Dodaj do ulubionych

Autobus nr 44...

06.04.07, 21:39
Miala lekko rozchylone, wilgotne usta, rozkolysany krok, blyszczace, cudnie
niesforne wlosy, spazmatycznie niemal unoszacy sie od przyspieszonego oddechu
biust. Wbiegla na ostatni stopien autobusu tuz przed zamknieciem drzwi.
Cala meska czesc pasazerow lacznie ze mna zamarla w zachwycie. W prawej dloni
trzymala bukiecik nieznanych mi nieduzych kwiatow w kolorze bladego zlota.
Moj wzrok objal cala jej sylwetke. Byla skonczenie proporcjonalna.
Usmiechnalem sie do niej i....
Obserwuj wątek
    • nutopia Re: Autobus nr 44... 06.04.07, 21:40
      para.men napisał:

      > Miala lekko rozchylone, wilgotne usta, rozkolysany krok, blyszczace, cudnie
      > niesforne wlosy, spazmatycznie niemal unoszacy sie od przyspieszonego oddechu
      > biust. Wbiegla na ostatni stopien autobusu tuz przed zamknieciem drzwi.
      > Cala meska czesc pasazerow lacznie ze mna zamarla w zachwycie. W prawej dloni
      > trzymala bukiecik nieznanych mi nieduzych kwiatow w kolorze bladego zlota.
      > Moj wzrok objal cala jej sylwetke. Byla skonczenie proporcjonalna.
      > Usmiechnalem sie do niej i....

      a ona odwzajemniła uśmiech - niestety - nie miała dwóch górnych jedynek...
      • avital84 Re: Autobus nr 44... 06.04.07, 21:43
        Bo to była dziewczyna bez zęba na przedzie.;)
        • simply_z Re: Autobus nr 44... 06.04.07, 21:45
          -cy to miejssssce jesssst wolne?-zasepleniła uroczo stając przy moim siedzieniu.
          • material_girl Re: Autobus nr 44... 06.04.07, 21:47
            bylem w tak ciezkim szoku, ze zanim zdazylem jej odpowiedziec ona juz siedziala
            obok mnie ...
            • nutopia Re: Autobus nr 44... 06.04.07, 21:48
              hej
              szepnęla w moją stornę...
              poczulem woń czosnku i już wiedziałem, że nie jest dobrze..
              • avital84 Re: Autobus nr 44... 06.04.07, 21:49
                Pomyślałem, że skoro lubi czosnek musi być w niezłej kondycji.;)
          • avital84 Re: Autobus nr 44... 06.04.07, 21:48
            Sepleniąc pozostawiła wilgotny ślad na moim policzku.:)
            • material_girl Re: Autobus nr 44... 06.04.07, 21:51
              slad, po ktorym mam wysypke do dzisiaj ...
              • avital84 Re: Autobus nr 44... 06.04.07, 21:53
                i tak zaczęła się moja przygoda z prosakami.:D
                • material_girl Re: Autobus nr 44... 06.04.07, 21:55
                  lecz pamiec o tej dziewczynie jest wciaz zywa i czesto powracam do niej w moich
                  wspomnieniach. Nastepnego dnia jadac tym samym autobusem znow ja spotkalem,
                  lecz nie bylo wolnych miejsc siedzacych ...
                  • avital84 Re: Autobus nr 44... 06.04.07, 21:59
                    Wstałem więc i ocieraliśmy się przyjemnie o siebie. Jej oddech czosnkowy na moim
                    policzku i mój oddech śledziowy były teraz tak blisko.
                    • material_girl Re: Autobus nr 44... 06.04.07, 22:03
                      dlugo zbieralem sie na odwage, ale w koncu to zrobilem ... spytalem czy moze
                      podac moj bilet do skasowania. Jej reakcja byla taka nieoczekiwana, ze ...
                      • avital84 Re: Autobus nr 44... 06.04.07, 22:07
                        nie mogłem zapanować nad swoją reakcję (erekcją)
                        znów ujrzałem jej uroczy bezjedynkowy uśmiech:)
                        • material_girl Re: Autobus nr 44... 06.04.07, 22:11
                          wtedy tez wiedzialem, ze musze poznac blizej kobiete, ktora tak na mnie dziala.
                          Postanowilem nie pojsc na wyklady tylko jechac dalej, z nia ...
                          • avital84 Re: Autobus nr 44... 06.04.07, 22:14
                            Na ósmym przystanku chwyciła mnie za rękę i zasepleniła, że wysiadamy.
                            Zdziwiłem się nico bo wokół było tylko szczere pole.
                            • material_girl Re: Autobus nr 44... 06.04.07, 22:17
                              szlismy tak milczac prawie kwadrans, az nagle ona zatrzymala sie i popatrzyla
                              na mnie. I wtedy wiedzialem juz co zaraz nastapi...
                              • avital84 Re: Autobus nr 44... 06.04.07, 22:19
                                Dziewczyna bez zęba na przedzie rozpięła rozporek i wyjęła swojego Wacusia.;)
                                Piękny był.:P
                                • material_girl Re: Autobus nr 44... 06.04.07, 22:22
                                  dlugi, cetkowany, krety jak waz boa. Oburacz do ust gom przycisnął ...
                                  • konrado80 Re: Autobus nr 44... 06.04.07, 22:25
                                    Girls, to nie forum erotyczne :PP
                                    • material_girl Re: Autobus nr 44... 06.04.07, 22:27
                                      to akurat jest cytat z Pana Tadeusza o Wojskim ;-)
                                    • material_girl Re: Autobus nr 44... 06.04.07, 22:31
                                      a moze dorzucisz jakis fragmencik do historyjki? napewno pomyslow ci nie
                                      brakuje;-)
                                  • sottobosco Re: Autobus nr 44... 06.04.07, 22:57
                                    hahaha Ohydne jesteście :D




                                  • strange_one Re: Autobus nr 44... 06.04.07, 23:01
                                    wzdął policzki jak banie, w oczach krwią zabłysnął....

                                    • material_girl Re: Autobus nr 44... 06.04.07, 23:04
                                      zasunął w pól powieki, wciagnął w głab pol brzuch i wyslal z niego caly zapas
                                      ducha ...
                                      • strange_one Re: Autobus nr 44... 06.04.07, 23:05
                                        i zagrał róg jak wicher niewstrzymanym dechem, i niesie w puszcze muzykę, i
                                        podwaja echem...
                                        • material_girl Re: Autobus nr 44... 06.04.07, 23:07
                                          dalej juz nie pamietam jak leciało :-)
                                          • strange_one Re: Autobus nr 44... 06.04.07, 23:09
                                            umilkli strzelcy stali szczwacze zadziwieni mocą czystosica dziwna harmonija
                                            pieni.... do tego momentu znam na pamięć :D
                                            • material_girl Re: Autobus nr 44... 06.04.07, 23:11
                                              ach ten Mickiewicz przewija sie w tym wątku "a na imie mu czterdziesci
                                              cztery" ... jak ten autobus
                                              • avital84 Re: Autobus nr 44... 06.04.07, 23:14
                                                O faktycznie. Może duch Adasia chce nam coś przekazać.:)
                                              • strange_one Re: Autobus nr 44... 06.04.07, 23:15
                                                abstrahując od tematu autobusu a pozostając przy Mickiewiczu...

                                                Mój kolega na maturze usnten z j.pol. cytował inwokacje ("Litwo ojczyzno moja"),
                                                a później opisywaj dzieje Adama i jedna rzecz jaka mnie rozbawiła że prawie
                                                przekonał egzaminatorów iż Mickiewicz był z Białorusi :-) .... Jak się późneij
                                                okazało tak miał w bibliografii i nie chciał wyjśc na głupka i postanowił
                                                "nakręcić"| egzaminatorów.... Zdał na 75%
                                              • para.men Re: Autobus nr 44... 06.04.07, 23:17
                                                M_Dziewczyno, lubie/cenie oczytane kobiety.
                                                Poruszasz sie po miescie srodkami komunikacji bardzo publicznej, czy tylko
                                                publicznej?
                                                • material_girl Re: Autobus nr 44... 06.04.07, 23:22
                                                  a jaka jest roznica miedzy b. publiczna a tylko publiczna ... bo o tym
                                                  Mickiewicz ani nawet Słowacki nic nie pisali?
                                                  • para.men Komunikacja mniej i bardziej publiczna. 06.04.07, 23:28
                                                    Mniej to taksowka. Bardziej tramwaj.
                                                    Wole te mniej. A Ty:)?
                                                  • material_girl Re: Komunikacja mniej i bardziej publiczna. 06.04.07, 23:30
                                                    też wolę, lecz kosztowna jest to wygoda. Dlatego tez pozostaję przy tej
                                                    bardziej publicznej kom. Choc jak widac, moze byc ona inspirująca ;-)
                                                  • para.men Re: Komunikacja mniej i bardziej publiczna. 06.04.07, 23:42
                                                    Inspiracja w wieszczym (wieszczacym? :) nr 44 czesto mnie dopada.
                                                    W taksowce byc moze nie spotkalbym waniliowej dziewczyny.
                • nutopia Re: Autobus nr 44... 06.04.07, 21:56
                  avital84 napisała:

                  > i tak zaczęła się moja przygoda z prosakami.:D

                  oraz Tamarą - bo tak miała na imię..
                  • avital84 Re: Autobus nr 44... 06.04.07, 21:57
                    Nutopio czyżbyś miała na imię Tamara?;)
                    • simply_z Re: Autobus nr 44... 06.04.07, 22:14
                      prosaki okazaly sie być bardzo miłą choć trudna do wyplenienia pamiątką..
    • iberia.pl Re: Autobus nr 44...i sie obudziles? 06.04.07, 22:26

      • para.men Re: Autobus nr 44...i sie obudziles? 06.04.07, 22:42
        Tym razem to nie byl sen. Chyba...
        Feeria zapachow autobusu nr 44 zastanowila mnie.
        Z pewnej odleglosci, od kilku innych pasazerek unosil sie zapach czosnku i
        sledzi. Ona apetycznie pachniala wanilia z odrobina cynamonu.
        Powoli przeciskajac sie w jej strone...
        • avital84 Re: Autobus nr 44...i sie obudziles? 06.04.07, 23:02
          Ten jej zapach... Ona była jednym wielkim afrodyzjakiem. Nie mogłem się
          powstrzymać. Musiałem ją ugryść. Taki niekontrolowany odruch.
          Jej smak. Słodko-gorzki. Wysublimowany. Chciałem ją połknąć.
          Obawiałem się jej negatywnej reakcji. Ale ona uśmiechnęła się do mnie po czym
          pocaowała w gryzące miejsce. To był dopiero smak.:)
          • para.men Re: Autobus nr 44...i sie obudziles? 06.04.07, 23:35
            Wysublimowany, powiadasz? Slodycz polaczona z gorycza, daje ukryta obietnice.
            Tylko dla koneserow...
            Tak, rzeczywiscie. Chyba jechalas juz kiedys nr 44 :)?
            • avital84 Re: Autobus nr 44...i sie obudziles? 06.04.07, 23:36
              Nie nie jechałam. Cierpię na chorobę lokomocyjną.
              Dobranoc.
              • para.men Re: Autobus nr 44...i sie obudziles? 06.04.07, 23:44
                Dobranoc. Postaw kolo lozka butelke mineralnej.
                Chyba przyda sie po/przy sledziach.
                • avital84 Re: Autobus nr 44...i sie obudziles? 06.04.07, 23:45
                  Sugerujesz, że pachnę śledziami?
                  • para.men Re: Autobus nr 44...i sie obudziles? 06.04.07, 23:52
                    Nie.
                    • avital84 Re: Autobus nr 44...i sie obudziles? 06.04.07, 23:53
                      A jednak tak to wygląda.
                      Może to nie mój zapach, a Twój Cię zmylił.
                      • para.men Re: Autobus nr 44...i sie obudziles? 06.04.07, 23:59
                        Masz okres :)? Juz trzy razy zmienilas nastroj na tym watku.
                        Powtorze wiec: nie, nie uwazam, ze pachniesz sledziem.
                        • avital84 Re: Autobus nr 44...i sie obudziles? 07.04.07, 00:00
                          Nastrój mam wciąż ten sam. Nie zmienił się w tym wątku ani razu.
                          Nie mam okresu ani PMS.
                          • para.men Re: Autobus nr 44...i sie obudziles? 07.04.07, 00:06
                            No to luz. Wesolych swiat, na mnie juz czas.
    • slodkie_pomarancze i... 07.04.07, 00:31
      i nic się nie stało, ponieważ ona nawet na mnie nie spojrzała. Zamyślona
      przyglądała się szarej rzeczywistości za oknem, uśmiechając się do siebie.
      Musiałem jakoś zwrócić jej uwagę i postanowiłem...
      • absztyfikanto Re: i... 07.04.07, 00:33
        Trzepnąć sobie kapucyna na jej oczach. Tudzież czochrać bobra.
        Należę do Wojowników Tęczy.
        • avital84 Re: i... 07.04.07, 00:35
          Po czym kazałem jej ssać pytąga.:P
          • absztyfikanto Re: i... 07.04.07, 00:37
            Bawiłem się Fantomasem a jej zachciało się brąchać dżdżownicę.
            • avital84 Re: i... 07.04.07, 00:40
              Była specjalistką od lukrowania pączka i włakowania rogala.:)
    • absztyfikanto Po co się tak rozpisywać? 07.04.07, 00:31
      Mogłeś odrazu napisać, że ci stanął.
      Ale złapała Cię gdzieś? Cyc jej wyskoczył?
      Za mało szczegółów.
    • eluch_a Re: Autobus nr 44... 07.04.07, 15:02
      a ona burknęła: "Na co się gapisz?"
    • slowianski.mit Re: Autobus nr 44... 07.04.07, 15:30
      Ten rozkołysany krok mnie najbardziej rozśmieszył. :-)
    • elkamenelka Re: Autobus nr 44... 07.04.07, 15:49
      Jesteś z Brukseli? Tam jeżdżą autobusy tej linii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka