Gość: KR$ IP: *.riz.pl 18.04.03, 13:31 Dosyc naiwne podejscie do swiata - myslalem podobnie majac 17 lat - jak widac Yoko majac 70 jeszcze ma mentalnosc nastolatka. BTW B52 nigdy nie bombardowaly Tokio... Zbudowano je po wojnie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Obcy Re: Yoko Ono IP: *.devs.futuro.pl 18.04.03, 13:34 Całujcie też prokuratorów. Moja żona nim jest i ja ją codziennie całuję, bez względu na to co myślę. I w pokoju mam Pokój!!!( i spokój!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yaro12 Pani Ono chyba się w główce poprzewracało od pieniędzy IP: *.t15.ds.pwr.wroc.pl 18.04.03, 18:40 Przytoczone w artykule hippisowskie "mądrości" nie mają jakiejkolwiek wartości. Pani Ono bardzo zależy, aby postrzegano ją jako człowieka o bogatym wnętrzu, miłującego siebie i bliźnich. Nie wychodzi jej to dobrze... Przeczytaliśmy pseudointelektualny bełkot osoby zblazowanej od nadmiaru pieniędzy i najnormalniej znudzonej życiem - bo o cóż ma się ona martwić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yaro12 Pani Ono chyba się w główce poprzewracało od pieniędzy IP: *.t15.ds.pwr.wroc.pl 18.04.03, 19:47 Przytoczone w artykule hippisowskie "mądrości" nie mają jakiejkolwiek wartości. Pani Ono bardzo zależy, aby postrzegano ją jako człowieka o bogatym wnętrzu, miłującego siebie i bliźnich. Nie wychodzi jej to dobrze... Przeczytaliśmy pseudointelektualny bełkot osoby zblazowanej od nadmiaru pieniędzy i najnormalniej znudzonej życiem - bo o cóż ma się ona martwić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga zastanow sie troche IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 18.04.03, 21:12 moze to tobie sie poprzewracalo w glowce z zazdrosci... ja uwazam ze to co powiedziala jest wazne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sniaro Re: Pani Ono chyba się w główce poprzewracało od IP: *.ny325.east.verizon.net 18.04.03, 23:51 Yaro, niestety, ma racje. Pisze niestety, bo chcialoby sie aby byla zona Lennona, czlowieka ktory dla tylu ludzi byl i jest prorokiem, geniuszem i idealem, tez skorzystala z pozytywnych cech tego czlowieka. ALe tak, niestety, sie nie stalo. Yoko jest osoba ktora lubi opowiadac historyjki, rozdawac puste frazesy, a sama soba nic, absolutnie nic, nie reprezentuje. Przeciez jej "sztuka" lub "muzyka" to zarty! Nie ma sensu nawe z nia robic zadnych wywiadow, jest to kobieta-cien, ktora bez slynnego meza nic by nie osiagnela. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EWOK Re: Yoko Ono IP: *.acn.waw.pl 18.04.03, 19:58 Chcialabym kiedyś przeczytać w WO artykuł napisany dobrze. Nie infantylne, chaotyczne pseudofilozoficzne mądrości w stylu "gadały baby w maglu" tylko normalny, dobrym stylem napisany tekst. Przykro mi, że redakcja pisma skierowanego w założeniu do kobiet myślących zdaje się uważać, że czytelniczka nie jest w stanie zrozumieć średniej długości zdania złożonego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P-77 Re: Yoko Ono IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.03, 10:52 A ja myślę, że "Imagine" Lennona to coś więcej niż naiwna pioseneczka. To prawdziwy manifest idealisty chcącego walczyć z niesprawiedliwościami świata. I prawdę mówiąc dobrze, że Yoko Ono przypomina o tym teraz, kiedy coraz częściej słyszymy, że wojna właściwie nie jest zła. . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julka_kulka Re: Yoko Ono IP: 217.97.133.* 19.04.03, 17:20 w polsce też powinna być taka Yoko Ono.Jak dorosnę (bo mam tylko 12 lat)to chyba,zresztą na pewno, nią zostane.Całe zeszyty mam porysowane pacyfkami,opis na gg mam taki:make love,not war.Wiem ze pacyfizm nie polega na rysowaniu pacyfek,ale od czegoś trzeba zacząć.I jeszcze jedno ,popieram wszystkie antywojenne wojenne klipy(boom-system of a down,madonna-american life itp.)i vive,za to ze w czasie wojny zamiast swojego logo miała pacyfke. Odpowiedz Link Zgłoś
interista4 Re: Yoko Ono 20.04.03, 12:30 Gość portalu: julka_kulka napisał(a): > w polsce też powinna być taka Yoko Ono.Jak dorosnę (bo mam tylko > 12 lat)to chyba,zresztą na pewno, nią zostane.Całe zeszyty mam > porysowane pacyfkami,opis na gg mam taki:make love,not war.Wiem > ze pacyfizm nie polega na rysowaniu pacyfek,ale od czegoś trzeba > zacząć.I jeszcze jedno ,popieram wszystkie antywojenne wojenne > klipy(boom-system of a down,madonna-american life itp.)i vive,za > to ze w czasie wojny zamiast swojego logo miała pacyfke. Jak trochę pożyjesz i popracujesz na swoje utrzymanie, to zrozumiesz, że pacyfizm, to sens życia rozpuszczonych, zdegenerewonych imbecyli, którym zwyczajnie się nudzi. Łatwo jest mówić o pacyfizmie, a trudniej znaleźć sensowne rozwiązanie rzeczywistych problemów. Co powiesz Arabowi, któremu wojsko irackie zabiło brata terrorystę? Co powiesz Żydowi, któremu matkę zabił brat wspomnianego Araba? Kochajcie się? Co znaczy kochajcie się? Obejmijcie się i jakoś to będzie? A co z pracą? Arab musi pracować na terenach żydowskich, bo jego władze nie potrafią zapewnić rozwoju gospodarczego. Ale Żyd nie chce dzielić się z Arabem, którego brat zabił mu matkę. Nie chce też, by setki tysięcy Arabów wjeżdżały codziennie do jego państwa, bo istnieje ryzyko, że 1/1000 albo 1/5000 będzie miał bombę, która rozerwie jego dziecko. Miliony Arabów, Murzynów, Azjatów stoją u progu zasobnego świata w nadzieji na dostanie w nim pracy i schronienia. A Ty sama jesteś gotowa podzielić się swoimi zarobkami z jakimś przybyszem? Ile jesteś w stanie oddać dla wspólnego pokoju? 30%, 50%? A skoro 50% to czemu nie 50%? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miregal Re: Yoko Ono IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.03, 17:47 mi sie pacyfizm itd podoba, ale ona jest jakas sztuczna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oPERATOR Re: Yoko Ono IP: *.acn.waw.pl 19.04.03, 18:37 Yoko to głupie babsko, które niudolnie probuje być Chrystusem narodów. Nie ma biedaczka co zrobić ze swoim dupskiem, więc karmi swoją próżnosć troską o miliony i cierpieniem za miliony. Co za żenada. I z taką kwoką bredzącą jakieś pierdoły dla nastolatek robią w WO wywiady i celebrują ją jak, nie przymierzając, papieża dla ubogich umysłowo. Co za pojebana zlewaczona do imentu gazetka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cpm Yaro u ciebie jest staro IP: 149.123.188.* 19.04.03, 19:53 Yaro to pierdolnieta osoba, prawdopodobnie jest przeciw wojnie w iraku tacy judzie to lunatycy, przewaznie bezrobotni i bez polotu nowo falowego........fuck them Odpowiedz Link Zgłoś
interista4 Re: Yoko Ono 20.04.03, 12:37 Pseudointelektulany, pacyfistyczny bełkot kobiety, która nic nie znaczy i w dodatku kłamie. B52 nie miały prawa bombardować Japonii, bo po prostu wtedu jeszcze nie istniały. I nie wiem jak Wy, ale ja nie pamiętam nic z okresu, jak miałem 2 lata. Nie wie, co zrobić z 400 mln$? Czemu przepisała je tylko dwóm osobom? Niech odda je na cele społeczne. I co to za bzdurne "amazing", "isn't it amazing?". Naprawdę tak trudno to przetłumaczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Yoko Ono IP: *.Red-80-37-124.pooles.rima-tde.net 20.04.03, 21:14 No wlasnie...Isn't it amazing???? Amazing!!! -:) Yoko, moze powinna Pani troche sie wiecej slow nauczyc, ale widac, ze 400 mln dolarow mozna wlasnie w taki "amazing" sposob zarobic...AMAZING! Durnowaty ten artykul, szkoda w ogole do niej pisac maile. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan41 Re: Yoko Ono 20.04.03, 21:29 Durnowaty i pelno w nim bledow. W 1960 r. Lennon ne mogl mowic o "obejmowaniu swin" - policjantow - bo po pierwsze nikt go wtedy nie znal, nie mowiac juz o Yoko - a po drugie "swiniami" policjantow nazywaly Czarne Pantery, czyli tacy nacjonalisci murzynscy w drugiej polowie lat 60tych - Czarne Pantery powstaly w 1966 roku. Termin stal sie popularny szczegolnie po 1968, W 1960 roku Lennon mial lat 20. Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
soczewica Yoko 21.04.03, 00:04 uderzam w kimono patrzę: Yoko Ono. skąd Yoko i dżonka? i skąd ja - w lennonkach? soczewic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Yoko Ono IP: 212.33.91.* 23.04.03, 15:28 Piękne. To nie takie proste mówić o emocjach. A jej się udało... Odpowiedz Link Zgłoś
beers YOKO ONO POJEBONO ;-))) 23.04.03, 17:26 Wcale sie nie dziwie, ze kobiety przez tyle lat byly dyskryminowane. Jesli opowiadaly takie bzdury jak Yoko Ono. Przeciez ja takiej glupiej babie nie pozwolilbym nawet obiadu gotowac, bo balbym sie, ze mnie otruje...A zreszta, o czym my mowimy, przeciez najlepszymi kucharzami tez sa mezczyzni... A tak powaznie, Drogie Panie Redaktor, jesli nie chcecie przyczyniac sie do rozpowszechniania antyfeministycznych postaw, to staranniej dobierajcie wasze rozmowczynie i bohaterki reportazy. Po przeczytaniu wypowiedzi takiej ciezkiej kretynki jak p. Ono, antyfeministyczny komentarz sam sie cisnie na usta, chociaz wiem, ze nie mozna uogolnoac etc. etc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dideridoo Re: YOKO ONO POJEBONO ;-))) IP: *.telkab.pl / 10.4.2.* 26.04.03, 22:14 Uważam że postawa pani Yoko Ono jest wspaniała i warta podziwu a nie krytyki. Nie rozumiem jak można obrzucić obelgani tak zacną kobietę... Trochę się załamałam po przeczytaniu niektórych komentarzy... Przykro mi że tak niewielu ludzi na tym pięknym (choć czasem niełatwo to zauważyć) świecie, potrafi docenić prawdziwe piękno (wewnętrzne) i zrozumieć sztukę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KUBA Re: Yoko Ono IP: 212.214.5.* 17.07.03, 10:58 Ale artykul/Yoko wzbudza uczucia u Polakow! No sam artykyl dosc kiepski. Dostepny zyciorys daje bledne wrazenie, ze Lennon i Ono byli ze soba szczesliwi, ale raczej czesciej nie. Nic nie wspomniane jest o plytach Yoko z lat 70., bardzo dobrych, ale autorka artykolow ich zapewne wogole nie zna. Ja tam Yoko lubie, za muzyke i za naiwnosc ktorej u wiekszosci ludzi brak no i na swiecie za malo. Odpowiedz Link Zgłoś