Dodaj do ulubionych

Praca za seks

07.12.06, 11:32
Jak donosi prasa, brzuchacze z Samoobrony mieli stawiać sprawę jasno i bez
ogródek określać warunki zatrudnienia.

Czy ktoś z Was także spotkał się z podobnymi propozycjami. Jak sobie
poradziliście, kto uległ, jakie były konsekwencje odmowy, w jakich warunkach
padały takie propozycje, czy były to duże korporacje, posiadające wewnętrzne
kodeksy etyczne czy też małe przedsiębiorstwa?

Niestety, zły mam obraz "biznesmenów" z rdzennie polskich firm. Być może i
podobne pokusy krążą wśród międzynarodowych korporacji, lecz tam przynajmniej
jest bicz w postaci regulacji wewnętrznych, kodeksów etycznych, które
przewidują surowe sankcje, choć może się mylę...
Obserwuj wątek
    • karolina33331 Re: Praca za seks 07.12.06, 12:31
      dr.tapczan napisał:

      > Jak donosi prasa, brzuchacze z Samoobrony mieli stawiać sprawę jasno i bez
      > ogródek określać warunki zatrudnienia.
      >
      > Czy ktoś z Was także spotkał się z podobnymi propozycjami. Jak sobie
      > poradziliście, kto uległ, jakie były konsekwencje odmowy, w jakich warunkach
      > padały takie propozycje, czy były to duże korporacje, posiadające wewnętrzne

      Ja miałam takie propozycje i to w zagranicznej firmie.
      Walczyłam z moim szefem rok, ale na końcu kiedy odpuścił musiałam odejść , bo
      gnębił mnie za odmowę. Zyskałam tyle, że w kolejnej firmie nikt się ze mną nie
      spoufala, bo mój ex szef poinformował swoich kolegów, ze nie ze mną te numery.
      Przynajmniej tyle :)

      > kodeksy etyczne czy też małe przedsiębiorstwa?
      >
      > Niestety, zły mam obraz "biznesmenów" z rdzennie polskich firm. Być może i
      > podobne pokusy krążą wśród międzynarodowych korporacji, lecz tam przynajmniej
      > jest bicz w postaci regulacji wewnętrznych, kodeksów etycznych, które
      > przewidują surowe sankcje, choć może się mylę...
      • wichrowe_wzgorza Re: Praca za seks 07.12.06, 12:52
        Moja koleżanka pracuje w jednostce wojskowej i jest molestowana od 3 lat. Nie
        zgięla się, ale kosztuje ją to wiele nerwow - znosi tę sytuację, bo się boi
        podskoczyć Panom oficerom. Jeden z nich, co jakiś czas wyciąga portfel, macha
        gotowką - wie, że dziewczyna została po rozwodzie z długami. Boi sie powiedzieć
        komukolwiek o tych idiotycznych propozycjach, bo chce miec pracę. Tak to jest,
        ale trzyma się dzielnie, wśrod oficerow:)
        • nutopia Re: Praca za seks 07.12.06, 12:53
          >Wieczorem v-ce premier Lepper zmęczony dniem pracy przechodził obok pokoju
          Klubu Poselskiego Samoobrony. Do jego uszu doszły dźwięki głośnej muzyki
          dobiegającej za zamkniętych drzwi. Zdecydowanym ruchem otworzył je i wszedł do
          środka. Dobrą chwilę przyzwyczajał oczy do ciężkiej od dymu papierosowego
          atmosfery pokoju. Po chwili dostrzegł całą śmietankę swojej partii, wszędzie
          walały się puste butelki.
          >- Co to?! Pijaństwo w moim klubie na terenie sejmu!? Mało mamy jeszcze
          kłopotów?!
          >- A jest powód panie przewodniczący, jest powód - bełkotliwie odezwał się
          Filipek... - Koleżanka Lewandowska dostała okres.
          >- Aaa... - westchnienie ulgi wydarło się z premierowskiej piersi - to mi też
          polejcie.
        • maretina Re: Praca za seks 07.12.06, 12:59
          kolezanka jest ciapa. i tyle.
          • wichrowe_wzgorza Re: Praca za seks 07.12.06, 14:31
            Nikt za nia nie podejmie decyzji, a ma prawo sie bac. Wojsko mimo wszystko to
            nadal instytucja, w ktorej "rączka rączkę myje", a winna będzie Ona, bo ładna,
            hyhy - ot cala jej wina. W polsce zaś praca na drzewach nie rosnie!
            • ata76 Re: Praca za seks 07.12.06, 14:54
              widocznie nasze żołnierki powinny brać przykład z Amerykanek....jedna taka jak
              ją pewniem polski kapitan kusnął w rękę napisała oficjalną skargę i gość został
              odesłany do Polski za molestowanie...i nie jest to jakaś wydumana historia,
              tylko fakt... i nikt nie patrzył na to, że to pan oficer
        • oxy_gen_86 Re: Praca za seks 07.12.06, 15:14
          O Boze!
          JA nie rozumiem takich dziewczyn. Trzeba stracic szacunek do wlasnej osoby,
          honor i godnosc zeby sie zeszmacic!
    • martha_l Re: Praca za seks 07.12.06, 12:58
      Ja się spotkałam. Firma polska, branża finansowa. Profesjonalna, trzyetapowa
      rozmowa. Na trzecim, późnym popołudniem będąc sam na sam, w labiryncie biur, z
      panem prezesem, zostałam zapytana o to czy zgodziłabym się pracować na wariant
      Sharon Stone z "Nagiego Instynktu". Roześmiałam się i powiedziałam, że inaczej
      wyobrażam sobie pracę na takim stanowisku. Zaproponowano mi wcale niezłe
      wynagrodzenie, dużo benefitów. Dzwonili do mnie jeszcze później, czy na pewno
      się nie zdecyduję bo przecież byłam najlepsza spośród 500 kandydatek. Żenada i
      strata czasu.
      • panna.materac Re: Praca za seks 07.12.06, 13:20
        A ja uważam, że o takich ukladach zawodowych wiele panien marzy. I popyt na
        pracę za seks jest większy, niż podaż. Watpie tylko, czy na takie warunki
        rekrutuje się kandydatki z ogloszenia. Za duże ryzyko. Taki prezes bylby
        idiotą, gdyby w ten sposób z tobą rozmawial. I jeszcze potem polecil dzwonić?
        Żebyś dzwoniącemu opowiedziala o propozycji? Nie kupuję.
        • martha_l Re: Praca za seks 07.12.06, 14:03
          Warunki w ogłoszeniu były cacy. I dzwonił do mnie sam osobiście. Nie musisz
          kupować, nie na tym mi zależało.
          • sabriel Re: Praca za seks 07.12.06, 14:11
            Na szczęście sama jeszcze się nie spotkałam,ani nie słyszałam aby któraś ze
            znajomych dostała taką propozycję.Wiadomo,że jak sie ma trochę oleju w głowie to
            stanowczo sie odmawia.
            • martha_l Re: Praca za seks 07.12.06, 14:18
              Najwyraźniej u różnych kobiet ten olej różnie wygląda. W końcu skądś wziął się
              tzw. sponsoring...
              • sabriel Re: Praca za seks 07.12.06, 14:22
                No najgorsze, że osoby niby wykształcone sie tym trudnią.Jak widać(nie tylko po
                sprawie z Anetą K),sprzątanie czy handel w sklepie jest dla niektórych kobiet
                bardziej uwłaczający niż dawanie dupy.Cicho,dyskretnie,wiele czasu to nie
                wymaga, a pieniadz dużo wiekszy.
    • freduch Re: Praca za seks 08.12.06, 19:39
      Sex to też praca
      • kajka27 Re: Praca za seks 08.12.06, 20:36
        a to ciekawe, ja sie seksuję za darmo i dla przyjemnosci, co więcej mój men
        też... chyba ze mówisz o seksie małżeńskim po nastu latach... to bywa
        poswięceniem... ale zeby pracą? no nie wiem
    • aniani7 Re: Praca za seks 08.12.06, 21:20
      Ewentualny przyszły pracodawca pyta podczas rozmowy rekrutacyjnej - czy pani
      jest skowronkiem, czy sową, bo ja sową i dlatego szukam pracownicy o podobnych
      preferencjach, może się też zdarzyć ze będziemy pracowali nocami, później
      będziemy mogli odsypiać intensywą pracę kilka dni (pytanie - czy w oddzielnych
      łóżkach?)
    • dr.tapczan Sondaż: Molestowanie w pracy jest powszechne 14.12.06, 11:57
      Sondaż: Molestowanie w pracy jest powszechne
      pac, jc
      2006-12-14, ostatnia aktualizacja 2006-12-14 10:06

      Aż 73 proc. Polaków uważa, że w naszym kraju zdarza się molestowanie seksualne w
      pracy (20 proc. sądzi, że zdarza się to często, a 53 proc., że niekiedy) -
      wynika z poniedziałkowego sondażu PBS DGA dla "Gazety".

      Odpowiedzi kobiet i mężczyzn są identyczne! Nie wystąpiły też większe różnice w
      grupach wiekowych i wykształcenia (tylko ludzie z wykształceniem podstawowym
      rzadziej dostrzegali nadużycia seksualne). Wyraźne zróżnicowanie odpowiedzi
      wystąpiło w zależności od miejsca zamieszkania. Molestowanie w pracy dostrzegają
      rzadziej mieszkańcy wsi i małych miejscowości (67 proc. - tak, 20 proc. - nie)
      niż mieszkańcy średnich miast (77 proc. - tak, 13 proc. - nie). W miastach ponad
      200 tys. mieszkańców świadomość molestowania seksualnego jest powszechna (86
      proc. - tak, tylko 6 proc. nie). To może dowodzić, że to zjawisko przynależy do
      kultury wielkomiejskiej, nasila się w dużych firmach i zakładach.

      Wynik sondażu może się wydać przesadzony, zwłaszcza że trwa właśnie głośna afera
      o molestowaniu w Samoobronie. Ale z raportu sekretarza generalnego ONZ z 2006 r.
      wynika, że w Europie molestowanych seksualnie w pracy jest od 40 do 50 proc.
      kobiet. W 1993 r. Światowa Organizacja Pracy przeprowadziła tego typu badania w
      Kanadzie. Wynik był podobny: przemocy seksualnej doświadczyła w pracy co druga
      kobieta, a 18 proc. doznało urazu fizycznego.

      PBS DGA dla "Gazety", 12 grudnia, badanie telefoniczne, próba 500 osób
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka