tardija
18.04.03, 00:04
Czy moglbys wreszcie dac mi spokoj i wyjsc z mojej duszy? Dlaczego mnie
trzymasz? Przeciez to czuje. Zabraniasz mi ulozyc sobie spokojnie zycie,
odganiasz ode mnie wszystkich chlopakow, a sam nie chcesz sie wiazac.
To jest przeciez wiecej niz przyjazn, a zawsze gdy Ci to mowie uciekasz
przede mna, chowasz sie. I usmiechasz sie tylko. I wszystko od poczatku.
Gdy gonie za Toba to Cie to przeciez nudzi, nie chce wiec za Toba gonic.
Gdy nie gonie chcesz zebym gonila...
Mnie to meczy. Musze sie wreszcie od Ciebie uwolnic. Prosze Cie pusc mnie.
Nie mam juz wiecej sily. Jak nie tak to niech nie.