Dodaj do ulubionych

Badajmy się!!!

08.02.07, 12:36
Troche się uniosłam w innym wątku, ale może warto napisać dlaczego. Na dniach
zmarła moja koleżanka z pracy, młoda po 30. Zostawiła męża i małe dzieci.
Zmarła na raka narządów kobiecych, walczyła 1.5 roku i przegrała. Kiedy była
juz chora przyznała sie, że do lekarza poszła za późno. Zrobiła to częściowo
ze strachu, częściowo z niewiedzy. A mieszkamy w wielkim mieście, dziewczyna
wykształcona. I dlatego powiem to-dziewczyny-niezależnie od wieku, tego czy
współżyjemy, czy nie musimy mieć wiedzę o swojej fizjologii. I regularnie
musimy chodzić do ginekologa. Bo niewiedza może nas kosztować życie.
Obserwuj wątek
    • madeinussa Re: Badajmy się!!! 08.02.07, 12:38
      Hm... Ja byłam ostatnio 1,5 roku temu...
    • maialina1 Re: Badajmy się!!! 08.02.07, 12:40
      A to byl nowotwor czego?
      Bo wiesz, w mojej rodzinie byl przypadek nowotworu wargi sromowej, ale lekarze
      nigdy sie akurat wargom nie przyglądają, i ciocia mimo ze chodzila do lekarza
      regularnie, sama sobie odkryla nowotwor, i bylo niestety juz za pozno.
      • kadfael Re: Badajmy się!!! 08.02.07, 12:46
        Zaczęło sie od szyjki macicy, potem juz były przerzuty na inne organy.
    • alpepe Re: Badajmy się!!! 08.02.07, 12:45
      znam przypadek mammografii, która rzekomo nic nie wykazała, pół roku później
      trzeba było amputować pierś
    • crunch4 Re: Badajmy się!!! 08.02.07, 13:13
      ja ide we wtorek i sie bardzo boje
    • his_girl USG - koniecznie! 08.02.07, 14:57
      Koniecznie róbcie USG podczas wizyt u ginekologa (słyszałam, że to wcale nie
      jest norma), ja miałam guza na jajniku, który właśnie dzięki USG został wykryty
      odpowiednio wcześnie.
    • azha Re: Badajmy się!!! 08.02.07, 18:20
      jestem u ginekolagoa średnio co 3 miesiace (ginekolog bardzo skrupulatny) a i
      tak się boję, ze coś jest do przeoczenia

      przyłączam się do apelu - badajmy się! to nic nie kosztuje, nic nie tracimy a
      zyskać można bardzo wiele.
    • yagiennka Re: Badajmy się!!! 08.02.07, 19:17
      No niestety, u nas jakoś ludziom się wydaje że jak schowają głowę w piasek i
      udają że czegoś nie ma to to zniknie, nie wiem skąd ta idiotyczna postawa. Na
      tej zasadzie ludzie nie chodzą do lekarzy, nie robią sobie badań i twierdzą -
      lepiej nie wiedzieć, no i oto skutki. Mój ojciec zmarł bo w odpowiednim momencie
      nie poszedł do lekarza (zignorował objawy powaznej choroby).
      Ja do ginekologa chodzę raz w roku, to wystarczy. Cytologię się zaleca robić nie
      rzadziej niż co 3 lata, bo w tym czasie nadżerka nie rozwinie się jeszcze w
      stadium rakowe. Ale oczywiście to absolutne minimum.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka