11.12.06, 08:18
Mam takie pytanie, moze troche głupie... W weekend bylam u mojego dobrego
kolegi i tak sie złozyło, że zostawiłam u niego rękawiczki. Napisałam więc po
powrocie do domu smsa z prośbą, zeby zobaczył, czy są u niego bo nie wiem czy
zgubiłam czy zostawiłam. Po jakims czasie dostałam odpowiedz: "Znalazłem Twoje
rękawiczki. Jeszcze trochę tobą pachną (...)". Wydaje mi sie to dziwne. Ja
jestem dziwna czy ten sms? I czemu on to napisal?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: dziwne... 11.12.06, 09:52
      ładnie ci napisał, może cię b. lubi.
    • e.kobietka czy napisal w smsie Twoje z duzej litery,a toba z 11.12.06, 10:43
      malej?
      Jesli to nie jest przypadek to, to jest dziwne;)
      Czy ten watek jest meska prowokacja, czy jestes bardzo mloda i naiwna?
      • czekoladowy.potwor Re: czy napisal w smsie Twoje z duzej litery,a to 11.12.06, 11:03
        Napisał dwa raz z małej litery, a ja pisząc posta nie zwróciłam na to uwagi i
        napisalam tak jak mi akurat "wyszlo". To nie jest męska prowokacja, a ja mam 20
        lat. I jeszcze nikt mi nigdy czegos takiego nie napisał.
    • kacperek2231 Dobrze że nie zostawiłaś majtek.... 11.12.06, 11:08
      ...bo by się kolega zawąchał na śmierć, a tak na poważnie, to chyba on jest sam,
      bardzo brakuje mu kobiety i dlatego tak wywąchuje wszystko.
      • czekoladowy.potwor Re: Dobrze że nie zostawiłaś majtek.... 11.12.06, 17:48
        Tez sie ciesze ze nie zostawilam majtek :D
    • cotti Re: dziwne... 11.12.06, 20:08
      kiedy mnie tak odpisywano (zostawiłam raz biżuterię), to był to ewidentny
      podryw.
      Albo hasło - że jeszcze czuć mój zapach w pokoju. Ale, nie lubię być pisana z
      małej litery :D
      • aniiatka Re: dziwne... 11.12.06, 23:24
        zakochal sie chlop pewnie, albo cie bajeruje.
    • samica1 Re: dziwne... 11.12.06, 23:29
      Bo:
      ma dobry węch (nie pali?)
      używasz mocnych perfum
      miał taką fantazję (pisze wiersze, czyta książki, słucha dobrych tekstów itp.)

      Gdybyś nie chciała zauważyć dziwności, to zapomniałabyś o tym po minucie i
      cieszyłabyś się, że nie zostawiłaś rękawiczek w tramwaju :)
      • megg29 Re: dziwne... 12.12.06, 09:35
        troche podrywa, ale raczej chciał byc miły pzy okazji
        Ja przechodze nad czymś takim do porządku dziennego.
    • 123asia456 Re: dziwne... 12.12.06, 17:38
      Ja się zgadzam, że to dosyć nietypowe. Myślę, że Cie bardzo lubi :)
    • hholy Re: dziwne... 12.12.06, 18:11
      a mi sie wydaje dziwne,ze cos Ci nie pasuje-przeciez zostawilas rekawiczki,on
      znalazl i zareagowal prawidlowo -tzn.podjal gre(chyba po to tam zostawilas te
      rekawiczki,nie?)a Ty sie dziwisz?
      no wiesz jak on wacha Twoje rekawiczki to chyba chcialby powachac tez... Ciebie
      a jak wacha Twoje wlosy to juz w ogole ma na Ciebie ochhotke
      • czekoladowy.potwor Re: dziwne... 12.12.06, 20:28
        No wlasnie o to chodzi, ze z mojej strony to nie byla zadna gra - pozyczyl mi
        swoja bluze, bo mi sie zamek w kurtce popsul jak wychodzilismy i po powrocie
        odruchowo włożyłam rękawiczki do kieszeni :) Mam nadzieje, że nie pomyślał, że
        chcę zacząć jakąś gre...
        Myślę, że to jest dziwne, bo jak ktoś u mnie cos zostawi to mu to oddaje, ale
        nie wącham, a wiem, ze one nie pachniały jakoś intensywnie. Ot, zwykle rękawiczki :)
    • spragnienie Re: dziwne... 12.12.06, 18:23
      Milo, mily smses. z pewnoscia podobasz sie chlopakowi.
      • wildorchid Re: dziwne... 12.12.06, 20:39
        ty masz naprawde az 20 lat?mam wrazenie jakby pytala moja 12 letnia
        siostrzenica:P
        dziewczyno albo z ciebie taka niewinna lelija w ars amandi jeszcze[co w
        dzisiejszych czasach "wyrobionych" w temacie gimnazjalistek,brzmi dosc
        staromodnie:P]albo sie zgrywasz.
        facet cie delikatnie podrywa,w sposob zreszta dosc standartowy[te
        teksty "pachnace toba":DD ile sie czlowiek nasluchal tego:P]ale skoro nie
        lapiesz przekazu to moze miec ciezko.
        moze ty z tych co im trzeba dosadnie kawe na lawe
    • donat12 Re: dziwne... 12.12.06, 22:42
      znaczy sie: przeleciałby cię, tylko tak to określił, ze pachną Tobą
    • hopeless4 Re: dziwne... 12.12.06, 22:44
      tez pomyslalam ze 12-15;)
      ale spokojnie jeszcze kiedys sie trzeba nauczyc:)
      w kazdym razie on chyba ma niewiecej co?:) wiekszych banalow pisac nie moze? a
      moze ze masz piekne oczy:))) bo my wszytskie je mamy:P
      faceci sa beznadzijni czasami;) ale daj mu szanse i nei oceniaj zbyt pochopnie:)
      • czekoladowy.potwor Re: dziwne... 13.12.06, 17:47
        Nie każdy jest tak doświadczony jak gimnazjalistki z tego wynika :) OK, przyznam
        się, że szukałam u Was po prostu potwierdzenia moich przypuszczeń... A czy dam
        mu szansę... Hmm, tu pojawia się kolejny problem ;)
        • hholy Re: dziwne... 13.12.06, 19:10
          wspolczuje kolesiowi-skoro tydzien rozmyslasz nad jego jednym tekstem to sobie
          biedny poczeka...
          chociaz z drugiej strony anemiczne ksiezniczki sa na wyginieciu wiec ma
          szczescie,ze na Ciebie trafil
          • czekoladowy.potwor Re: dziwne... 13.12.06, 19:17
            Tydzien? A ja myslalam ze minely 2 dni... księżniczką nie jestem, a problem mam
            do przemyslenia rzeczywiscie ciezki, bo mi sie koles podoba, ale ew. związek z
            pewnoscią nie miałby szans przetrwania...
            • hholy Re: dziwne... 13.12.06, 22:41
              no napisalas,ze w weekend u niego bylas a juz mamy srode,to pol na pol niech
              bedzie:)
              a czemu ew.zwiazek nie mialby szans przetrwania?
              poflirtowac zawsze mozna:)
              • czekoladowy.potwor Re: dziwne... 14.12.06, 00:46
                Spędziłam u niego weekend, smsa dostałam w nocy z niedzieli na poniedziałek. Ale
                spoko, nie ma sie o co klocic :)
                Związek nie ma szans przetrwania ze względu na odległość (on mieszka w innym
                państwie), różnice wieku i różnice w podejściu do życia :) Ale flirtowalo sie
                przyjemnie... ;)
                • hholy Re: dziwne... 14.12.06, 14:47
                  rozumiem,na Twoim miejscu tez bym sie zastanawiala.
                  Tylko uwazaj nie zakochaj sie :) bo terapia anty zazwyczaj jest kosztowna
                  • czekoladowy.potwor Re: dziwne... 14.12.06, 16:24
                    Własnie tego sie boje, ze sie zakocham... Ech... :)
                    • hholy Re: dziwne... 14.12.06, 16:50
                      lepiej grzeszyc i zalowac niz zalowac ze sie nie grzeszylo ;)
                      jakby nie bylo wazne zeby bylo milo
                      • czekoladowy.potwor Re: dziwne... 14.12.06, 17:05
                        Moze i tak, ale jak tu grzeszyc na odległosć 500 km? ;)
                        Na razie piszemy smsy. I mam nadzieje ze mnie to nie bedzie kosztowalo duzo
                        bolu... Nie wiem co zrobic, bo ten flirt jest bardzo fajny, ale nie chciałabym
                        sie zaangażować. I nie chce zeby on sie zaangazowal. W sumie to wolałabym, żeby
                        pozostał moim dobrym kolegą ale to chyba juz nas za bardzo wciagnelo...
    • eluch_a Re: dziwne... 14.12.06, 10:38
      Flirt.
      • izabella51 Re: dziwne... 14.12.06, 17:19
        czemu to napisal? kobieto to jest najnaturalniejsza rzecz pod sloncem! niektorzy
        tak maja ze lubia zapach swojej najblizszej osoby...zostawilas rekawiczki a on
        je poprostu zaczal wdychac tylko dlatego ,aby poczuc Twoja bliskosc..choc jestes
        daleko..ja tez tak mam. Gdy moj facet wyjezdzal za granice poprosilam go o swoja
        bluze..przez tydzien po jego wyjezdzie spalam w niej i wdychalam jego
        zapach...czulam sie tak jakbym bylo obok niego...to jest naprawde mile...uwierz
        • czekoladowy.potwor Re: dziwne... 14.12.06, 17:26
          :) Pozwól ze sprostuje - to nie jest moj facet. Jak napisalam w pierwszym poscie
          jest moim dobrym kolegą. Ja oczywiscie doskonale rozumiem, ze ludzie lubia sie
          wtulac i wąchać rzeczy najblizszych sobie osób. Ale ja nie jestem chyba jego
          najbliższą osobą :)
          • izabella51 Re: dziwne... 14.12.06, 17:30
            hmm a moze on traktuje Wasza znajomosc troche inaczej niz Ty????
            • czekoladowy.potwor Re: dziwne... 14.12.06, 17:34
              Hmm... nie wiem :) Może. Tzn. wiem, ze mu sie podobam. Nic wiecej nie potrafie o
              tym powiedziec. Piszemy do siebie smsy, jest w nich dla mnie mily. Ja dla niego
              tez. I na razie tyle... Pewnie predko sie nie spotkamy, wiec mysle ze nam to za
              jakis czas przejdzie :)
              Myslisz ze taką znajomość mógłby traktowac jakos bardzo poważnie? Preciez
              wystarczy chwile pomyslec, zeby wiedziec, ze to nie ma szans sie udac...
    • springstime Re: dziwne... 14.12.06, 17:20
      ...A wracajac jeszzce do tych słów(tobie, ty) pisanych małą, dużą literką..
      Oprócz 'wymogów' grzecznościowych czy to ma znaczenie jakieś ukryte ta wielkość
      liter..? ;)
      • czekoladowy.potwor Re: dziwne... 14.12.06, 17:28
        Ja np. jak kogoś bardzo lubie to pisze "Ty/Tobie" wielką literą. Ale niektórzy
        nie zwracają na to uwagi.
        • springstime Re: dziwne... 14.12.06, 20:12
          ..no właśnie ja emailuje z taką osobą, ktora zawsze pisze dużymi literkami
          takie zwroty..;) ech w sumie chciałabym, zeby to nie tylko tak grzecznościowo;)
          • czekoladowy.potwor Re: dziwne... 14.12.06, 20:49
            Na podstawie samego faktu czy pisze małe czy duże literki to nei można chyba nic
            wywnioskować... Ale życzę powodzenia! :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka