Dodaj do ulubionych

szczeniacki problem

16.02.07, 16:45
witam - proszę o poradę - wiem że problem jest szczeniacki, ale kto mi
pozostaje :( jestem od roku z moją ukochaną - dobrze nam ze sobą. problemem
dla mnie (myślę że nie tylko) jest to że podczas stosunku nie potrafię
doprowadzić jej do orgazmu. masturbacja daje niezłe efekty - wszystko jest ok,
ale gdy tylko pojawia się tam mój członek, po kilku ruchach ona jakoś
obojętnieje. udało nam się 2 razy (tak ona powiedziała) doprowadzić ją do
orgazmu pochwowego i to już po kilkunastu ruchach - anatomia nie przeszkadza -
mam 14cm w obwodzie (no chyba że jest zbyt gruby - ale ona nic nie mówi że ją
coś boli itp). pomyślałem że może zacznę od palcy - poszukałem tzw pkt G -
wydaje mi się że ona ma ten punkt. podczas krótkiej stymulacji odczuwała
parcie na pęcherz moczowy (podobno takie jest to uczucie na początku) ale po
kilku minutach stwierdziła że jest to raczej bez sensu - myślę że może na
początku robiłem to zbyt mocno. najpierw oczywiście rozpaliłem ją tyle ile się
da. czy ktoś może mi powiedzieć co robić z tym punktem - ona sama nie chce
mnie na nic naprowadzić - twierdzi że wszystko robię dobrze - a ja wiem że nie
- bo inaczej miała by z tego prawdziwą przyjemność - staram się ją podpytywać,
mówić aby ona prowadziła moją rękę czy stosunek - ale to nic nie daję. kiedy
tylko coś znajdzie się w jej pochwie - cały czar pryska - potrafimy się kochać
(stosunek) nawet kilkanaście minut - w tym czasie ona stopniowo wysycha i nic.
pytałem czy nie ma jakiegoś urazu - stwierdziła że nie - nie wiem co się
dzieje - sam tego nie opanuję - próbowałem już wszystkiego - sexu
spontanicznego i zaplanowanego - z winem, świecami, w samochodzie, w chacie
góralskiej, pod prysznicem, pieszcząc długo, rzucając się z nienacka :( bez
konkretnych wskazówek nie dam rady - denerwuje mnie fakt - że 2 razy się udało
- chyba że mnie oszukała - nie byłem w stanie wtedy tego sprawdzić, od tego
czasu zostaje mi wyłącznie masturbacja - nie mogę tak tylko brać od niej -
muszę widzieć że jest jej ze mną dobrze na maksa :(
Obserwuj wątek
    • miauka Re: szczeniacki problem 16.02.07, 16:49
      rk_1980 napisał:
      > czy ktoś może mi powiedzieć co robić z tym punktem

      polizać i possać, proste :)
      • rk_1980 Re: szczeniacki problem 16.02.07, 16:51
        mój język jest raczej zbyt krótki aby dostać się aż do pkt G, ale dzięki za radę
        • miauka Re: szczeniacki problem 16.02.07, 17:00
          no problemos

          przyjmij tylko mędrcze do wiadomości, że każda kobieta ma go gdzie indziej i
          zwykle w zasięgu nawet baaaardzo krótkiego języka :)

          no, ale przecie Ty już wszystko wiesz, po co zatem te pytania na forumie? :)
        • dr.verte Re: szczeniacki problem 16.02.07, 17:03
          rk_1980 napisał:

          > mój język jest raczej zbyt krótki aby dostać się aż do pkt G


          nic nie pomoże skoro masz małego(języka)
    • justysialek Re: szczeniacki problem 16.02.07, 17:00
      Już wiele było rozmów na ten temat i jest naprawdę dużo wątpliwości czy orgazm
      pochwowy w ogóle istnieje, a nawet jeśli, to nie każda kobieta może go
      osiągnąć. Radzę więc dać biednej partnerce spokój i po prostu dawać jej orgazm
      łechtaczkowy (ustami, językiem, palcami - do wyboru) przed, po lub w trakcie
      penetracji.
      Druga rada dotyczy tego, że może za bardzo sie starasz i niejako ją stresujesz
      (taka presja osiągnięcia orgazmu)- to by tłumaczyło jej wysychanie w trakcie
      stosunku.
      Po trzecie, nie wiem, czy ona jest bardzo młoda i od jak dawna sie kochacie ale
      może jej po prostu potrzeba czasu, aby nauczyć się czerpać rozkosz z seksu i
      penetracji - dla wielu kobiet początki sa bardziej bolesne niż przyjemne (i
      mówiąc początki to myślę o nawet 2 pierwszych latach współżycia).
    • nigella_a Re: szczeniacki problem 16.02.07, 18:23
      A co Ty tak się uparłeś na ten punkt G?
      Może to właśnie Wam przeszkadza, że za punkt honoru postawiłeś sobie zdobyć jej
      punkt G?!
    • nutopia Re: szczeniacki problem 16.02.07, 18:45
      źle szukasz drogi chłopcze
      punkt G u kobiety znajduje się na końcu słowa shoppinG
    • seth.destructor Re: szczeniacki problem 16.02.07, 18:49
      Skoro piszesz, ze cokolwiek wprowadzanego do srodka wywoluje taka reakcje (nie
      chodzi o brak orgazmu, ale obojetnienie) to moze to oznaczac jakis glupi uraz
      psychiczny ktorego juz nie pamieta. Poradzcie sie seksuologa.
      • maialina1 hihii, echhhhh, faceci! 17.02.07, 10:41
        Hhihi destructor, a co t za freudowska teoria? "uraz ktorego nie pamieta",
        eheheh :)
        Wiele (pokusze sie moze nawet o slowo WIEKSZOSC) kobiet po prostu nic nie czuje
        w pochwie, bo to nie tam natura kazala nam odczuwac przyjemnosc.
        Nasz "odpowiednik" penisa to lechtaczka, a nie pochwa!
        I tylko i wylacznie uwarunkowania kulturowe nakazaly facetom myslec ze to TAM
        ma byc dobrze (no bo przeciez gdzies trzeba wszadzic, ze tak brzydko sie
        wyraze).
        Oczywiscie są kobiety ktore porafia nauczyc sie odczuwac przyjemnosc wlasnie w
        pochwie (zazwyczaj starsze kobiety), ale to tak samo jak kazac facetowi
        dochodzic do orgazmu przez anal.
        Orgazmu pochwowego trzeba sie wyuczyc, a orgazm lechatczkowy przychodzi SAM
        (tak jak facetom orgazm penisowy!)
    • vandikia Re: szczeniacki problem 16.02.07, 18:55
      podoba mi sie Twoj sposob myslenia, to po pierwsze.
      po drugie, nic na siłę, próbujcie a bedzie wam dane :)
      jesli wysycha i czar pryska.. nawet to, ze nie macie slubu, a np. byla
      wychowana w rodzinie katolickiej moze byc blokadą. albo strach przed zajsciem w
      ciaze. czynnikow jest tak wiele, ze jesli przeznajblizsze 3 lata nic sie nie
      zmieni to powinniscie udac sie do specjalisty. (nie smiej sie, niektore kobiety
      tyle czasu potrzebuja)
      poki co, uzywajcie nawilżających żeli intymnych, dostępne w aptece (powiesz
      aptekarce, ze na suchosc pochwy i bedzie wiedziala co dac).
      powodzenia.
    • qurde1 Re: szczeniacki problem 17.02.07, 10:11
      "mam 14cm w obwodzie "

      Hmmm, pomyslmy. co to moze byc.....
      Hehehe
    • clockwork.orange Re: szczeniacki problem 17.02.07, 10:34
      daj jej spokoj i przestan ja tak stresowac.
      jakbym ja byla pod taką presja to bym chyba w zyciu orgazmu nie miała.
    • maialina1 :) fajny z ciebie facet 17.02.07, 10:36
      Rk_1980, fajny z ciebie musi byc facet skoro dziewczyna jest z toba taka
      szczera i skoro tak sie starasz.
      Wiesz, wiekszosc by po prostu udawala. Sama udawalam przez wiele lat, z roznymi
      partnerami i nikt sie nigdy ni zorientowal ze udawalam, co wiecej, jak
      powiedzialam jednemu ze nigdy nie mialam rgazmu i ciagle udawalam to stwierdzil
      ze klamie, specjalnie "zeby go zabolalo" i w ogole nie chcial wierzyc,
      ahhaha! :)
      Niestety na moim przykladzie zmartwie cie: pierwszy moj orgazm (a za nim
      mnostwo kolejnych) osiagnelam z facetem po ktorym najmniej bym sie tego
      spodziewala. Bez zadnych staran, rozmow, podchodow, po prostu, przyszlo samo,
      nie wiadomo skad i dlaczego. Sama bylam zaskoczona.
      Kiedy sie potem rozstalam z tym facetem, z kolejnym znow nie ptrafilam.
      Stad moj wniosek ze chyba duzo zalezy od partnera. Nie od "umiejetnosci"
      partnera, tylko po prostu od jego wyboru :(
      • 83kimi Re: :) fajny z ciebie facet 17.02.07, 16:50
        Pieść ją oralnie, powinno zadziałać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka