Dodaj do ulubionych

HIGIENA OSOBISTA RZECZ NUMER JEDEN

IP: *.mntp1.il.home.com 26.11.01, 20:55
Jeśli włosy dwa dni po umyciu
Są przyklapnięte i ciemniejsze przy skórze, jeśli wyraźnie widać, że są już
nieświeże, to znaczy, że mają skłonność do przetłuszczania się. Jak im pomóc?

Tak podaja "Wysokie Obcasy". To przeciez skandaliczne, wlosy sie myje
codziennie, przynajmniej na tzw. i przez Was wszystkich kochanym ZAchodzie.
czy ktos moglby mi wytlumaczyc jak czuje sie osoba z tlustymi wlosami ktora
uczeszcza spotkania towarzyskie, pracuje zawodowo, etc.

Obserwuj wątek
    • Gość: Eva Re: HIGIENA OSOBISTA RZECZ NUMER JEDEN IP: *.talnet.pl 27.11.01, 11:04
      Dlaczego piszesz "tak przez was wszystkich kochanym zachodzie". A może ja nie
      kocham Zachodu? Nie generalizuj więc.
    • kasiulek Re: HIGIENA OSOBISTA RZECZ NUMER JEDEN 27.11.01, 11:13
      Ja tez nie kocham Zachodu...

      Ale tak a propos watku: nie uwierzycie, ale to prawda!!! Jestem od jakiegos
      czasu za zachodnia granica i zauwazylam, ze faceci tutaj bardzo czesto maja
      brudne paznokcie!!! Ci na bardzo wysokich powaznych stanowiskac tez!!! I buty
      maja brudne!!! Jestem w szoku... Niemcy brudasy...
    • Gość: Agniecha Re: HIGIENA OSOBISTA RZECZ NUMER JEDEN IP: *.matrix.pl 27.11.01, 11:21
      chyba niechcacy uzywamy tego samego nicka, hi, hi :-)
      pozdrawiam
      Aga
    • Gość: Dorota Re: HIGIENA OSOBISTA RZECZ NUMER JEDEN IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 11:26
      Agnieszko! Pewnie masz 20 lat i zdrowe zatoki lub jesteś starsza ale codziennie
      wszędzie jeździsz samochodem i dlatego dziwi Cię iż ktoś codziennie nie myje
      włosów.
      Ja mając 20 lat i zdrowe zatoki myłam je codziennie. Moje włosy mają właśnie
      tendencję do przetłuszczania się. Dziś nie wyobrażam sobie by wstać rano umyć
      włosy i iść do pracy. Prawdopodobnie nie doszłabym z bólu.
      Zapuściłam włosy na długie ponadto farbuję je by wysuszyć. Nadal są piękne
      nawet po trzech dniach niemycia. Moja koleżanka ma z kolei "suche" włosy i myje
      je raz na tydzień - nigdy nie sprawiają wrażenia jakby się dopominały szamponu.
      NIE GENERALIZUJ WIĘC I NIE PODEJMUJ POCHOPNYCH OPINII.
      Pozdrawiam
      • Gość: królik Re: HIGIENA OSOBISTA RZECZ NUMER JEDEN IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 12:08
        a ta koleżanka nosi też tydzień ten sam sweter, przecież to oczywiste, że włosy
        się brudzą, jeśli nawed nie przetłuszczą się to zakurzą dla mnie to obleśne myć
        włosy raz na tydzień bleee
        • jochu Re: HIGIENA OSOBISTA RZECZ NUMER JEDEN 27.11.01, 12:38
          ...myc dwa razy dziennie. Rano, by nie isc z brudnymi do pracy i wieczorem, by nie zanieczyscic
          poscieli.
          • Gość: Baby Re: HIGIENA OSOBISTA RZECZ NUMER JEDEN IP: 212.244.106.* 27.11.01, 17:24
            Nie wiem , nie wyobrażam sobie aby nie umyć włosów codziennie rano , to tak
            jakby nie umyć zębów. Fakt ze włosy ,,nie wygładają " na nieświeże niczego nie
            tłumaczy - to poprostu kwestia higieny. Nie bardzo wiem co mają do tego
            wsdzystkiego zatoki- w czasach suszarek, suszarko - lokówek i innych
            elekrycznych wynalazków.
            Fakt pozostaje faktem- myje włosy codziennie( a mam zdecydowanie długie i
            farbowane), a jeżeli mam wieczorem spotkanie - to zdaża sie że myje i układam
            je drugi raz.
            I
            • sir_psycho_sexy Re: HIGIENA OSOBISTA RZECZ NUMER JEDEN 27.11.01, 19:08
              mysle ze poczujesz sie jescze bardziej zadbana jak bedziesz je myc co godzine
    • Gość: m-unia Re: HIGIENA OSOBISTA RZECZ NUMER JEDEN IP: *.nyc.rr.com 27.11.01, 19:07
      Jak sie ma problemy z zatokami to niestety trzeba czapke nosic - pomaga
      wyprobowalam osobiscie. Zatoki mam zaleczone, glowe myje codziennie
      rano, a jak wiem ze rano nie bede miala czasu to wieczorem. Nie
      wyobrazam sobie poprostu lazenia z tluszczem na glowie. Jak dla mnie
      obrzydliwosc. Ja sie poprostu zle czuje psychicznie jak nie mam
      czysciutkich puszystych i pachnacych swiezoscia wloskow.
      No coz, zecz gustu - co kto lubi.... Ale pamieta sie te czasy - jazda
      zapchanym empekiem, ludzie jak sledziki upchani w ikarusie, a i zapach
      od wielu z nich nielepszy. Takiej 'upojnej' jazdy w towarzystwie jakiegos
      niedomytego osobnika ktorego potno-zjelczaly odor niemilosiernie
      chloszcze cie po twarzy.... poprostu z niczym sie nie da porownac...
      Ech... wspomnienia....
      ;-)
      Pozdr. dla wszystkich czyscioszkow :-)
      • Gość: Anna27 Re: HIGIENA OSOBISTA RZECZ NUMER JEDEN IP: *.244.227.52.Dial1.Washington1.Level3.net 28.11.01, 02:11
        Drogie Panie. Generalizujecie. Nigdzie nie jest powiedziane, ze wlosy trzeba
        myc codziennie. Niektore wlosy sa przetluszczajace i trzeba myc codziennie
        (moj chlop na przyklad), a inne nie. Ja myje co drugi i nigdy w moim doroslym
        zyciu nie zostalam przylapana z tlustymi. Gdybym myla codziennie to mialabym
        niezle zniszczone suszarkami sianko na glowie. Moje wlosy sa najfajniejsze na
        drugi dzien po umyciu.

        I dlaczego krolik uwaza, ze ktos, kto myje wlosy raz w tygodniu nie zmienia
        swetra. Jesli nawet nie zmienia to nie znaczy, ze nie pierze.
        Nie wszyscy maja pelne szafy!!!

        Zadam swobody w podejmowaniu decyzji co do mycia wlosow. I zanim nastepnym
        razem zwymyslacie tych co myja wlasy co drugi dzien od brudasow - sprawdzcie
        czy macie swieze majtki na jutro.
        • Gość: m-unia Re: HIGIENA OSOBISTA RZECZ NUMER JEDEN IP: *.nyc.rr.com 28.11.01, 02:58
          Jak kto potrafi zachowac 'wiosenna swiezosc' i przyjemny zapach po
          tygodniu niemycia, to czemu nie, chwala takiemu rekordziscie czy
          rekordzistce, ja tam wole nie wnikac w szczegoly. o. Poprostu liczy sie
          efekt.
          I raz jeszcze - rzecz gustu.
          • muzaaa Re: HIGIENA OSOBISTA RZECZ NUMER JEDEN 28.11.01, 03:26
            Odnosze wrazenie, ze wiekszosc wypowiadajacych sie na forum w temacie higiena
            ma wlosowstret. Wlosy to czesc czlowieka, ktora jest godna potepienia i
            unicestwienia wedlug ich opinii. Chyba ta czesc opiniodawcow bedzie
            wniebowzieta kiedy to moda narzuci golenie rowniez skory glowy.
            Wedlug niektorych wlosy w niektorych czesciach ciala swiadcza o przjawach
            zaniedbania. Wlosy na glowie widac a gdyby ich nie bylo, nie byloby tematu.
            Wszyscy chodziliby z pieknie wypolerowana glowka:)).
            Wiem, ze wlosy na glowie powinno sie myc tak czesto jak tego wymagaja. Nie ma
            do tego zadnej reguly. Inna sprawa ze przyjemnie jest wskoczyc pod prysznic i
            zanurzyc sie calkowiecie pod strumieniem wody.
            Czyscioszki:) nie wiem gdzie bywacie, ale ja nieczesto widze brudne glowki:)).
            • Gość: m-unia Re: HIGIENA OSOBISTA RZECZ NUMER JEDEN IP: *.nyc.rr.com 28.11.01, 19:04
              > Odnosze wrazenie, ze wiekszosc wypowiadajacych sie na forum w
              >temacie higiena ma wlosowstret.

              Ja tam wyzej wspomnianego wlosowsteru nie mam, chyba ze dotyczy to
              wlosow w zupie - wstret jak najbardziej nam okropny ;-)
              Tu zreszta nie chodzi o same wlosy tylko o ich higiene i higiene ogolem.
              Racja, ze nie wszyscy musza myc wlosow co dzien, bo na przyklad bardzo
              suchym wlosom moze to na przyklad zaszkodzic. A nie bardzo rozumiem
              dlaczego postulat utrzymywania ciala w czystosci jest tak bardzo
              kontrowersyjny.
              Obywatele wszystkich krajow - myjcie sie! :-)

              > Czyscioszki:) nie wiem gdzie bywacie, ale ja nieczesto widze brudne
              glowki:)).

              No nie wiem droga Muzoo czy zdarza ci sie korzystac ze srodkow
              publicznego transportu, ale jesli tak, to dziwie sie ze nie zauwazylas jak
              wiele ludzi holduje zasadzie iz 'czeste mycie skraca zycie'... bez komentarza
              :-)
              Ale koncze juz, bo jeszcze sie rozgadam...
              paps
              m-unia
        • Gość: Dorota Re: HIGIENA OSOBISTA RZECZ NUMER JEDEN IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 08:58
          Popieram wypowiedź Anny. Dodam tylko jeszcze jedną uwagę( jeżeli chodzi o mnie)
          Jeżeli na świeżo umyte włosy nałoży się :lakier, piankę,żel itd. wtedy nikomu
          nie dziwię się że ma po dniu noszenia tego wszystkiego uczucie brudu i potrzebę
          zmycia tego na wieczór lub na drugi dzień rano. Ja sama od wieków nie używam ww
          specyfików i nie dlatego, że nie jestem "światową kobietą" lecz dlatego iż
          wszystkie te specyfiki po pierwsze wywołują u mnie cytowane tu uczucie brudu
          oraz prozaiczny łupież. Nawet moja fryzjerka podczas podcinania moich włosów ma
          zakazane nakładania na moje włosy czegoś innego jak szmpon lub dobra odżywka.
          Pozdrawiam.
          • Gość: Agata Re: HIGIENA OSOBISTA RZECZ NUMER JEDEN IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 12:39
            Dużo zależy gdzie się mieszka - w Krakowie zimą jest tak brudne powietrze, że
            włosy momentalnie mi sie przetłuszczają. Kiedy jestem poza Krakowem, jescze
            drugiego dnia są ok.
            Swoją drogą ciekawe - to powietrze, czy woda??? Za powietrzem przemawia jeszcze
            to, co sciagam codziennie wieczorem wacikem z twarzy - nie można tego okreslić
            inaczej niż szlam. Przy czym nie maluję sie - uzywam tylko rano, na czysta
            skórę krem.
    • Gość: dina Re: HIGIENA OSOBISTA RZECZ NUMER JEDEN IP: 195.116.167.* 28.11.01, 09:29
      Gość portalu: Agniecha napisał(a):

      >
      >
      > , wlosy sie myje
      > codziennie, przynajmniej na tzw. i przez Was wszystkich kochanym ZAchodzie.
      > czy ktos moglby mi wytlumaczyc jak czuje sie osoba z tlustymi wlosami ktora
      > uczeszcza spotkania towarzyskie, pracuje zawodowo, etc.
      >

      Bzdura!!!! Na zachodzie niejednokrotnie wychodziłam do knajpek na towarzyskie
      spotkania z zachodnimi ( Belgami) i o ile faceci mieli przeważnie któtkie włosy
      to baby długie związywały w kitkę bo miały tłuste. Tak, tak! Nadziane,
      cywilizowane i Zapracowane baby. Patrzyli się na mnie jak na raroga bo to ja
      zawsze byłam ubrana , umalowana i uczesana i n iechodziłam przy ludziach w
      poplamionych, wyciągniętych dresach.
      A wiesz jak "często" kąpie się włoska inteligencja? Dwa razy w tygodniu.Nie
      twierdz4e , że polacy mają manię higieniczna bo do tego im daleko . Twierdze , że
      polacy są nietolerancyjni. Bo gdzybym naprzykład poszła do knajpy z włosami w
      kitkę i wypchanych spodenkach to miasto miało by pretekst do komentarzy i plotek
      na następne dwa tygodnie. Nie wspomne, że pies z kulawą noga by sie mna nie
      zainteresował. Na Zachodzie bardziej akceptuje sie ludzi takimi jakimi sa i i ch
      fizyczność ( nikogo nie razi gruba baba w szortach, którą u nas wytykano by
      palcami). Ale to już inny temat....;
    • Gość: Anna27 Re: HIGIENA OSOBISTA - Munia IP: *.244.226.230.Dial1.Washington1.Level3.net 29.11.01, 01:10
      Hey, alez tutaj nikt nie jest przeciwny higienie, a juz na pewno nie ja. Ale
      wszystko nalezy robic bez przesadyzmu. Wypowiedzialam sie, bo uznalam postulat
      Agniechy, ze wlosy trzeba myc codziennie - bo tak robia na Zachodzie - za
      niebyt madra demagogie. Czystosc i hiegiena sa wazne, ale nie kreujmy jakis
      sztywnych standardow, ktorym kazdy musi podlegac motywujac, ze za granica tak
      robie.
      • muzaaa Re: Jeszcze cos dla higieny:) 29.11.01, 14:57
        Na zachodzie rowniez, zeby bylo higienicznie:), malutkim chlopczykom jak tylko
        wyjda z brzuszka mamy, ucinaja skorke na sisiorku. Czy ten trend obrzezania
        doszedl juz na wschod? Bardzo jestem ciekawa:)
        Oczywiscie nie mam na uwadze zydowskich tradycji, zeby bylo jasne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka