Dodaj do ulubionych

Sytuacja rozdarta

11.12.06, 18:22
Wiem ze w zadnej z takich sytuacji nie chcialabys sie znalezc, ale jezeli
juz mialoby to ciebie nie ominac w zyciu, to co bys chciala zeby
nastapilo. Czy znalezc sie w malzenstwie, gdzie to polowa ciebie uwaza ze
zle zrobilas i polowa ciebie czuje sie w nim zupelnie zle. Druga sytuacja
to ciaza. Jestes w ciazy, w 50% chcesz urodzic dziecko, a druga polowa
ciebie nie chce go i ma nawet mysli o aborcji. Ktory wiec z tych dwoch
dylematow bylby dla ciebie latwiejszy?
Obserwuj wątek
    • mahadeva Re: Sytuacja rozdarta 11.12.06, 18:27
      w ciaze chyba latwiej zajsc przypadkiem niz wyjsc za maz :)
      • wielo-kropek Re: Sytuacja rozdarta 11.12.06, 18:41
        To ponoc w twoim przypadku z tym zamazpojsciem tak jest. A w ciaze jest
        ogolnie latwo zajsc, gorzej z niej jest czasami wyjsc. Nie o to tu pytam.
        Powiedz lepiej cos na temat konkretnie.
        • mnb5 Re: Sytuacja rozdarta 11.12.06, 19:39
          Ciaza trwa tylko 9 miesiecy i konczy sie nieuchronnie. Nad rozwodem trzeba sie
          niezle napracowac.
          A jesli o te pytania chodzi, to oby nie bylo podwojnego dylematu.
          • wielo-kropek Re: Sytuacja rozdarta 11.12.06, 19:51
            No dobra, wprawdzie tylko dwie wypowiedzi ale widze ze jeden dylemat jest
            wam trudno sprecyzowac, czyli wybrac. Ja przeciez nie pytalem o dwa naraz.
            Wprawdzie zadnego zadnej z was nie zycze, a juz z pewnoscia nie zyczylbym
            ktorejkolwiek by sie znalazla w tym podwojnym, choc jeden niewypal dosc
            czesto za soba pociaga ten drugi. Jesli sie juz w tym podwojnym znajdzie to
            pewnie sie wtedy konczy"szczesliwie" bo i rozwodem i aborcja na raz. Nastepuje
            tzw. pelne uwolnienie sie. Czy sie myle?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka