Gość: aga
IP: 62.233.185.*
10.05.03, 23:04
Kupię pastylki dla smutnychludzi. Mam smutnych sąsiadów, którzy
zamiast wierszy czytają recepty i nekrologi. Aby zobaczyli
zabawne chmury- te, co wyglądają jak ptysie z kremem, te
krokodylowate i te jak jaskólki. Pastylki dla pani z poczty, by
nawet gdy podaje rachunek uśmiechnęła się. I jeden dla strasznie
poważnej pani z banku i dla kontrolera w pociągu. I jeszcze
jedną dla mojego Męża, który martwi się, że nie może kupić mi
wymarzonej bluzki. Ja jej nie potrzebuję. Gdzie ten sklep z
pigułkami?