Gość: EWOK
IP: *.acn.waw.pl
18.04.03, 14:25
Kiedy mnie dopadnie i mam wszystkiego dość, daję sobie luz wyobrażając sobie
subtelny seks z pięknym nieznanym mężczyzną (ostatnio jest to gośc z reklamy
Lacoste - ten z pupą), który jest cudownym delikatnym kochankiem i co
najważniejsze - nic nie mówi. Nie wiem dlaczego akurat to mnie odpręża, bo
na brak seksu nie narzekam. Moja przyjaciółka z kolei lubi sobie wyobrażać
jak urządziłaby różne znajome mieszkania, z przestawianiem ścian włącznie.