Dodaj do ulubionych

mijamy się?

06.02.07, 11:16
Tyle kobiet tu pisze o tym, że nie ma "tego jedynego", że faceci są
niedojrzali albo szukają "tylko bzykanka".

Kurcze, a nie pomyślałyście, że są też wyjątki? Że są normalni faceci, którzy
chcą się ustabilizowac emocjonalnie, zakochac raz a dobrze, założyć rodzinę?
I nie są to jacyś desperaci, bo dają sobie radę jako single? Zamiast
narzekać, rozejrzyjcie się.


Behhemot31
Obserwuj wątek
    • scandia Re: mijamy się? 06.02.07, 11:17
      Popieram!
      • avital84 Re: mijamy się? 06.02.07, 11:22
        wy narzekacie, my narzekamy...poto chyba jest to forum żeby sobie ponarzekać i
        do ludziom w realu już nie musieć smęcić:)
        nie martwcie się wrtościowe towary nigdy nie zostaną nie zauważon eprzez
        wytrawne konsumentki;)
        • behhemot31 Re: mijamy się? 06.02.07, 11:27
          avital84 napisała:

          > wy narzekacie, my narzekamy...poto chyba jest to forum żeby sobie ponarzekać
          i
          > do ludziom w realu już nie musieć smęcić:)


          No tak, w sumie wyszło, że ja tez narzekam :)
          Czy wytrwane konsumentki zaglądają na to forum? ;)

          B31
          • mala_mee Re: mijamy się? 06.02.07, 11:29
            behhemot31 napisał:
            > Czy wytrwane konsumentki zaglądają na to forum? ;)

            Bardzo częto :))))
          • avital84 Re: mijamy się? 06.02.07, 11:30
            mam wrażenie, że tylko takie;)
          • tygryska_28 Re: mijamy się? 06.02.07, 12:47
            Tylko wytrawne tu zaglądają, niewytrawne liczą na podryw na dyskotekach :PPP

            Tylko może wytrawnych Panów jest tu zbyt niewielu?
            :))
            • behhemot31 Re: mijamy się? 06.02.07, 13:06
              tygryska_28 napisała:

              > Tylko wytrawne tu zaglądają, niewytrawne liczą na podryw na dyskotekach :PPP
              >
              > Tylko może wytrawnych Panów jest tu zbyt niewielu?
              > :))

              Zdarzają się ;)))
              • tygryska_28 Re: mijamy się? 06.02.07, 13:18
                Gdzie? Pokaż paluchem, będzie łatwiej znaleźć ;) Może schował się za kwiatkiem i
                dlatego nie potrafię go dojrzeć? ;))

                Wszyscy są wytrawni tu na forum, ale rzeczywistość przedstawia się troszkę
                inaczej. Miło się z kimś pisze, a na spotkaniu jeden mały szczegół potrafi nie
                pozwolić wydobyć z siebie słowa...
                Nie masz tak? Poza tym nasze wyobrażenia o ludziach - są często mocno
                przesadzone i czujemy się rozczarowani...

                Taki life ;))

                A czy przeszłość pomaga spojrzeć na wszystko inaczej? Polemizowałabym, mi
                pomogła - zamknąć się bardziej w sobie...
                • behhemot31 Re: mijamy się? 06.02.07, 13:55
                  tygryska_28 napisała:

                  > Gdzie? Pokaż paluchem, będzie łatwiej znaleźć ;) Może schował się za
                  kwiatkiem
                  > i
                  > dlatego nie potrafię go dojrzeć? ;))

                  Wyjdź z domu ;)
                  A serio... może Ty mu się nie pokazujesz? Dlaczego to Ty masz go dojrzeć, może
                  to on powinien Ciebie? :)

                  > Wszyscy są wytrawni tu na forum, ale rzeczywistość przedstawia się troszkę
                  > inaczej. Miło się z kimś pisze, a na spotkaniu jeden mały szczegół potrafi nie
                  > pozwolić wydobyć z siebie słowa...
                  > Nie masz tak? Poza tym nasze wyobrażenia o ludziach - są często mocno
                  > przesadzone i czujemy się rozczarowani...

                  Zgadzam się. Na necie wszystko są odważni i pewni siebie. Dlatego nie lubię
                  wirtualnych znajomości. To ułuda. Co nie znaczy, że nalezy tu od razu
                  wszystkich skreślać. Chyba o tym właśnie jest ten wątek ;) Nie ma jak dystans i
                  zdrowy rozsądek.

                  > Taki life ;))
                  >
                  > A czy przeszłość pomaga spojrzeć na wszystko inaczej? Polemizowałabym, mi
                  > pomogła - zamknąć się bardziej w sobie...

                  To zalezy co przeżyłaś i jakie wyciągnęłaś wnioski...
                  • tygryska_28 Re: mijamy się? 06.02.07, 13:58
                    Wszystko może....
                    A w efekcie nic...

                    Szara zdystansowana mysz ;PPP
                    • behhemot31 Re: mijamy się? 06.02.07, 14:05
                      tygryska_28 napisała:

                      > Wszystko może....
                      > A w efekcie nic...
                      >
                      > Szara zdystansowana mysz ;PPP

                      Rzeczywiście zamknęłaś się w sobie :P
                      Zaczynam doceniac moje resztki optymizmu ;)

                      • tygryska_28 Re: mijamy się? 06.02.07, 14:18
                        Doceniaj, póki jeszcze masz co :PP
                        • behhemot31 Re: mijamy się? 06.02.07, 14:23
                          tygryska_28 napisała:

                          > Doceniaj, póki jeszcze masz co :PP

                          Tak łatwo tego nie utracę! Za bardzo kocham życie :)
                          • tygryska_28 Re: mijamy się? 06.02.07, 14:45
                            He, he, ja też życie kocham, ale ono mnie jakby coraz mniej...

                            Heh, kolejny niepoprawny optymista...
                            • behhemot31 Re: mijamy się? 06.02.07, 14:51
                              tygryska_28 napisała:

                              > He, he, ja też życie kocham, ale ono mnie jakby coraz mniej...
                              >
                              > Heh, kolejny niepoprawny optymista...

                              Nie taki niepoprawny. Parę kopów w tyłek też dostałem już.
                              • tygryska_28 Re: mijamy się? 06.02.07, 14:56
                                I co? Nauczyło Cię to czegoś? Że szare myszy do niczego się nie nadają... A
                                pamiętasz bajkę o brzydkim kaczątku? Może trzeba dać takiej myszce szansę
                                rozkwitnąć, odkryć ją, nauczyć od nowa wiary w ludzi utraconej w potyczkach...
                                No tak, ale mężczyźni nie mają na tyle cierpliwości, więc o czym ja tu mówię ;)))
                                • behhemot31 Re: mijamy się? 06.02.07, 15:12
                                  tygryska_28 napisała:

                                  > I co? Nauczyło Cię to czegoś? Że szare myszy do niczego się nie nadają... A
                                  > pamiętasz bajkę o brzydkim kaczątku? Może trzeba dać takiej myszce szansę
                                  > rozkwitnąć, odkryć ją, nauczyć od nowa wiary w ludzi utraconej w potyczkach...
                                  > No tak, ale mężczyźni nie mają na tyle cierpliwości, więc o czym ja tu
                                  mówię ;)
                                  > ))

                                  Nauczyło. Uwierz, bardzo duzo mnie nauczyło. Na przykład tego, że o uczucie
                                  nalezy dbać jak o małe dziecko, doceniac, bo stracić je bardzo łatwo, gdy sie
                                  je zaniedba. A cierpliwość akurat miałem...
                                  • tygryska_28 Re: mijamy się? 07.02.07, 08:31
                                    Eh, takie rzeczy powinien wiedzieć każdy, ile mniej byłoby rozczarowań i rozstań...
                                    Ale dobrze, że w ogóle nauczyłeś się, lepiej późno... ;)))
                                    Tylko jeśli o uczucie dba jedna osoba trudno to utrzymać...
        • kiki2222 Re: mijamy się? 06.02.07, 13:21
          popieram, wytrawne zawsze zostana zauwazone, tylko, ze to towar deficytowy hi hi
    • mala_mee Re: mijamy się? 06.02.07, 11:24
      Bo po kontaktach z niedojrzałymi i emocjonalnie nieustabilizowanymi już nie
      wierzymy, że są inni.
      Także reklamacje składjacie swoim kolegom :)))
    • bri Re: mijamy się? 06.02.07, 11:32
      Nie mów, naprawdę? ;)
    • esmeralda_pl Re: mijamy się? 06.02.07, 11:44
      problem w tym, że kobiet jest więcej niż mężczyzn (w Warszawie statystycznie na
      100 mężczyzn przypada 116 kobiet, a tak bliżej 30. to te najlepsze egzemplarze
      pozajmowane ;)
      • behhemot31 Re: mijamy się? 06.02.07, 12:03
        esmeralda_pl napisała:

        >, a tak bliżej 30. to te najlepsze egzemplarze
        > pozajmowane ;)

        Ale są wyjątki ;) Czasem los zwalnia pozajmowanych ;)

        • mala_mee Re: mijamy się? 06.02.07, 12:13
          Często ci pozwalniani nie chcą się już wiązać i wpadają do worka tych
          niedojrzałych.
          • esmeralda_pl Re: mijamy się? 06.02.07, 12:26
            z przyczyn technicznych taki przechodzony towar mnie nie interesuje ;)
            ja jestem dzieckiem z drugiego małżeństwa i wiem jakie są z tego komplikacje...
            rozwodnikom, na dodatek z dziećmi mówię NIE
            • behhemot31 Re: mijamy się? 06.02.07, 13:04
              esmeralda_pl napisała:

              > z przyczyn technicznych taki przechodzony towar mnie nie interesuje ;)
              > ja jestem dzieckiem z drugiego małżeństwa i wiem jakie są z tego
              komplikacje...
              >
              > rozwodnikom, na dodatek z dziećmi mówię NIE


              Nie miałem na myśli rozwodników.

          • behhemot31 Re: mijamy się? 06.02.07, 13:06
            mala_mee napisała:

            > Często ci pozwalniani nie chcą się już wiązać i wpadają do worka tych
            > niedojrzałych.

            A owszem, zdarza się. Czasem jest jednak odwrotnie - przeszłe niepowodzenia
            pozwalają dojrzeć.
            • mala_mee Re: mijamy się? 06.02.07, 13:29
              Możesz być w taki razie wyjątkiem potwierdzającym regułę.
              Wszystko zalezy czego szukasz. Możesz szukać szczęścia z młodszymi. Można je
              wtedy łatwiej wyszkolić :)). A młodsze szare myszki szukające męża łatwo
              powinny dac się złapać w Twoje sieci.
              • behhemot31 Re: mijamy się? 06.02.07, 13:50
                mala_mee napisała:

                > Możesz być w taki razie wyjątkiem potwierdzającym regułę.
                > Wszystko zalezy czego szukasz. Możesz szukać szczęścia z młodszymi. Można je
                > wtedy łatwiej wyszkolić :)). A młodsze szare myszki szukające męża łatwo
                > powinny dac się złapać w Twoje sieci.

                Szare myszki szukające męża na siłę mnie nie interesują.

                • mala_mee Re: mijamy się? 06.02.07, 14:07
                  A jakie Cię interesują??
                  • behhemot31 Re: mijamy się? 06.02.07, 14:12
                    mala_mee napisała:

                    > A jakie Cię interesują??

                    Inteligentne, znające swoją wartość, mądre, odpowiedzialne, z silnym
                    charakterem, nie zdesperowane, z dystansem do siebie i życia, z humorem :)

                    Dużo?
                    • mala_mee Re: mijamy się? 06.02.07, 14:15
                      Wszystko zależy co sam oferujesz.
                      • behhemot31 Re: mijamy się? 06.02.07, 14:21
                        mala_mee napisała:

                        > Wszystko zależy co sam oferujesz.

                        Nie mnie to oceniać. Ale najgorszym łajdakiem to chyba nie jestem ;P
                        • mala_mee Re: mijamy się? 06.02.07, 14:22
                          Nic nie mówiąca, wymijająca odpowiedź.
                          • behhemot31 Re: mijamy się? 06.02.07, 14:29
                            mala_mee napisała:

                            > Nic nie mówiąca, wymijająca odpowiedź.

                            Owszem, bo niełatwe dla mnie jest takie publiczne obnażanie się.
                            No ale dobrze. Co oferuję? Pasję, humor, uczciwość, odpowiedzialność, empatię,
                            inteligencję, otwartość, wyobraźnię. Wrrr, brzmi jak jakiś anons :P
                            • mala_mee Re: mijamy się? 06.02.07, 14:32
                              No teraz to brzmi o wiele lepiej. Ciekawie nawet żekłabym.
                              • behhemot31 Re: mijamy się? 06.02.07, 14:50
                                mala_mee napisała:

                                > No teraz to brzmi o wiele lepiej. Ciekawie nawet żekłabym.

                                Ale dobrze wiesz, że nie należy wierzyć reklamom? ;)
                                • mala_mee Re: mijamy się? 06.02.07, 14:59
                                  Właśnie po to wymyślono jazde próbną :))
                                  • behhemot31 Re: mijamy się? 06.02.07, 15:01
                                    mala_mee napisała:

                                    > Właśnie po to wymyślono jazde próbną :))

                                    Coś sugerujesz? :)
                                    • mala_mee Re: mijamy się? 06.02.07, 15:10
                                      Jaa?? Skądże!!! Odpwiadam tylko na pytanie :))
                                      • behhemot31 Re: mijamy się? 06.02.07, 15:13
                                        mala_mee napisała:

                                        > Jaa?? Skądże!!! Odpwiadam tylko na pytanie :))

                                        Aha. Tak myślałem :)
                                        • mala_mee Re: mijamy się? 06.02.07, 15:17
                                          Wyczuwam nikłą, ledwie zauważalną nutkę rozczarowania :)))
                                          • behhemot31 Re: mijamy się? 06.02.07, 15:38
                                            mala_mee napisała:

                                            > Wyczuwam nikłą, ledwie zauważalną nutkę rozczarowania :)))

                                            Zawsze byłem kiepski w ukrywaniu emocji ;)))
                                            • mala_mee Re: mijamy się? 06.02.07, 15:42
                                              Ma to swoje zalety :))
                                              (ja szczerze powiem, że mam z tm bardzo duże problemy)
                                              • behhemot31 Re: mijamy się? 06.02.07, 15:54
                                                mala_mee napisała:

                                                > Ma to swoje zalety :))

                                                Jakie? Przecież kobiety wolą raczej twardych macho, a nie wrażliwych
                                                inteligentów? :)

                                                > (ja szczerze powiem, że mam z tm bardzo duże problemy)

                                                Nie uważasz, że to kwestia pewnego odblokowania się albo wręcz odpowiedniej
                                                osoby, wobec której można sie otworzyć?

                                                Miałem duże problemy jeśli chodzi o _werbalne_ okazywanie emocji, ale zawsze
                                                zdradzała mnie mowa ciała, przekazy "między słowami" (jak w przed-poprzednim
                                                poście) i raczej spory temperament. Ale ostatnio i to pierwsze się poprawiło,
                                                niestety jeśli chodzi o pewien casus - za późno ;(
                                                • mala_mee Re: mijamy się? 06.02.07, 16:03
                                                  Wrażliwi bywają czasem trudni w obsłudze ale chyba jednak nie wszystkie kobiety
                                                  wolą twardych macho.
                                                  Okazywanie pewnego rodzaju uczuć jest uzaleznione od swego rodzaju
                                                  odblokowania. Gorzej jak uczucia, opinie można wprost z twarzy odczytać. I nie
                                                  zawsze ma się panowanie nad tym co się ma wypisane na twarzy.
                                                  A jeżeli chodzi o związki to przekazy podprogowe nie zawsze wystarczają.
                                                  Potrzbne jest dobitne mówienie pewnych rzeczy. Wprost.
                                                  Ale skoro Ci się poprawiło to duży, duży plus.
                                                  • behhemot31 Re: mijamy się? 06.02.07, 16:08
                                                    > A jeżeli chodzi o związki to przekazy podprogowe nie zawsze wystarczają.
                                                    > Potrzbne jest dobitne mówienie pewnych rzeczy. Wprost.

                                                    Przekonałem się o tym dobitnie.

                                                    > Ale skoro Ci się poprawiło to duży, duży plus.

                                                    Okupiłem to bardzo dużym kosztem, więc nie mogę tej nauki teraz tak o stracić.
                                                    W sumie... kobiety emocjonalnie są całkiem nieskomplikowane, wbrew temu co się
                                                    mówi, tylko że jedno to wiedzieć, a drugie - nie robić błędów w praktyce...

                                                    Ale wracając do głównego wątku: moja nutka rozczarowania wynika z pewnej...
                                                    ciekawości ;)
                                                  • mala_mee Re: mijamy się? 06.02.07, 20:59
                                                    Dobrze, że człowiek na błędach się uczy a nie pozostawia dziać się
                                                    następnym :)))

                                                    behhemot31 napisał:

                                                    > Ale wracając do głównego wątku: moja nutka rozczarowania wynika z pewnej...
                                                    > ciekawości ;)

                                                    I tu się zupełnie nie dziwię :)))
          • behhemot31 Re: mijamy się? 06.02.07, 13:06
            mala_mee napisała:

            > Często ci pozwalniani nie chcą się już wiązać i wpadają do worka tych
            > niedojrzałych.

            A owszem, zdarza się. Czasem jest odwrotnie - przeszłe niepowodzenia pozwalają
            dojrzeć.
    • tygryska_28 minęliśmy się... 06.02.07, 13:50
      :)))
    • lim25 Re: mijamy się? 06.02.07, 15:56

      ależ ja nie wątpie, ja stoje na stanoiwsku ze to ja jakas felerna jestem i
      dlatego ....rozgladanie sie nic nie da ..bo ..moge zobaczyć znow kogos kto
      zostawi serduszko w strzępach :
      • behhemot31 Re: mijamy się? 06.02.07, 16:00
        lim25 napisała:

        >
        > ależ ja nie wątpie, ja stoje na stanoiwsku ze to ja jakas felerna jestem i
        > dlatego ....rozgladanie sie nic nie da ..bo ..moge zobaczyć znow kogos kto
        > zostawi serduszko w strzępach :

        Czy ktoś poza Tobą (i ew. najmniej lubianą koleżanka z pracy) potwierdza tę
        felerność? :)
    • slodkie_pomarancze Re: mijamy się? 06.02.07, 16:38
      ja ciągle wierzę że istnieją takie wyjątki!:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka