Dodaj do ulubionych

wrodzony brak serca

20.01.07, 15:39
juz mnie to meczy... facetow wokol wielu, z jednymi blizej z jednymi jeszcze
na dystans a serduszko pozostaje z lodu. doprowadza to do tego ze czuje sie
jak dziwka juz, skoro nijak nie potrafie sie zaangazowac. za latwi sa czy
co?? drogie panie jak wy to robicie, ze potraficie sie zakochac i pozostac w
zwiazku????
Obserwuj wątek
    • polla4 Re: wrodzony brak serca 20.01.07, 15:45
      Nie poznałaś kogoś, dla kogo Twoje serduszko mogłoby się rozmrozić
      Tak to sobie tłumacz. Ja wierzę, że nawet ktoś kompletnie zblokowany
      emocjonalnie może sie odblokowac na uczucia. Trzeba tylko spotkac kogoś pokrewnego.




      • dopust_bozy Re: wrodzony brak serca 20.01.07, 15:52
        i przestac mylec tylko o sobie, przestac szukac idealu i oceniac wszytskich. i
        przestac obgryzac palce z samotnosci i szanowac sie troszke.. taaa, tez mi sie
        wydaje ze jestem sie w stanie odblokowac, ze to sie w koncu naturalni uda ale
        nie potrafie sobie tego realnie wyobrazic. bylaby to prawdziwa rewolucja!
        • polla4 Re: wrodzony brak serca 20.01.07, 15:57
          WArto popracowac nas sobą.
          Ta rewolucja może przynieśc wiele dobrych zmian.

    • mahadeva Re: wrodzony brak serca 20.01.07, 20:48
      hehe ja mam tak ze albo kocham albo sie brzydze :)

      wiec troche mnie zaskoczylas, ze sypiasz z facetami, do ktorych nic nie
      czujesz :)
    • nutopia Re: wrodzony brak serca 20.01.07, 21:39
      dopust_bozy napisała:


      drogie panie jak wy to robicie, ze potraficie sie zakochac i pozostac w
      > zwiazku????

      mylisz pojęcia moja droga, te dwie rzeczy wcale nie muszą iść w parze...
      niestety
      • mahadeva Re: wrodzony brak serca 20.01.07, 22:49
        tez tak mysle, trzeba sie niezle nameczyc, zeby szly w parze i zeby jeszcze byc
        wiernym sobie :)
        skoro mi sie nie udaje i znam historie znajomych, to na prawe nie jest takie
        proste
      • dopust_bozy Re: wrodzony brak serca 23.01.07, 13:01
        racja nutopio. tylko skads wam sie te zwiazki biora, prawda? potrzeba minimum
        fascynacji aby sie zwiazac, widziec jakas przyszlosc razem etc. tymczasem ja nie
        potrafie zdecydowanie ucinac relacji (co jednak w koncu robie i jakkolwiek cos
        tam mnie to kosztuje, zycie toczy sie dalej) ani poglebic. poczuc cos do
        cholery! no i nie tak latwo zrezygnowac jest z potrzeb fizycznych -
        niekoniecznie seksu ale chocby przytuylania. mam przy tym jakas nadzieje ze
        mozna przerodzic bliskosc fizyczna w zaangazowanie uczuciowe, hmm mozna ot tak?
    • babaribka Re: wrodzony brak serca 20.01.07, 22:56
      "wiele trzeba mądrośći"
      • polla4 Re: wrodzony brak serca 20.01.07, 22:57
        ...by stopić się w jedności (K. S.)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka