Dodaj do ulubionych

co zrobić, gdy nie można polegać na mężu?

25.02.07, 15:08
hej, kurcze,nie mogę polegać na mężu, właściwie mu nie ufam. Tylko nie
piszcie, że mogę znaleźć sobie nowego na jego miejsce, bo to najłatwiejsze i
najgorsze dla mnie rozwiązanie.

Chodzi o to, że latami zaczyna biznesy i potem smród po nich ciągnie się za
nim latami. A to niezapłacone składki ZUS - które wiadomo - urząd w końcu
ściągnął. Zamiast 600 zł, po latach narastających odsetek 2500 zł. A to nie
wydał klientom sprzętu zamykając działalność. A to jakiś dawny przekręt
odbija się echem. A to jakaś sprawa sądowa, a to jakiś niezapłacony rachunek.
Od lat nadweręża moje nerwy.

Rozmowa nie pomoże, rozmawiam i zmuszam go do zakańczania po sobie spraw od 6
lat. Jest nam dobrze, ale wykańcza mnie nerwowo.
Obserwuj wątek
    • niezapominajka44 Re: co zrobić, gdy nie można polegać na mężu? 25.02.07, 15:12
      nie masz większych zmatwien? taką gość ma nature zacząć i nie konczyc i juz.A
      szykanie nowego w takim przypadku byłoby i tak nie na miejscu ;-)
      • konrado80 Re: co zrobić, gdy nie można polegać na mężu? 25.02.07, 15:25
        a dlaczego uwazacie ze nie namiejscu albo najlatwiejsze??
        z tego co rozmawiam z innymi, to kazda mowi ze nie jest tak latwo
        rozstac/rozwiesc i dochodze do wnioskow ze latwiej jest jednak zdradzic

        co do meza, to ciezko bedzie Tobie przemowic jemu do rozsadku, ale musisz mu
        przedstawic fakty bo moze on tego nie widzi jak to jest, ze nie zalatwione
        sprawy ciagna sie latami
    • sloneczna_polana Re: co zrobić, gdy nie można polegać na mężu? 25.02.07, 15:29
      Nikt nie jest jednoczesnie cieply i oziebly, rozmowny i malomowny, uporzadkowany
      i chaotyczny. Jedna cecha przewaza po prostu.

      Innymi slowy - odkrylas ze wady twojego meza sa dla ciebie nie do zniesienia. To
      nie jest to ze nie mozesz na nim polegac tylko ze on ma slabe umiejetnosci
      organizacyjne + np nie radzi sobie z papierkowa robota. Moze jest typem
      'wizjonera' - widzi wszystko w dalekiej perspektywie, a drobne etapy posrednie
      pomija.

      Jesli chcesz zostac przy mezu to nie masz innego wyjscia jak pomoc mu w tym w
      czym niedociaga, bo skoro on sie nie zmieni, to i ty bedziesz miec ciagle
      nadszarpywane nerwy.

      Mozesz albo zaproponowac ze jak zaklada biznes to ty jestes wlaczona i masz oko
      na ta czesc spraw ktora potem moze sie odbic echem (wytlumacz mu ze jego
      dzialania wplywaja na twoje zycie i dlatego masz prawo w nich brac udzial), albo
      podsun mu jakas firme doradcza, ktora bedzie kontrolowac pewna czesc pracy, albo
      cokolwiek innego byleby wypelnic luke w umiejetnosciach ktorych nie posiada twoj
      maz.

    • olifanka Re: co zrobić, gdy nie można polegać na mężu? 25.02.07, 21:56
      Moze po 7 - miu latach sciemy przejrzysz na oczy jak ja...
    • kulka100 Re: co zrobić, gdy nie można polegać na mężu? 25.02.07, 21:58
      jest wam dobrze jezeli wykancza cie nerwowo???moze one jakis ogier w lozku jest
      i dlatego z nim jestes?
    • angoisse Przede wszystkim 25.02.07, 21:58
      Przede wszystkim podpisz jak najszybciej rozdzielnosc majatkową.
      Chyba, że za paRE lat zamierzasz z dzieciakami mieszkać w przytułku.
      • amflandia Re: Przede wszystkim 25.02.07, 23:10
        angoisse napisała:

        > Przede wszystkim podpisz jak najszybciej rozdzielnosc majatkową.
        > Chyba, że za paRE lat zamierzasz z dzieciakami mieszkać w przytułku.


        Dokładnie.Pędem do notariusza.BO zostaniesz tak jak ja kiedyś.Bez chłopa, za to
        z chłopowymi długami.
    • disa Re: co zrobić, gdy nie można polegać na mężu? 26.02.07, 00:48
      ZOSTAWIC
      jestes za dora dla kogos kto ma ograniczony mozg...
      :/
      zero odpowiedzialnosci i rozsadku -nie lubie takich ludzi, slabi musza zginac :D
    • e._ Re: co zrobić, gdy nie można polegać na mężu? 26.02.07, 08:47
      Rozdzielnosć majątkowa to jest to, o co powinnaś zadbać już dawno. To nie
      ogranicza korzystania przez niego ze wspólnych dóbr, póki jest dobrze. Daje Ci
      natomiast nie tylko zabezpieczenie na wypadek kolejnej jego wpadki, której
      rozmiarów nie możesz przewidzieć, ale też pewien rodzaj "bata", którym możesz
      go dyscyplinować w sytuacjach skrajnych.
      Wiem co mówię, bo sama to przerabiałam pare lat temu.
      Z dobrym skutkiem, choć wizyta u notariusza nie należała do sympatycznych.
    • fajnaret Re: co zrobić, gdy nie można polegać na mężu? 26.02.07, 14:53
      Komnąc takiego jak najszybciej w d..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka