starucha_izergiel
16.12.06, 15:06
I nie zdobędę się na ten heroiczny wysiłek, bo boję się, ze sobie nie poradzę,
że stracę pracę, że mój związek jest za słaby aby rodziło się w nim dziecko,
że nie uda mi się zapewnić dziecku dobrego startu (nie wyobrażam sobie aby
moje dziecko nie poszło do dobrej szkoły, nie chodziło na kurs angielskiego,
nie jeździło na obozy sportowe, nie miało komputera itd). Nie mówcie mi, ze
tego do szczęścia nie potrzebuje, bo mam oczy i widzę, że w dzisiejszych
czasach dodatkowe zajęcia dla dzieci są niezbędne aby zapewnić im prawidłowy
rozwój. Sama szkoła nie wystarczy.