eluch_a
27.01.07, 19:18
Mam pytanie odnośnie mieszkanka. Co prawda ewentualna wyprowadzka byłaby
dopiero gdzieś w maju/czerwcu, ale zapytać chciałabym już teraz.
Mieszkam sobie teraz w mieszkaniu studenckim z dwójką ludzi z mojej rodzinnej
miejscowości. Mam fajne warunki: 1 os. pokój, net, płacę 450 zł ze wszystkim.
Mam ciszę i spokój, bo oni się ciągle uczą i fajnie, bo u mnie III rok jest
krytyczny. Ale trochę mi smutno, bo tak cicho, zresztą jest spora różnica
charakterów, bo to mimo wszystko dzieciaki są jeszcze: narąbać się, porzygać,
nie pamiętać, co się robiło i z kim- to świetna impreza... A poza tym mamy
wspólnych znajomych, których oni lubią, a z którymi ja zerwałam kontakt, bo
zrobili mi kiedyś coś niedobrego. A tak odcięcie się jest trudne.
A poza tym to jest mieszkanie tej dwójki, więc nie czuję się do końca u
siebie, bo nie wynajmujemy razem, tylko ja u nich.
Dostałam propozycję przeprowadzki. Warunki byłyby pewnie gorsze: nie wiem, co
z netem, TV, pokój miałabym 2 os., ale te dziewczyny znam ze studiów, bardzo
lubię, mamy podobne charaktery, można się z nimi powygłupiać, z drugiej
strony, wiedzą, kiedy dość, kiedy czas na naukę. I będzie o 1/3 taniej pewnie.
Zamienilibyście mieszkanie, pomimo pogorszenia warunków?