Dodaj do ulubionych

sylwester w górach

24.11.06, 23:06
No i mam mały problem.Wreszcie udało mi się przekonać męża do wyjazdu(20 lat
namawiania), a tu się okazuje, że problemem jest kuchnia.Miłe to, że docenia
moje wyczyny kuchenne,ale jak mi dzisiaj oświadczył,że 26 mam przygotować na
sylwestra sałatkę jarzynową i rybę po grecku, to padłam.Tłumaczę, że zabrać
mogę bigos, mięso,pierogi ewentualnie,a on patrzy jak na kosmitę.Bez sałatki?
No to co - kroić mam w kuchni u baców?Ewentualnie mogę,ale ja raz chciałam
bez tych garów.Zrobię jakąś z jarzynek dostępnych, trochę
rybki,przegryzek.Ewentualnie pójdziemy gdzieś. Obraził się prawie.rany, już
mi się odechciało!!!!
Obserwuj wątek
    • eluch_a Re: sylwester w górach 24.11.06, 23:07
      No wiesz co... Sylwester, a on cię do garów pcha...
    • bemari Re: sylwester w górach 24.11.06, 23:25
      i co mam zrobić? tak jestem wściekła(a rzadko mam ten syndrom), że chyba
      zaaplikuję chleb ze smalcem i mineralną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka