yagiennka
31.12.06, 11:23
Słuchajcie, poradźcie. Miałam iść na sylwka do znajomych na imprezke domową.
Miało być nas dosyć mało, tak kameralnie ale miłe grono. Impra się wczoraj
rozwaliła, część zachorowała a części coś wypadło no i zostało nas 3 osoby +
jedna wpadnie później na chwilę :( A inna część moich znajomych idzie na
imprezę do klubu i jedna osoba wypadła i ja mogę wskoczyć na jej miejsce. Z
tym że: po 1 nie mam z kim iść i musiałabym iść sama, po 2 to jest 250 zł, po
3 bedzie salsa której ani nie umiem tańczyć ani nie lubię.
Co robić?? Bo muszę sie szybko zdecydować. Iść do tego klubu/restauracji czy
spędzić kameralnego sylwka w domu ze znajomymi, za darmo, miło, przy kominku.
Help!