Dodaj do ulubionych

sexualnie rozczarowana

15.04.07, 12:43
pisałam tu ostatnio, ze po latach uprawiania sexu udało mi sie osiągnąć orgazm pochwowy
a teraz znów nic z tego
co zrobić aby go mieć skoro już wiem, ze moge. przedtem myślałam, ze nigdy się nie uda a teraz jestem podwójnie rozczarowana bo myślałam, ze teraz to już zawsze bedę go miała...no prawie zawsze.
Obserwuj wątek
    • konrado80 Re: sexualnie rozczarowana 15.04.07, 12:45
      moze trzeba zmienic partnera? :)
      • febru77 Re: sexualnie rozczarowana 15.04.07, 12:52
        Może, ale chyba zycie nie polega na skakaniu z jednego na drugiego tylko by mieć wielkie O ? chcę mieć O z nim
        • tygrysek27 Re: sexualnie rozczarowana 15.04.07, 13:01
          a to najwazniejsza rzecz w seksie żeby mieć orgazm poprzez penetrację
          pochwy?????
          myslalam że nieważne czy przez penetrację pochwy, stymulacje łechtaczki,
          miłosc oralną czy czasem nawet nie mieć orgazmu - wązne że kochasz się z kims
          kogo kochasz.....?

          a może się mylę
          • 83kimi Re: sexualnie rozczarowana 15.04.07, 13:43
            Może przestań tak o tym myśleć, po prostu ciesz się seksem...
          • febru77 Re: sexualnie rozczarowana 15.04.07, 13:49
            tygrysek27 napisała:

            > a to najwazniejsza rzecz w seksie żeby mieć orgazm poprzez penetrację
            > pochwy?????
            > myslalam że nieważne czy przez penetrację pochwy, stymulacje łechtaczki,
            > miłosc oralną czy czasem nawet nie mieć orgazmu - wązne że kochasz się z kims
            > kogo kochasz.....?

            mój mężczyzna nie lubi oralu i nie pieści mi łechtaczki
            wiem wiem do kitu...
            >
            > a może się mylę
            • konrado80 Re: sexualnie rozczarowana 15.04.07, 13:50
              a Ty lubisz oral??
              • febru77 Re: sexualnie rozczarowana 15.04.07, 14:05
                jemu robie tak bez problemu dla siebie nie bardzo tego chcę. gdybym chciała nie było by problemu.
    • thelma3 Re: sexualnie rozczarowana 15.04.07, 13:44
      ćwiczyć trza, ćwiczyć! :)
      • febru77 Re: sexualnie rozczarowana 15.04.07, 13:49
        thelma3 napisała:

        > ćwiczyć trza, ćwiczyć! :)

        bardzo często cwicze:)
        • 83kimi Re: sexualnie rozczarowana 15.04.07, 15:30
          Dlaczego nie chcesz dla siebie oralu? Może warto spróbować?
          I poprosić faceta, aby przed i w trakcie stosunku pieścił Twoją łechtaczkę...
          Bo z tego co piszesz wynika, że Ty w ogóle nie masz orgazmu, żadnego (poza tym
          jednym pochwowym), a to rzeczywiście po kilku latach może być frustrujące...
          Pogadaj z nim o tym, co lubisz, pokaż mu miejsca, którymi trzeba się zająć i do
          dzieła. :-)

          P.S. Ja też nie mam orgazmu pochwowego, ale nie przeszkadza mi to, gdyż prawie
          zawsze mam ten drugi... który wg mnie jest boski...
    • tygrysek27 Re: sexualnie rozczarowana 15.04.07, 18:40
      orgazm jest jeden (technicznie: skurczają ci się te same mięsnie itd) :)

      są tylko różne drogi dojścia do niego :)
      • konrado80 Re: sexualnie rozczarowana 15.04.07, 18:41
        no ale opisalabys kolezance jakie to drogi ;)
        • tygrysek27 Re: sexualnie rozczarowana 15.04.07, 18:45
          wolę czynić
          nie mówić ;)
          • konrado80 Re: sexualnie rozczarowana 15.04.07, 18:47
            no nie badz taka ;))
            chetnie poslucham ;)
            no chyba ze chcesz koniecznie czynic, to wtedy... :))))
            • tygrysek27 Re: sexualnie rozczarowana 15.04.07, 18:49
              lecz ja to czynie wyłacznie z pciom przeciwnom
              o - np. z takom co łazi mi tu po domu i marudzi ;)
              • konrado80 Re: sexualnie rozczarowana 15.04.07, 18:53
                no popacz, ja tez :PP
      • 83kimi Re: sexualnie rozczarowana 15.04.07, 18:43
        Bardzo możliwe, ale mówi się o dwóch, także ja mam orgazm tylko dzięki jednej
        drodze, ale nie przeszkadza mi to, gdyż i ta druga droga jest miła. :-)
        • tygrysek27 Re: sexualnie rozczarowana 15.04.07, 18:46
          mówi się że pojęcie "orgazm pochwowy " wymyslili leniwi faceci zarzucający
          kobietom oziębłość ;)
          • 83kimi Re: sexualnie rozczarowana 15.04.07, 18:49
            Hmm... może, ale z drugiej strony Wisłocka podaje ćwiczenia jak osiągnąć orgazm
            pochwowy, więc może jednak jest to jakaś różnica...
            • tygrysek27 Re: sexualnie rozczarowana 15.04.07, 19:02
              po prostu nazwa jest myląca a wszyscy tego nagminnie uzywają
              "Z teorii Freuda wynika, że orgazm kobiecy to proste równanie w dwóch
              wariantach: masaż łechtaczki = orgazm łechtaczkowy; ruchy członka w pochwie =
              orgazm pochwowy. Dziś wiadomo, że sprawa jest bardziej skomplikowana.

              Łechtaczka połączona jest z pochwą, pochwa z wargami mniejszymi, a te z kolei z
              łechtaczką. Wszystkie one razem związane są siecią nerwową i "podłączone" do
              rdzenia kręgowego i mózgu. Jeśli więc intymne części ciała kobiety tworzą
              system naczyń połączonych, orgazm nie może być zasługą tylko jednej z nich.
              Łechtaczka lub pochwa mogą jedynie zapoczątkować całą lawinę reakcji.

              którędy na szczyt?

              Jedne kobiety mają bardziej unerwione waginy, inne mniej, a jeszcze inne
              najmocniej reagują na pieszczoty sutków. Z raportu o seksualności Polaków z
              2002 r. wynika, że 69% kobiet, by przeżyć orgazm, oprócz stosunku potrzebuje
              pieszczot łechtaczki, 27% pieszczot piersi, a 17% pocałunków. Oczywiście są też
              dziewczyny, którym do szczęścia wystarczają wyłącznie ruchy członka wewnątrz
              pochwy (...)orgazm to orgazm"
              samozdrowie.interia.pl/seks/magazyn_seksualny/news?inf=482119
          • febru77 Re: sexualnie rozczarowana 15.04.07, 18:51
            Wiem jakie są drogi. Mój mężczyzna nie pieści mi łechtaczki bo mówi, ze nie umie. Nie nie pokaże mu jak, bo u niego to wymówka. Może czasem pieścił by mnie oralnie ale do tego to ja mam opory.
            • 83kimi Re: sexualnie rozczarowana 15.04.07, 19:09
              Uuuu, nie wyobrażam sobie takiego seksu... to on w ogóle nie dotyka Twoich
              miejsc intymnych? Dlaczego nie chcesz seksu oralnego? Przecież to wielka
              przyjemność i do tego bardzo prosty sposób na orgazm.
              Wydaje mi się, że Twój problem polega na tym, że masz jakieś zahamowania,
              wstydzisz się czegoś i nie potrafisz normalnie pogadać z facetem o seksie.
              Oczywiście seks polega głównie na działaniu, ale rozmawiać o swoich potrzebach
              też trzeba, jeśli coś jest trudne do powiedzenia - pokazać.
              Od jak dawna współżyjecie?
              Jeśli jesteście ze sobą tak blisko, nie powinnaś się krępować, by powiedzieć
              wprost czego potrzebujesz. On może nie wiedzieć jakich pieszczot potrzebujsz,
              musisz go uświadomić. A jeżeli on nie chce Ci sprawiać przyjemności i myśli
              tylko o swoich potrzebach, to trzeba się zastanowić, czy naprawdę mu zależy na
              Tobie. Bo seks to branie, ale i dawanie.
              • febru77 Re: sexualnie rozczarowana 15.04.07, 19:16
                Ja nie mam zahamowań jak ja mam coś robic. Kochamy się analnie i wogóle mogę zrobić wszystko z wielka frajdą
                Ne poprosze go jednak o dotykanie łechtaczki. Dotyka ją ale tylko gdy się wygłupiamy.
                Współżyjemy od 6 lat regularnie.
                Dwa razy byłam bliziutko a poza nimi prawie nic nie czuje leciutką przyjemność tylko.
                • 83kimi Re: sexualnie rozczarowana 15.04.07, 19:20
                  Czyli jednak masz zahamowania, bo nie chcesz mu powiedzieć jak ma Ci zrobić
                  dobrze... a on nie chciałby, żebyś miała orgazm? Po co się z nim kochasz? Czy
                  tylko dlatego, żebu jemu było dobrze? Jemu ma być dobrze, ale Tobie też. Masz
                  mu sprawiać przyjemność, ale on Tobie też. 6 lat to kawał czasu, naprawdę nie
                  możesz się przemóc i szczerze z nim pogadać...???
                  Jej, naprawdę trudno mi sobie wyobrazić 6 lat seksu bez pieszczenia
                  łechtaczki... przepraszam, ale dla mnie to jakaś paranoja...
                  • febru77 Re: sexualnie rozczarowana 15.04.07, 19:28
                    83kimi napisała:

                    > Czyli jednak masz zahamowania, bo nie chcesz mu powiedzieć jak ma Ci zrobić
                    Tak takie mam zahamowanie

                    > dobrze... a on nie chciałby, żebyś miała orgazm?

                    Chciałby, on chyba mysli, że wszystko jest ok.

                    Po co się z nim kochasz?

                    Po to by sprawić sobie przyjemność i staram się aby mi się udało. Lubię sex mimo braku O!

                    6 lat to kawał czasu, naprawdę nie
                    > możesz się przemóc i szczerze z nim pogadać...???

                    spróbuje. jutro kupuje to wibrujace kółko z durexu:)

                    > Jej, naprawdę trudno mi sobie wyobrazić 6 lat seksu bez pieszczenia
                    > łechtaczki... przepraszam, ale dla mnie to jakaś paranoja...

                    no:(
                    • konrado80 Re: sexualnie rozczarowana 15.04.07, 19:33
                      Ty nie masz kupic kolka czy czegos tam, tylko facet ma sprawic Tobie przyjemnosc
                      innaczej polega to na tym ze on Cie bzyknie i jest szczesliwy, a Ty cierpisz,
                      bo kolejny raz nie dostalas orgazmu, bo kolejny raz to bylo tylko zwykle
                      szybkie bzykanie zeby partner sposcil z krzyza

                      przepraszam ze tak napisalem, ale tak wyglada Wasz seks, a do cholery to nie na
                      tym polega, tak to moze sobie w burdelu poroochac
                      seks dwojga kochajacych sie ludzi, ma sprawiac przyjemnosc obojgu
                      wiec jak cos jest nie tak, to porozmawiaj z nim o tym koniecznie
                      i nie kupuj zadnago kolka, bo to nie zmieni faktu ze on tylko chce siebie
                      zadowolic
                      • 83kimi Re: sexualnie rozczarowana 15.04.07, 19:35
                        I podobno durex play wcale nie jest taki fajny jak reklamują...
    • juuss Re: sexualnie rozczarowana 15.04.07, 19:15
      może masz niezbyt doświadczonego kochanka? Czy wie, gdzie jest punkt G, jak go
      stymulować? Sama możesz sobie pomóc wzmacniając mięsień Kegla i napinając go
      podczas stosunku. Pomaga ;)
      • febru77 Re: sexualnie rozczarowana 15.04.07, 19:16
        on miał wiele partnerek
        • konrado80 Re: sexualnie rozczarowana 15.04.07, 19:22
          ilosc partnerek jeszcze o niczym nie swiadczy...
          jedna rzecza ktorej tutaj brakuje, sa pieszczoty oralne
        • 83kimi Re: sexualnie rozczarowana 15.04.07, 19:22
          Ale chyba żadna mu nie pokazała, gdzie jest łechtaczka...
          Bardzo wiele kobiet nie jest w stanie osiągnąć orgazmu bez pieszczot tego
          miejsca, Ty też chyba należysz do tej grupy, dlatego radzę Ci szczerze z nim
          pogadać.
          • febru77 Re: sexualnie rozczarowana 15.04.07, 19:29
            nie wiem, chyba jednak jest egoistą:(
            • 83kimi Re: sexualnie rozczarowana 15.04.07, 19:33
              Jak dla mnie to jest. Po 6 latach raczej powinien się zorientować, że nie masz
              orgazmu... musisz uważać, żeby tak samo nie było w innych dziedzinach życia.
              Sprawdź maila. ;-)
    • zoofka Re: sexualnie rozczarowana 16.04.07, 00:29
      Żartujesz?!
      przecież to, że w końcu Ci się udało nie gwarantuje Ci tego samego już zawsze i
      za każdym razem! obudź się kobieto!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka