negra28
05.04.03, 16:01
chcielibyscie wyprowadzic swojego najwiekszego wroga z rownowagi i
jednoczesnie miec niezly ubaw widzac jego realcje? (powinna to byc,
najlepiej, nielubiana i raczej ekstrawertyczna osoba z pracy) - wiecie, co
dalej robic.
pzdr. i milego weekendu, ale nie dla wszystkich - ci pominieci, oczywiscie,
wiedza doskonale, o kogo chodzi