Gość: ewa
IP: *.pl
16.11.01, 10:52
mam czasami takie wrazenie, ze stajemy sie coraz bardziej niesmiali, chowamy
sie w sobie, bo wydaje nam sie ze narazimy sie na smiesznosc wyciagajac do
kogos reke...
a ja szukam bratniej siostrzanej duszy....
wciaz wierze w kobieca przyjazn...i w to ze kazda z nas jej potrzebuje
tylko dlaczego udajemy ze nas to nie dotyczy?
moze ktoras z was ma takie same przemyslenia?
i co dalej?