Dodaj do ulubionych

"Chce odetchnac"...

20.03.07, 16:29
co znaczy u faceta taki zwrot ?
Obserwuj wątek
    • stokrotka000 Re: "Chce odetchnac"... 20.03.07, 16:30
      Ale od czego? od pracy? Ciebie?...
      • grzeszny-aniol Re: "Chce odetchnac"... 20.03.07, 16:31
        Chce odetchnac, musze wszytsko przemyslec, nie moge sie poukladac...
        Kocham Cie i chce z Toba byc ale.. "chce odetchnac"...
    • wiarusik Re: "Chce odetchnac"... 20.03.07, 16:31
      Pełno Ciebie wokół;)
      Nawet nie ma jak się stęsknić;)
      • grzeszny-aniol Re: "Chce odetchnac"... 20.03.07, 16:32
        Czyli dac potesknic?
        • wiarusik Re: "Chce odetchnac"... 20.03.07, 16:34
          Czyli zająć się swoimi sprawami;)
          Faceci to samotnicy;)
        • trypel Re: "Chce odetchnac"... 20.03.07, 16:35
          Dać potęsknic. Nie odzywac się. Nie być zbyt nachalną. Dac mu odetchnąc od
          siebie :)
          może za duzo Cie było wokół a to meczy nieraz
    • hugsie Re: "Chce odetchnac"... 20.03.07, 16:32
      moj (juz teraz byly chlopak) juz tak 'oddycha' sobie jakies pol roku. ostatnio
      juz prawie zupelnie sie mna nie interesuje...
      • grzeszny-aniol Re: "Chce odetchnac"... 20.03.07, 16:33
        tego sie tez obawiam...
    • toska26 Re: "Chce odetchnac"... 20.03.07, 16:46
      Tez to kiedys slyszalam...
      Po dwoch latach zwiazku uslyszalam taki tekst, i po tych slowach zniknal.
      Minelo juz sporo czasu a ja go wiecej nie zobaczylam w swoim zyciu. Na
      szczescie wyswiadczyl mi wielka przysluge, bo inaczej nie bylabym teraz z
      najcudowniejszym mezczyzna na swiecie, i nie przygotowywalabym sie do slubu -
      ale wtedy sie zalamalam. Nie chce Cie dolowac, bo moze Twoj jest bardziej
      dojrzaly i odwazny, ale dziele sie swoim doswiadczeniem.
    • hypatia69 Re: "Chce odetchnac"... 20.03.07, 16:59
      Bzyknąłby coś na boku, ale w Twoim towarzystwie nie da rady. Albo chce się
      trwale pożegnać nie narażając Cię na przykrości.
      • rosa_de_vratislavia Re: "Chce odetchnac"... 20.03.07, 17:04
        hypatia69 napisała:

        > Albo chce się
        > trwale pożegnać nie narażając Cię na przykrości.

        Ależ to dziecinada i tchórzostwo. Wychodzi rakiem, boi się
        powiedzieć "koniec". Może czeka, aż ona,zdezorientowana i zawiedziona, powie
        to pierwsza?
    • rosa_de_vratislavia Re: "Chce odetchnac"... 20.03.07, 17:02
      grzeszny-aniol napisała:

      > co znaczy u faceta taki zwrot ?
      Że powinnaś powiedzieć wyraźnie:
      "Nie ucieka się, żeby 'odpocząć' Jeśli jest jakiś proble, rozwiązmy go razem.
      Jeśli nie ma problemu i nie chcesz ze mną być - bądź mężczyzną i powiedz mi to
      w twarz".

      Bo co to znaczy "odpoczywać? Być "trochę w związku"? Tak się nie da.
      Nie podoba mi się takie sformułowanie.
      • baler_inca Re: "Chce odetchnac"... 20.03.07, 17:24
        Wydaje mi się, że on może nie tyle ucieka, co sam nie jest pewny, co czuje.
        Powiedzieć "koniec" jest łatwo, ale tylko wtedy, gdy wie się na pewno, że się
        nie kocha i nie chce już z kimś być. Gdy ma się wątpliwości - "odpoczywa się"
        czyli czeka przez jakiś czas, czy się zatęskni i zachce wrócić. Jeśli się nie
        zachce, to wiadomo, że trzeba się rozstać. Jeśli się zatęskni - związek można
        uratować bez niepotrzebnych rozstań i powrotów.
        Aniołku, głowa do góry, daj mu ten wymarzony odpoczynek. Jesli kocha, to pewnei
        przyleci po dwóch dniach. Jesli nie kocha, to pewnie zaraz stuknie inną laskę,
        ale może przeciez i tak stuknąć, bez twojej zgody.
        Pozdrowienia
      • grzeszny-aniol Re: "Chce odetchnac"... 20.03.07, 21:47
        Tak wlasnie mu powiedzialam ... :) czekam na efekty
    • rozczochrany_jelonek Re: "Chce odetchnac"... 20.03.07, 19:47
      czas go rozwiazac i wyjac jablko z otworu gebowego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka