Dodaj do ulubionych

mama w pracy

27.03.07, 18:38
Witam Panie,

Powodem dla którego pozwoliłem sobie rozpocząć ten wątek jest fakt, że
realizuję projekt, który ma Panią pomóc w pracy.
Nazywam się Bartłomiej Pawlikowski i jestem kierownikiem produkcji filmowej
„Mama w pracy”. Wspólnie z fundacją Świętego Mikołaja chcemy zwrócić uwagę na
sytuacje oraz problemy kobiet godzących pracę zarobkową z obowiązkami
macierzyńskimi.
Poszukujemy kobiet, które opowiedziały o swoich problemach w następujących
tematach:
- kobieta bez dziecka i nie w ciąży, która odkłada urodzenie dziecka w obawie
przed utratą pracy
- kobieta w widoczniej ciąży (7-8 msc) i nadal pracuje z obawy, że zostanie
zwolniona.
- kobieta z dzieckiem, którą po powrocie z macierzyństwa zwolniono lub
zaproponowano niższe stanowisko.

Jeśli są na forum Mamy, które mogą coś powiedzieć na powyższe tematy będziemy
bardzo wdzięczni.

Gorące pozdrowienia

Bartek
Obserwuj wątek
    • maretina Re: mama w pracy 27.03.07, 19:03
      zabraklo mam, ktore urodzily i nadal pracuja.
      • izabellaz1 Re: mama w pracy 28.03.07, 00:07
        maretina napisała:

        > zabraklo mam, ktore urodzily i nadal pracuja.

        ...i jeszcze tych, które dobrze sobie z tym radzą...
    • seth.destructor Panią 27.03.07, 19:35
      Paniom
    • ishtarr Re: mama w pracy 28.03.07, 00:03
      Ja co prawda nie naleze do zadnej z tych kategorii, ale chcialam powiedziec
      tylko (Ameryki nie odkryje), ze znaczenie ma tu podejscie szefa.
      Pracuje w dosc waskiej branzy, zajmuje sie tym tylko ok 1000 osob w calej
      Polsce (dzialka przemyslu farmaceutycznego).
      Kazdy pracownik jest wlasciwie na wage zlota, bo kazda konkurencja chetnie go
      przyjmie.
      To juz moja druga firma w tej branzy i w obu widze to samo- mase dziewczyn w
      ciazy. Maja poczucie, iz nie wyleca z pracy. Dobrze zarabiaja, wiec nie musza w
      nieskonczonosc odkladac tej decyzji. Nie musza wracac zaraz po skonczonym
      urlopie macierzynskim- moga isc na bezplatny, nawet na rok. W obu firmach
      przekonanie szefow jest takie- lepiej miec zadowolonego i lojalnego pracownika
      niz zestresowanego, bo bedzie niewydajny. Nie musza tez wracac od razu na caly
      etat- moga tylko na pol, albo na 0.8- pracowac albo przez 4 godz dziennie albo
      np tylko od pon do czwartku.
      Zdaje sobie sprawe, ze taka sytuacja jest komfortowa i dosc rzadko spotykana.
      Pozdrawiam
    • kreola7 Re: mama w pracy 31.03.07, 22:10
      Pracuję w bardzo dużej instytucji finansowej, pracuje tam również bardzo wiele
      młodych kobiet.
      Ogólnie ciąże są niemlie widziane, a jeszcze bardziej niemile są widziane
      zwolnienia na ciążę, traktowane jako naciągane=nie zależy mi na pracy.
      Planuję drugie dziecko i bardzo boję jak to zostanie przyjęte przez szefową.
      Pierwszą ciążę miałam podtrzymywaną i byłam sporo na zwolnieniu, więc nie wiem
      co będzie za drugim razem...
      Jak będę w ciąży ominie mnie podwyżka, którą wszyscy pracownicy dostają
      corocznie, albo dostanę podwyżkę w minimalnej kwocie.
      Jest jeszcze jeden problem nie poruszany dotyczący powrotu po macierzyńskim i
      korzystania z dwóch półgodzinnych przerw na karmienie dziecka piersią. W
      praktyce wygląda to tak, że karmiąca mama pracuje o 1h krócej. Wówczas u nas
      jest narażona na nieprzyjemnie komentarze i niemiłą atmosferę stwarzaną
      równmież przez jej koleżanki włącznie z przełożoną, która po pewnym czase
      zaprasza na rozmowę i pyta kiedy zamierza Pani przestać karmić piersią?
      To tyle z autopsji...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka