flisak.wislany 27.01.07, 17:40 Nie mam tez glowy do milosci. Reszte mam w porzadku. Post udalo mi sie wystukac :). Czy tez tak macie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
avital84 Re: Nie mam lewej reki i prawej nogi. 27.01.07, 17:45 Ja mam wszystko na swoim miejscu oprócz tej głowy:/ Odpowiedz Link Zgłoś
is_he Re: Nie mam lewej reki i prawej nogi. 27.01.07, 17:47 a ja mam chitynowy pancerzyk, szczękoczułki i nogogłaszczki. Odpowiedz Link Zgłoś
flisak.wislany Nie manie glowy. 27.01.07, 17:50 Glowe mam jako taka. Do milosci nie mam. Co najbardziej masz na miejscu? Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Głowy nieposiadanie:/ 27.01.07, 17:55 > Glowe mam jako taka. Do milosci nie mam. Znaczy miłości nie rozumiesz czy kochać nie umiesz? > Co najbardziej masz na miejscu? Wszystko mam na miejscu, tylko ja jestem nie w tym miejscu co trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
flisak.wislany Re: Głowy nieposiadanie :). 27.01.07, 17:58 Kochac umie (fizycznie). Do milosci nie mam glowy. Nie musze mac. Inni tez nie maja. Bez milosci mozna zyc. Bez seksu nie. To dobrze, ze masz wszystko na miejscu. Niedobrze, ze miejsce masz nieodpowiednie. Robisz cos w kierunku? Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Głowy nieposiadanie :). 27.01.07, 18:03 Nie można żyć bez miłości. Sam siebie oszukujesz. Pojąć ją można pewnie dopiero wtedy, kiedy się prawdziwie pokocha. Fizycznie kochać jeszcze się nie nauczyłam:P i jak widać mogę żyć:) Niedobrze, ze miejsce masz nieodpowiednie. > Robisz cos w kierunku? Tak, staram się to miejsce zmienić:) Odpowiedz Link Zgłoś
flisak.wislany Zycie bez milosci. 27.01.07, 18:09 Jest zupelnie mozliwe. Ja jestem przykladem. Ty zyjesz bez seksu. Ja bym umarl. Mozna wiec zyc bez seksu ale co to za zycie :)? Miejsce zmieniaj. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Zycie bez milosci. 27.01.07, 18:12 W moim życiu miejsce na seks znajdzie się wtedy kiedy znajdzie się miłość.Wtedy zmienię miejsce. Ja jestem przykładem osobnika żyjącego bez jednego i drugiego i całkiem dobrze sobie z tym radzącego. Odpowiedz Link Zgłoś
flisak.wislany Re: Zycie bez milosci. 27.01.07, 18:15 No widzisz :). Troche sobie komplikujesz zycie czekajac na polaczenie obu spraw. Ja wierze ( i praktykuje) seks niezaleznie od czegokolwiek. Milosc moze byc moze nie... Wazne aby seks byl. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Zycie bez milosci. 27.01.07, 18:17 Jak nie spróbujesz to nie wiesz co tracisz i tego się trzymam. Teraz jest mi prościej, a gdybym zmieniła kierunek było by mi jeszcze trudniej. Poza tym mam tendencję do komplkiowania sobie życia. Inaczej było by nudne. Odpowiedz Link Zgłoś
flisak.wislany Re: Zycie bez milosci. 27.01.07, 18:25 Jezeli nie znam uczucia to nie tesknie do niego. Bez seksu bym usechl i umarl bez zalu. Z seksem zycie jest przyjemniejsze. Milosc moze skomplikowac sprawy (podobno). Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Zycie bez milosci. 27.01.07, 18:29 Jeżeli nie znam seksu to nie tęsknię do niego. Za miłością tęsknię. Ona komlikuje wszystko, ale pozytywnie jeśli to miłość. A seks być może wtedy o wiele lepiej smakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
flisak.wislany Smak seksu. 27.01.07, 18:33 Seks smakuje doskonale tez bez milosci. Okazuje sie, ze zyjemy oboje bez znanych sobie spraw. Ja nie narzekam :). " Jak mowila stara niania lepiej ciupciac bez kochania nizli kochac bez ciupciania" Tak mowila stara niania. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Smak seksu. 27.01.07, 18:37 A jak smakuje?;) Pewnie stara niania miała racje. Może ja zrozumiem to kiedy będę w jej wieku. Skoro tak mówiła to znaczy, że też pewnie nie ciupciała zbyt wiele. A Ty nie chiałbyś poznasz tego czego nie znasz? Boisz się odkrywać nowe płaszczyzny? Odpowiedz Link Zgłoś
flisak.wislany Re: Smak seksu. 27.01.07, 18:41 Seks smakuje tak, ze kubeczki smakowe odlatuja w niebyt. I wolno wracaja na spadochronach na ziemie. Tak smakuje :). W wieku niani zrozumiec bedzie za pozno i juz nie warto. Nie boje sie prawie niczego :). Na razie eksploatuje to co juz znam. Poglebiam wiedze. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Smak seksu. 27.01.07, 18:44 A nie sądzisz, że gdybyś połączył znane z nieznanym to dopiero kubeczki smakowe by zwariowały ze szczęścia związanego z tym nowym smakiem? Ja nie mam nic do tego co Ty lubisz. Ale nie wyobrażam sobie siebie pogłębiającej wiedzy wciąż z kimś innym. Poza tym wszystkie te kobiety Cię pociągają? Mi jest ciężko znaleźć kogokolwiek kto by mnie pociągał tak żebym chiała zmienić kierunek. Odpowiedz Link Zgłoś
flisak.wislany Re: Smak seksu. 27.01.07, 19:26 Na razie nie sadze i nie tesknie do nieznanego. Poglebianie wiedzy z roznymi kobietami nazywam doswiadczeniem. Nie mam klopotow z "pociaganiem" :). Pociaga mnie dosc duzo typow kobiecych. Nie musze wiec czekac na pojawienie sie tej najbardziej pociagajacej. Szczesliwie mam dotychczas zawsze z kim poglebiac wiedze. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Edukacja seksualna:) 27.01.07, 19:40 No to masz szczęście:) Ja jestem bardzo wybredna i nawet gdybym chiała zmienić kierunek i pójść bardziej w Twoją stronę to czuję, że miałabym z tym problem.:/ A żeby pogłębiać wiedzę nie tylko trzeba mieć z kim, bo chętni zawsze się znajdą ale trzeba czuć, że z tym kimś chciało by się czegoś nauczyć. Może ze mną jest coś nie tak. Nie wiem tego, ale naprawdę niewielu mi wygląda na dość wykształconych bym mogła się uczyć z nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
flisak.wislany Re: Edukacja seksualna:) 27.01.07, 19:47 Wydaje mi, ze edukacje seksualna mam juz za soba. Na wszystkich wykladach bywalem i studiowalem wyjatkowo pilnie:). Przedmiot mi lezy.Teraz to wlasciwie poglebianie i szlifowanie nabytej wiedzy. Sprawa wybrednosci? Jest duzo inteligentnych, ciekawych kobiet. Oko mam prawie zawsze otwarte i widze to. Kobiety chetnie sie ucza wiec propozycje poglebienia wiedzy sa czesto przyjmowane :). Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Edukacja seksualna:) 27.01.07, 19:56 Ja zawsze należałam do opornych i leniwych uczniów;) Może to dlatego. A może dlatego, że mniej jest tych inteligentnych i ciekawych mężczyzn:P Chociaż niby tak nie uważam, a jednak ich nie dostrzegam. Może wynika to z tego, że akurat do tej nauki inteligencja nie jest priorytetem. Jest wskazana, ale pewnie nie niezbędna:) Odpowiedz Link Zgłoś
flisak.wislany Re: Edukacja seksualna:) 27.01.07, 20:01 Prawdopodobnie inteligentne kobiety rzucaja sie w oczy czesciej. Mnie przynajmniej :). Z priorytetem tez masz racje. Milo jest sie kochac z atrakcyjna i inteligentna dziewczyna ale jezeli chwilowo noe mozna to kochamy sie z atrakcyjna tylko :). Inteligencja kobiet tez moze byc piekna i ta pieknosc mozna rozciagnac na poglebianie wiedzy. Poza tym, my mezczyzni, jestesmy mniej wymagajacy. Kobiety lacza pare cech. Mezczyznom czasami wystarcza tylko seks. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Edukacja seksualna:) 27.01.07, 20:06 Z tymi wymaganiami to chyba nie zależy od płci, ale od osoby. Ja chciałabym być czasem mniej wymagająca i chciałabym żeby wystarczało mi jedno, np. seks. Ale dla mnie seks bez uczucia nie byłby chyba przyjemny, a uczucie bez seksu też nie do końca spełnione. Może kiedyś wymagania mi się obniżą, może w wieku starej niani, która mądrze prawi. Mi się rzucają w oczy inteligentni mężczyźni częściej niż kobiety:) To chyba dobrze, ale mimo tego wciąż zbyt rzadko, a najczęściej mają jakiś feler, np. są już zajęci:) Odpowiedz Link Zgłoś
flisak.wislany Re: Edukacja seksualna:) 27.01.07, 20:11 Sprobuje to wyjasnic. Mezczyzni lubia kazda kobiete ktora z nimi sypia w danej chwili. Jest wiec pewne uczucie. I to nam wystarcza do seksu. Kobietom nie zawsze. Podczepiaja do seksu ideologie :). Sprobuj przy okazji z przystojnym instruktorem wiedze poglebic. Tak sztuka dla sztuki. Jest szansa, ze poglebianie wiedzy polubisz :). A jezeli nie polubisz to bedziesz wiedziala. Najgorsza jest niepewnosc :). Kadre korepetytorska mamy zupelnie dobra. Moze szukasz w niewlasciwym miejscu :)? Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Edukacja seksualna:) 27.01.07, 20:18 Może problem, że ja kadry wcale nie szukam. Ideologie dorabiam, to prawda, bo ja lubię mieć ideologię do wszystkiego. Sztuka dla sztuki chyba nie byłaby w moim stylu. Ze sztuki wyszedłby jeszcze jakiś kicz, a ja nie lubię kiczu. Gdzie Twoim zdaniem jest najlepsze miejsce do szukania i gdzie są Ci przystojni instruktorzy? Zła wróżka rzuciła na mnie w dzieciństwie czar i widzę wszystko oprócz instruktorów. Chyba ma to się skończyć tak, że w końcu przbędzie jeden instruktor, któy wygra ze smokiem, zniszczy złą wróżkę i zły czar pryśnie. Ale nie wiem może instruktor zabłądził w innej bajce i na przykład spotkał złego wilka albo zjadł zatrute jabłko, może zasnął na 100 lat. A czar jest czarem.:/ Odpowiedz Link Zgłoś
flisak.wislany Re: Edukacja seksualna:) 27.01.07, 20:25 W sobote dobrego instruktora nie znajdziesz. Wszyscy sa oblozeni :). W sobote juz edukuja i wiedze poglebiaja. Seks zupelnie dobrze sobie radzi bez ideologii. Seks jest apolityczny. O zmroku wiekszosc mezczyzn jest prawie przystojna :). Byc moze powinnas sie klasc czesciej? W bajkach lezace zaczarowane kobiety caluja rycerze po zejsciu z bialego konia. Obecnie moze to dobrze zrobic facet na motorowerze :). Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Edukacja seksualna:) 27.01.07, 20:30 > W sobote dobrego instruktora nie znajdziesz. Wszyscy sa oblozeni :). Dziś nie szukam, jestem obłożona notatkami póki co i inna edukacja mi nie w głowie.;) >O zmroku wiekszosc mezczyzn jest prawie przystojna :) Ale decyzja zapada zazwyczaj za dnia. Tu juz jest problem. > Byc moze powinnas sie klasc czesciej? W bajkach lezace zaczarowane > kobiety caluja rycerze po zejsciu z bialego konia. Dobrze, będę częściej przyjmowała pozycję kłody:P >Obecnie moze to dobrze zrobic facet na motorowerze :). Eureka! Nie znam nikogo kto miałby chociażby motorynkę;) Odpowiedz Link Zgłoś
flisak.wislany Re: Edukacja seksualna:) 27.01.07, 20:33 Wazne aby inna edukacja w tej seksualnej nie przeszkadzala. Nauki nie nalezy zaniedbywac. Lezec sobie poczatkowo mozesz tak jak chcesz. Na wznak chyba jest najwygodniej. Po pocalunku lub dwoch rycerz/slusarz ulozy ciebie odpowiednio. Ty zajmij sie lezeniem a ukladanie pozostaw rycerzowi :). Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Edukacja seksualna:) 27.01.07, 20:40 Nie tak to miało wyglądać w mojej bajce:P Nie lubię gdy ktoś nade mną dominuje. Mam raczej zadatki na dobrego kierownika. Tak podporządkować się rycerzowi? Nie zapominajmy, że jestem owłosioną feministką:P Ja nauki nie zaniedbuje, po prostu jeszcze jej nie zaczełam. Odpowiedz Link Zgłoś
flisak.wislany Re: Edukacja seksualna:) 27.01.07, 20:43 Wiem co to owlosiona. Nie bardzo wiem kto to feministka. Czy one tez sie kochaja? Jezeli tak to nie widze roznicy (fizycznej :). Rycerz nie dominuje. Rycerz partycypuje w rownym stopniu w poglebianiu edukacji. Facet o ktorym piszesz to szowinistyczna swinia i o nim nie warto pisac. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Edukacja seksualna:) 27.01.07, 20:46 A po czym odróżnić rycerza od szowinistycznej świni? Po oczach? Feministki też się kochają. Czasem z innymi feministkami, a czasem z rycerzami. Odpowiedz Link Zgłoś
flisak.wislany Re: Edukacja seksualna:) 27.01.07, 20:48 To proste :). Rycerz zasypia ostatni i pierwszy sie budzi. Ewentualnie budzac spiaca pocalunkiem. I nie konczy wczesniej. Wszyscy inni to szowinistyczne meskie swinie :). Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Pieśń o Rolandzie:) 27.01.07, 20:51 I Ty pewnie jesteś z gatunku rycerzy a wszyscy inni to szowinistyczne świnei?;))) Odpowiedz Link Zgłoś
flisak.wislany Opinia kobiet. 27.01.07, 21:00 Na moj temat powinny sie wypowiedziec kobiety :). I na razie to nie nastapi. Rycerzy jest duzo. Czytajac opinie kobiet to szowinistycznych swin meskich tez nie brakuje. Swinia raczej nie jestem :). Mam chyba blizej do giermka :). Tym co sie uczy od rycerza. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Opinia kobiet. 27.01.07, 21:11 Oh jakiś Ty skromny:) Giermek, tzn taki Osiołek od Szreka? > Na moj temat powinny sie wypowiedziec kobiety :). I na razie to nie > nastapi. Czemu one nie chcą się wypowiadać. Odebrało im mowę? >Rycerzy jest duzo. Często im się tylko wydaje, że są rycerzami. Odpowiedz Link Zgłoś
flisak.wislany Macho Szrek :). 27.01.07, 21:18 Skromnosc meska robi bardzo dobre wrazenie na kobietach :). Nabieraja zaufania... Moj rycerz jest bardziej przedsiebiorczy od Szreka. Szrek chyba seksualnie nic nie robi. Pamietasz cos z filmu? Wypowiedziec sie moga :). Ale nie zwroce sie do nich z ta nieskromna prosba :). Niczemu to nie sluzy. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Macho Szrek :). 27.01.07, 21:26 > Skromnosc meska robi bardzo dobre wrazenie na kobietach :). > Nabieraja zaufania... Myślisz, że wiesz wszystko o kobietach? Suszarka wpadła Ci w czasie burzy do wanny z wodą? > Moj rycerz jest bardziej przedsiebiorczy od Szreka. Szrek > chyba seksualnie nic nie robi. Pamietasz cos z filmu? Co masz na myśli mówiąc mój rycerz?;) Wiesz, Szrek miał kułeczko w lewym górnym rogu, a nie czerwony kwadracik:) Bawił się dobrze zapewne po godzinach. Poza tym Fiona musiała na coś polecieć;) Odpowiedz Link Zgłoś
flisak.wislany Re: Macho Szrek :). 27.01.07, 21:31 Wszystkiego nie wiem. I ta ciekawosc nieznanego mnie nakreca :). Suszarka nie. Ale dwie palace sie swiece wpadly nam do wanny. Szczesliwie zgasly zanim stworzyly babel :). Fiona mila ale nie moj typ. Za duzo zieleni miala na sobie :). Co widziala u Szreka nie moja sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Macho Szrek :). 27.01.07, 21:43 Czyli taki wieczny student z Ciebie;) Gdyby te świece nie zgasły to by dopiero była sensacja. Ogień, którego nie zgasi żadna woda. Skoro zgasły tzn. że ogień był bardzo umiarkowany:P Odpowiedz Link Zgłoś
flisak.wislany Re: Macho Szrek :). 27.01.07, 21:54 Pozadanie do tej zanurzonej w wodzie ciagle sie tli :). Erotyczny ogien jest silniejszy od innych ogni. Pa, pa, pa. Odpowiedz Link Zgłoś