam go w restauracji, by przestał
      tłuc sztućcami o talerz też się oburzył.. Myślę, że mógł zdać sobie sprawę z
      tego, że nie jest to zgodne z konwenansami, a oburzenie jest bardziej na
      zasadzie- "mi doskonałemu zwracasz uwagę?!" Wierzę, ze przy jakims uroczystym
      obiedzie teraz i Twój, i mój 3x by się zastanowili przed wyczynianiem sztuk z
      chlebem :-)

      A generalnie w swojskim gronie jestem za jedzeniem w dowolny sposób, byle
      sprawiało przyjemność jedzącemu i nie raziło współbiesiadników.
    • antidotumm Re: Dobre maniery: chleb do zupy 17.11.06, 13:44
      W wielu krajach rzeczywiscie macza sie pieczywo w sosach (o zupach nie
      slyszala... Na Balkanach (np. w Grecji) tak jest.
    • krwawabestia Re: Dobre maniery: chleb do zupy 17.11.06, 17:50
      ciekawe jakby panienka zareagowała jakbym zjadł przy niej całe jabłko z
      ogryzkiem - przewaznie zostawiam tylko ogonek :) chyba ze jestem głodny to go
      tez zjem
    • koala_tralalala Re: Dobre maniery: chleb do zupy 17.11.06, 18:11
      Autorko watku MASZ RACJE! W dobrym towarzystwie nigdy nie wyciera sie talerza
      chlebem, nie macza, itp. Dotyczy to w jednakowym stopniu Polski, Wloch czy
      Turcji.

      Jednak spora/wieksza czesc ludzi na swiecie ma... proste pochodzenie i takie
      wychowanie. Wiec czesc Wlochow bedzie wycierala chlebem talerze po spaghetti,
      czesc Francuzow moczyla porannego croissanta w kawie (podanej w misce, jak za
      dziada pradziada), itp. itd. (tu watek polski o moczeniu chleba w zupie). Kazde
      z tych zachowan jest nieapetyczne.

      Masz racje: ludzie dobrze wychowani tego nie robia.
      • izabellaz1 Re: Dobre maniery: chleb do zupy 17.11.06, 18:21
        och och och
        Jok mi przykro żem toka prosta dziołcha;P
        • krwawabestia Re: Dobre maniery: chleb do zupy 17.11.06, 18:22
          nie martw sie moi dziadkowie mieszkali tez na wsi a babcia nawet mnie nauczyła
          jak sie sprawdza czy kura zniesie jajko
          • izabellaz1 Re: Dobre maniery: chleb do zupy 17.11.06, 18:23
            No popatrz tej umiejętności mi brakuje. Muszę nadrobić braki w "wykształceniu":D
            • izabellaz1 Re: Dobre maniery: chleb do zupy 17.11.06, 18:25
              aha i przed chwilą zjadłam krupniczek z kromką chlebka z masłem:) Mniam:)))
              • trypel Re: Dobre maniery: chleb do zupy 17.11.06, 19:21
                uważaj Izabellaz bo na Ursynowie takie praktyki są niedopuszczalne i sąsiedzi
                mogą Cię uznać za niekulturalną. Co innego u mnie na wsi...
                • izabellaz1 Re: Dobre maniery: chleb do zupy 17.11.06, 19:37
                  Ups no to gafę strzeliłam;P
                  Mam nadzieję, że żadnego sąsiada z budynku tu na forum nie ma bo będę musiała
                  przy ścianach chodzić i to tylko wieczorami żeby mnie widać nie było;))))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka