iokepine
23.02.07, 15:28
wiadomosci.onet.pl/1391181,2678,kioskart.html
Koszmarne, że tę kobietę ukarano za coś, co rzekomo zrobił jej 12-letni brat,
a w rzeczywistości on także był ofiarą. Czuję ogromny szacunek do niej - w
ogóle mówienie o gwałcie jest trudne, to temat tabu. Ona przeżyła gwałt
wielokrotny i odważyłą się o tym głosno, publicznie mówić. Niezwykła odwaga i
hart ducha, niezwykłą osoba.
Jest taki motyw w baśni "Złota studzienka", kiedy czarodziejska krowa mówi do
sierotki, że zła gospodyni nienawidzi ją właśnie dlatego, ze ją skrzywdziła.
I to jest uderzające w tej historii. Zobaczcie, ze kasta, z której pochodzą
zbrodniarze, uważa się z definicji za "lepszych ludzi". I to jest chore, za
każdym razem, gdy pojawia sią jakkolwiek zdefiniowana grupa ludzi "lepszych"
dochodzi do traktowania pozostałych ludzi jak niewiele warte przedmioty.