Dodaj do ulubionych

czy któraś z Was ma tak, jak ja?

27.04.03, 23:01
tzn. stanowczo nie chce mieć dzieci?
Co jest tego przyczyną? Syndrom postaborcyjny, fakt, że de facto jestem już
matką, ale nie wychowuję swojego dziecka, zbyt wysoki standard zycia,
niedojrzałość emocjonalna?
Prosiłąbym o poważne wypowiedzi, mimo wszystko...
Wielokropku! Czy tym razem również nie będziesz wiedział, co napisac?
Pzdr.,
Negra
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomasz przesada. IP: *.gen.twtelecom.net 27.04.03, 23:02
      a ja to co?
    • kora3 Re: czy któraś z Was ma tak, jak ja? 30.04.03, 11:03
      negra28 napisała:

      > tzn. stanowczo nie chce mieć dzieci?
      > Co jest tego przyczyną? Syndrom postaborcyjny, fakt, że de facto jestem już
      > matką, ale nie wychowuję swojego dziecka, zbyt wysoki standard zycia,
      > niedojrzałość emocjonalna?
      > Prosiłąbym o poważne wypowiedzi, mimo wszystko...
      > Wielokropku! Czy tym razem również nie będziesz wiedział, co napisac?
      > Pzdr.,
      > Negra


      Witaj Negro :)

      Ja mam tak jak Ty ....tzn. wcale nie chcę mieć dzieci ...
      I nie mam żadnego syndromu ....Mało tego ...ogólnie kubię dzieci ..cudze rzecz
      jasna ...one mnie też :)
      Ale swoich nie chcę mieć ....
      Mam obiektywne powody .....
      Nie daj się broń Boze zwariować rodzince i znajomym ...,ze juz czas i że
      wszystkie inne mają ...
      Nie chcesz - nie miej ..proste
      Pozdrawiam
      Korcia
      • negra28 Koro! 02.05.03, 17:54
        Ale dlaczego nie chcesz, bo to zagadnienie mnie gł. interesuje.
        Pozdrawiam,
        Negra
    • Gość: renia Re: czy któraś z Was ma tak, jak ja? IP: *.athens.access.acn.gr 30.04.03, 20:18
      Negro, czy mozesz rozwinąc te frapującą myśl: "de facto jestem matka ale nie
      wychowuje swojego dziecka"??

      Zaintrygowałaś mnie.
      • negra28 R! 02.05.03, 17:56
        Fumy już sobie poszły w las?
        • Gość: renia Re: N! IP: *.athens.access.acn.gr 02.05.03, 21:58
          To zdaje sie Ty mialas jakies fumy za jakies tam szczere slowa z moich
          wirtualnych ust. To co, opowiesz o tym swoim dziecku, ktorego nie wychowujesz?
          Jak chcesz oczywiscie. Nie nalegam.
          • negra28 R! 03.05.03, 16:25
            Jako młoda dziewczyna zwiazałam się z pewnym bezczelnym typem, obcokrajowcem,
            Arabem konkretnie, zaszłąm w ciążę, urodziłam dziecko, które on mi porwał.
            Wszystko. Nie ma zadnych szans. Poruszyłam niebo i ziemię, z prywatnymi
            detektywami włącznie...
            Negra
            • Gość: renia Re: R! IP: *.athens.access.acn.gr 03.05.03, 18:12
              Ja Cie przepraszam - urodzilas dziecko, a ne usunelas? NAstepnie poruszylas
              niebo i ziemie zeby je odzyskac? Jak na razie fajnie, ale nijak mi w tej
              sytuacji nie pasuje Twoja niedawna historia o ukwiale, pasozycie i wstret z
              jakim o tym mowilas, ulga gdy sie od "tego" uwolnilas. Wydaje mi sie, ze
              kobieta, ktora wie czym jest ciaza i wlasne dziecko nigdy w taki sposob nie
              bedzie mowic o swojej kolejnej ciazy niezaleznie czy ja usunie czy nie. Nie
              moge Cie pojac Negro. Gdzies nas sciemniasz.
              • negra28 R! 03.05.03, 20:44
                Ależ naturalnie, Matko-Polko z Aten! Wyznaczniku norm i zachowań zgodnych z
                normą! Sevre'owski kilogramie moralności! :)))))))))
                Nie jestem matką, byłam nią przez krótki czas, urodziłam dziecko, które mi
                odebrano, to wszystko. Od tamtego czasu, po długotrwałej terapii, mimo wszystko
                pozostała u mnie awersja do ciąż (podświadoma obawa, że znowu stracę dziecko,
                ergo lepiej nie pozwalać mu na urodzenie się), posiadania dzieci i wszystkiego
                tego, co jest z tym zwiazane.
                Negra
            • hal9000 Re: R! 03.05.03, 19:28
              negra28 napisała:

              > Jako młoda dziewczyna zwiazałam się z pewnym bezczelnym typem, obcokrajowcem,
              > Arabem konkretnie, zaszłąm w ciążę, urodziłam dziecko, które on mi porwał.
              > Wszystko. Nie ma zadnych szans. Poruszyłam niebo i ziemię, z prywatnymi
              > detektywami włącznie...

              Musisz nam o tym koniecznie opowiedzieć... To pasjonujące... Czy ten Arab był
              synem szejka? :)))))))

              Pozdrawiam serdecznie,
              • negra28 9! 03.05.03, 20:45
                cymbał
    • Gość: Emu Re: czy któraś z Was ma tak, jak ja? IP: *.acn.pl / 10.72.6.* 01.05.03, 17:48
      Wprawdzie jestem w innej sytuacji, tj. lat mam 22 i nawet nie miałabym jak
      tego dziecięcia mieć (bo jednakowoż nie wierzę w plemniki czyhające na
      dziewczyny na basenie ;)), ale w każdym razie tak. Już gdy miałam 5 lat (wtedy
      przeczytałam "Mamo, tato, opowiedzcie mi, skąd się wziąłem" i "Nie wierzcie w
      bociany"), stwierdziłam wyraźnie, że nie chcę mieć dzieci. I właściwie nigdy
      zdania nie zmieniłam.
      Jako buntowniczka dodam jeszcze, że taka decyzja naprawdę spotyka się wręcz z
      potępieniem. Nie ma sposobu, by zmienić moje zdanie, bo ja nie czuję żadnej
      potrzeby bycia podobną do innych i w zgodzie ze schematami. Więc bardzo dużo
      się w życiu powykłócałam, bardzo dużo nawrzeszczałam, że istnieje coś takiego,
      jak szacunek dla drugiego człowieka i jego decyzji.
      • Gość: .................. Re: czy któraś z Was ma tak, jak ja? IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 01.05.03, 18:13
        Negruniu. Ja nie baba, dzieci miec nie moge i przyczyn ich
        niechcenia, ktore tu postawilas nie znam. Powiem ci tylko tyle.
        Skoro nie chcesz ich miec, to ja ci ich nie zrobie, co wcale
        nie oznacza ze umywam rece od probowania. Szanuje twoj zawsze
        wygodny i wolny wybor.
        • negra28 Wielokropku! 02.05.03, 17:53
          No to może lepiej nie umywaj, przekonaj mnie jeno o słuszności Twego założenia,
          hmm?
          :))))))))
          Pozdrawiam,
          Negra
          • Gość: .................. Re: Wielokropku! IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 02.05.03, 21:01
            negra28 napisała:

            > No to może lepiej nie umywaj, przekonaj mnie jeno o słuszności Twego
            założenia,
            >
            > hmm?
            > :))))))))
            > Pozdrawiam,
            > Negra
            Niby czegos chcesz, a sama tu twierdzisz ze nie jestes
            zdecydowana. Poustawiaj najpierw wszystko tak jak ksiazka pisze w
            swojej slicznej glowce, a wtedy do mnie sie zglos ze swoim
            spragnieniem. Moze wtedy razem sie do czegos przekonamy? Teraz
            przekonywac cie nie chce, bo uznasz znowu, ze ciebie balamuce. Wybor
            wiec nalezy do ciebie, a raczej decyzja w tym przypadku. A tak na
            marginesie zapytam: ciebie mozna przekonac? Dasz sie? Pozdrowionka
            • negra28 Wiel! 03.05.03, 16:27
              Mnie już nie można zbałamucić! :))))))))
              wszystko zależy od siły argumentów, których uzyłbyś w celu przekonania mnie do
              czegokolwiek...
              Pozdrawiam,
              Negra
              • Gość: .................. Re: Wiel! IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 03.05.03, 20:16
                negra28 napisała:

                > Mnie już nie można zbałamucić! :))))))))
                > wszystko zależy od siły argumentów, których uzyłbyś w celu przekonania mnie
                do
                > czegokolwiek...
                > Pozdrawiam,
                > Negra
                To ja wiem, ze ty stanowcza, rozsadna i madra dziewczyna jest!
                Argumenty? Negruniu, ja bym ci same komplementy do uszka gadal,
                przez pol nocy jak trzeba, by druga polowe kochanej nocki, sila
                argumentow fizycznych radosc i przyjemnosc niepowtorzona ci przyniesc.
                Twoje zadowolenie jest zawsze moim. Twoj steskniony paz.
                • negra28 zatem - paziu Królowej, czyli mój! :-) 03.05.03, 20:48
                  Jednka śmiem twierdzić, iż nie zawsze moje zadowolenie byłoby Twym, o Paziu...
                  Cóż byś z tego miał, oralne swe umiejętności prezentowawszy w zaciszu alkowy?
                  Zastanów się dobrze nad tym, jak również nad konsekwencjami owego posunięcia. I
                  pamietaj - nie ma seksu bez zobowiązań. Tylko imbecyle tak uwazają.
                  :D
                  Pozdrowionka,
                  Negra
                  • Gość: .................. Re: zatem - paziu Królowej, czyli mój! :-) IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 03.05.03, 21:03
                    negra28 napisała:

                    > Jednka śmiem twierdzić, iż nie zawsze moje zadowolenie byłoby Twym, o Paziu...
                    > Cóż byś z tego miał, oralne swe umiejętności prezentowawszy w zaciszu alkowy?
                    > Zastanów się dobrze nad tym, jak również nad konsekwencjami owego posunięcia.
                    I
                    >
                    > pamietaj - nie ma seksu bez zobowiązań. Tylko imbecyle tak uwazają.
                    > :D
                    > Pozdrowionka,
                    > Negra
                    Co bym mial? Wszystko co raczylabys mi dac, a wierze ze skapa nie
                    jestes i dalabys wszystko najslodsze, bo ciut, ciut, to tylko
                    na nerwy dziala i na serce szkodzi. Zreszta, ja wiem ze i ty nie
                    lubisz na raty przyjemnosci rozkladac. Negruniu, a tak bez
                    zobowiazan, to juz nic nie mozna? Zastanow sie nad tym, moze
                    zmienisz zdanie, plizzzzz!?
                    • negra28 Re: zatem - paziu Królowej, czyli mój! :-) 03.05.03, 21:07
                      sprawa ma sie nastepujaco - nie występuje w moim słowniku pojęcie sex za nic.
                      Tak ze sam widzisz - ja, owszem, jestem w stanie wydębić z siebie bardzo duzo
                      ale w zamian za coś, i to coś bardzo konkretnego...
                      :)))))))
                      • Gość: .................. Re: zatem - paziu Królowej, czyli mój! :-) IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 03.05.03, 21:15
                        negra28 napisała:

                        > sprawa ma sie nastepujaco - nie występuje w moim słowniku pojęcie sex za nic.
                        > Tak ze sam widzisz - ja, owszem, jestem w stanie wydębić z siebie bardzo duzo
                        > ale w zamian za coś, i to coś bardzo konkretnego...
                        > :)))))))
                        No to nazywaj rzeczy po imieniu, tzn. konkretnie. Co konktetnego
                        masz na mysli w ten zamian? Moze i ja cos dla ciebie znajde, bo
                        milosc najszczersza dla ciebie zawsze bede mial. Rozboli mi sie
                        moje serce kiedy nia wzgardzisz. Ja tylko dla ciebie bede ja
                        trzymal, innym nie oddam za nic. Twoj najwierniejszy.....
      • negra28 Emu! 02.05.03, 17:55
        vide - re: Koro!
        Dlaczego nie chcesz?
        Pozdrawiam,
        Negra
    • Gość: negra27 Re: czy któraś z Was ma tak, jak ja? IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.05.03, 21:02
      Negro, Ty boisz się zalezności fizycznej, emocjonalnej itp. Boisz sie, że ktoś
      bedzie Cie ograniczał, że bedziesz dopasowywac sie do tej drugiej osoby.
      Ja tez przez to przechodziłam, i przeszłam pomyslnie, teraz tego nie żałuję.
      • negra28 Negro27! 02.05.03, 17:51
        Poniekąd masz rację.
        Pani psycholog/psychiatra/podobna konstrukcja psycho-fizyczna do mojej?
        Pozdrowienia,
        Negra
        • Gość: negra27 Re: Negro28! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.03, 18:55
          nie jestem psychologiem/psychiatrą, staram się tylko "trzeźwo" patrzec na świat.
          pozdrawiam
          :-)
    • chianti Re: czy któraś z Was ma tak, jak ja? 02.05.03, 15:42
      Nie, ja zazwyczaj wiem, czego chce, a czego nie. I to mnie najbardziej u Ciebie
      dziwi. Wszystkie znane mi kobiety bezdzietne z wyboru wiedza, dlaczego dzieci
      miec nie chca.
      Tym niemiej uwazam, ze jezeli nie chcesz ich miec, to nie powinnas. Zycie nie
      konczy sie na dzieciach.

      Ciao, Chianti
      • negra28 Chianti! 02.05.03, 17:50
        Ależ ja dokładnie wiem, czego chcę, a czego nie - od dawna mam jasno
        sprecyzowane cele, pośrednie i końcowe, zawodowe i prywatne. Po prostu głośno
        się zastanawiałam, co może być powodem awersji do dzieci, czy jest jeden, czy
        raczej kilka - to drugie jest bardziej prawdopodobne... Poza tym - oczekiwałam
        tego, ze podzielicie sie ze mną, dlaczego nie chcecie mieć potomstwa i czy
        nasze powody bedą w jakimkolwiek stopniu koherentne.
        Pozdrawiam serdecznie,
        Negra
        • daffne hmmm 02.05.03, 22:03
          Hmmm czasem awersja do dzieci spowodowana jest bezplodnoscia czasowa badz trwala....
          • Gość: .................. Re: hmmm IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 03.05.03, 00:04
            daffne napisała:

            > Hmmm czasem awersja do dzieci spowodowana jest bezplodnoscia czasowa badz
            trwal
            > a....
            Daffne, rece mi opadly. Ja myslalem ze choc w tym "zmajstrowaniu"
            negrze pomoge.
            • negra28 Wiel! 03.05.03, 16:30
              Zatem - zaprzestań roztkliwionym tonem rozpisywać się na ten temat tylko bierz
              sie do roboty!
              :D
              Pzdr.,
              Negra
              • Gość: .................. Re: Wiel! IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 03.05.03, 20:21
                negra28 napisała:

                > Zatem - zaprzestań roztkliwionym tonem rozpisywać się na ten temat tylko
                bierz
                > sie do roboty!
                > :D
                > Pzdr.,
                > Negra
                To juz i przekonywac ciebie nie trzeba? Negruniu, toz to czesc
                przyjemnosci tej calej roboty -jej preliminaria wstepne. Jaz nie
                doberman stojacy w kolejce do ciebie Sliczna. Pozdrowionka
                • negra28 Wiel! 03.05.03, 20:50
                  "Bierz sie do roboty" w sensie werbalnym, nie zaś - oralnym, Ty rubaszny
                  rozbójniku forumowy...
                  Pzdr.,
                  Negra
                  :D
                  • Gość: .................. Re: Wiel! IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 03.05.03, 21:08
                    negra28 napisała:

                    > "Bierz sie do roboty" w sensie werbalnym, nie zaś - oralnym, Ty rubaszny
                    > rozbójniku forumowy...
                    > Pzdr.,
                    > Negra
                    > :D
                    No i doskakal sie ja! Moja mnie tu zyc nie daje, i jeszcze ty
                    negruniu tak mnie pocieszasz. Pojde ja chyba i powiesze sie na
                    wysokim drzewie. Zabralas mi reszte nadziei. Rozplacze sie najpierw,
                    a kiedy juz oczy wyschna, moze swiat zmieni kolory.
          • negra28 Daf! 03.05.03, 16:29
            Masz siebie na myśli? Ja z całą pewnością nie jestem bezpłodna - nie dalej jak
            półtora tygodnia temu pozbyłam się wypławka, który sobie u mnie zakwitł...
            Pozdrawiam,
            Negra
    • Gość: Maja Re: czy któraś z Was ma tak, jak ja? IP: *.ptr.net.pl / 192.168.70.* 02.05.03, 18:39
      ja nie chcę mieć dzieci
      nie chcę być ograniczona przez dziecko, nie chcę być odpowiedzialna za tak
      bezbronnego człowieka przez długie długie lata
      chcę móc wyjechać, kiedy zechcę, móc wyjść i wrócić w nocy, kiedy zechcę
      istnieje prawdopodobieństwo, że jak wiele matek wychowywałabym dziecko sama, a
      tego nie chcę

      lubię cudze dzieci i one mnie też, szybko nawiązuję z nimi kontakt, szybko
      zaczynają mi ufać
    • Gość: Don Juan Re: czy któraś z Was ma tak, jak ja? IP: 80.48.46.* 03.05.03, 09:45
      I co w tym złego. Po co ci berbeć. Zero przyjemności, zero korzyści. Same
      wydatki. Dobrze więc kombinujesz, nie pękaj!
      • negra28 Don! 03.05.03, 16:32
        Prawda? Bachory to tzw. inwestycja wysokiego ryzyka.
        Pozdrawiam,
        Negra
    • hal9000 Re: czy któraś z Was ma tak, jak ja? 03.05.03, 17:41
      negra28 napisała:

      > Prosiłąbym o poważne wypowiedzi...

      Chyba żartujesz... :)))))

      Pozdrawiam serdecznie,
      • aankaa Re: czy któraś z Was ma tak, jak ja? 03.05.03, 17:44
        hal9000 napisał:

        > Chyba żartujesz... :)))))

        a może chce się utwierdzić w przekonaniu, że to co zrobił/a było jedyną, i
        słuszną, decyzją ??
        ;)
      • negra28 9! 03.05.03, 20:51
        no, z Toba jeno zartowac mogę! jaki adwersarz taki poziom rozmowy
        :)))))))))
        pzdr.,
        Negra
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka