Gość: Aisza IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.04.03, 22:03 Gdy tak leżycie oddając się ciepłu i jasności słonecznej, to o czym marzycie..jakie roją sie Wam pragniena. PS. Czy promienie słoneczne działaja na Was jak ..afrodyzjak ;-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szczurek_x Re: W objęciach słońca... 21.04.03, 22:11 Gość portalu: Aisza napisał(a): > Gdy tak leżycie oddając się ciepłu i jasności słonecznej, to o czym > marzycie..jakie roją sie Wam pragniena. > PS. Czy promienie słoneczne działaja na Was jak ..afrodyzjak ; oo taaak!!!1 Aisza, Aisza, ecoute-moi! , jak leze na sloncu, grzeje mnie sloneczko, szczegolnie moja palke, to mysle tylko jak tu cos dziabnac, niesamowity afrodyzjak, to ciebie tez kreci, moze jestesmy dla siebie stworzeni.? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aisza ;-))), szczurku IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.04.03, 22:13 kręci...ale nie jestesmy dla siebie stworzeni..bardziej od słońca kręcą mnie ..słowa ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
hal9000 Re: W objęciach słońca... 21.04.03, 23:07 Gość portalu: Aisza napisał(a): > Gdy tak leżycie oddając się ciepłu i jasności słonecznej, to o czym > marzycie..jakie roją sie Wam pragniena. > PS. Czy promienie słoneczne działaja na Was jak ..afrodyzjak ;-) Marzę o pięknej Aiszy, oczywiście... Czy to prawidłowa odpowiedź? :-) Pozdrawiam słonecznie, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aisza Re: W objęciach słońca... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.04.03, 23:08 jedna z wielu ..prawidłowych :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .................. Re: W objęciach słońca... IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 21.04.03, 23:22 A mnie sie marzy i na sloncu i w cieniu. Ty tez musialas mi apetytu narobic. Skad wiesz co na mnie dziala? Wymarzylas to sobie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aisza Re: W objęciach słońca... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.04.03, 23:27 Bo własnie dziś ...tak sie z tym słońcem piesciłam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .................. Re: W objęciach słońca... IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 21.04.03, 23:34 To Ty na dwa fronty potrafisz sie piescic? Odpowiedz Link Zgłoś
daffne Re: W objęciach słońca... 21.04.03, 23:37 koaa napisał: > A ja marze o wielkim 'zrzucie' > ---------- Zrzucie czego ?? ))))))))))) Pozdrowionka:) Odpowiedz Link Zgłoś
koaa Re: W objęciach słońca... 21.04.03, 23:49 daffne napisała: > koaa napisał: > > > A ja marze o wielkim 'zrzucie' > > > ---------- > Zrzucie czego ?? ))))))))))) zrzut to takie ładne określenie - pewnej czynnosci w wygódce :) - jakoś ten wątek nie nastraja mnie zbyt romantycznie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .................. Re: W objęciach słońca... IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 21.04.03, 23:52 koaa napisał: > - jakoś ten wątek nie nastraja mnie zbyt romantycznie :) No bo zrzutu jeszcze nie bylo. Poczekaj troche dziewczyno, az spadnie Ci z nieba. Odpowiedz Link Zgłoś
daffne Re: W objęciach słońca... 21.04.03, 23:57 koaa napisał: > daffne napisała: > > > koaa napisał: > > > > > A ja marze o wielkim 'zrzucie' > > > > > ---------- > > Zrzucie czego ?? ))))))))))) > zrzut to takie ładne określenie - pewnej czynnosci w wygódce :) > > - jakoś ten wątek nie nastraja mnie zbyt romantycznie :) --------------- Ajajajajaj :) Pozdrowionka:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ................. Re: W objęciach słońca... IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 21.04.03, 23:38 Skoro tak marzysz, to tak i bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
koaa Re: W objęciach słońca... 21.04.03, 23:58 Racja nie ma to jak dobry zrzut po 3 dniach obżarstwa ? Ps Jak ktoś ciekawy za 10 min mogę zdać raport:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .................. Re: W objęciach słońca... IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 22.04.03, 00:05 Tylko kibla chociaz nie rozsadz. Odpowiedz Link Zgłoś
koaa Re: W objęciach słońca...częściowo do Aiszy 22.04.03, 00:18 Z wielkiej chmury mały dyszcz:( Ps Co to znaczy roi i co Ci się roi bo jak tobie się coś uroi to może i mi się uroi:) jakos to skomplikowanie wyszło Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: W objęciach słońca...częściowo do Aiszy IP: *.acn.waw.pl 22.04.03, 00:46 A ja nie lubię słońca. Odsłania tyle syfu. Lubię zatopić się w noc, która miesza kształty... i nic nie jest takie jakim byc powinno :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .................. Re: W objęciach słońca...częściowo do Aiszy IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 22.04.03, 00:48 Ciemnosc ponoc Szatan lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: W objęciach słońca...częściowo do Aiszy IP: *.acn.waw.pl 22.04.03, 00:50 Gość portalu: .................. napisał(a): > Ciemnosc ponoc Szatan lubi. Dlatego nazywałem się kiedyś księciem ciemności... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aisza ...i nie wiesz ile tracisz przez takie myślenie IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.04.03, 00:52 ten syf o którym piszesz ...to po prostu zycie, a gdybys tak w głebi lasu, na dzikiej p[olance, z dala od ludzi i ich wścibstwa, nago oddał sie słońcu - to jest piekne przezycie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: ...i nie wiesz ile tracisz przez takie myślen IP: *.acn.waw.pl 22.04.03, 00:54 Gość portalu: Aisza napisał(a): > ten syf o którym piszesz ...to po prostu zycie, > a gdybys tak w głebi lasu, na dzikiej p[olance, z dala od ludzi i ich > wścibstwa, nago oddał sie słońcu - to jest piekne przezycie > ;-) Tak, tak wiem dzisiaj stałem w słońcu... już mi go wystarczy. Mrok jest lepszy. Ciemne ulice, ciemne zakamarki, ciemne zakątki... duszy :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aisza Re: ...i nie wiesz ile tracisz przez takie myślen IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.04.03, 00:56 a może zwyczjnie ..razi Cie mocne slońce/ wystarczy więc założyć ciemne okulary Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: ...i nie wiesz ile tracisz przez takie myślen IP: *.acn.waw.pl 22.04.03, 00:58 Gość portalu: Aisza napisał(a): > a może zwyczjnie ..razi Cie mocne slońce/ wystarczy więc założyć ciemne okulary W ciemnych okularach wyglądam jak nie przymiezając terminator... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aisza Re: ...i nie wiesz ile tracisz przez takie myślen IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.04.03, 00:59 całkiem więc ..piknie! :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: ...i nie wiesz ile tracisz przez takie myślen IP: *.acn.waw.pl 22.04.03, 01:02 Gość portalu: Aisza napisał(a): > całkiem więc ..piknie! > :-)))) No nie wiem Aiszu... wtedy wpadam w rolę... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aisza Re: ...i nie wiesz ile tracisz przez takie myślen IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.04.03, 01:07 i jestes niezwycięzony...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xanatos Re: ...i nie wiesz ile tracisz przez takie myślen IP: *.acn.waw.pl 22.04.03, 01:09 Gość portalu: Aisza napisał(a): > i jestes niezwycięzony...? Nic mnie nie przeraza, bo nie ma rzeczy której nie byłbym w stanie zmienić... kiedyś w to wierzyłem, ale człowiek z czasem nabiera pokory wobec świata... :)) Odpowiedz Link Zgłoś