Dodaj do ulubionych

W uczuciach jestem...

15.04.07, 19:17
jak słoń w składzie porcelany. Ech, czasem aż ręce opadają gdy zerknę na
siebie z boku, co potrafię nawyprawiać. A wy?
Obserwuj wątek
    • timbunia Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 19:37
      ja ostrożna jeste w uczuciach, ale jak już sie otworzę to daję ii biorę
      wszystko.
      • panigazeta Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 19:56
        a ja sie boje do konca okazac to co czuje, boje sie ze jesli to powiem zbyt
        szybko to mnie zostawi ta druga osoba ze to slowo np kocham cos popsuje, czesto
        tez ukrywam jak jestem zla, pozatym szybko zapominam ze bylam zla wiec po co to
        okazywac
        • i.nes Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 20:04
          panigazeta napisała:
          > ze to slowo np kocham cos popsuje

          "Znasz reguły tej gry. Kto pierwszy powie 'kocham', przegrywa".
          • martalek Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 20:32
            ...niestała
    • lim25 Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 19:56
      stała...(niestety :( ) i zatracona do końca ..
    • kasianorwegia Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 19:57
      w uczuciach jestem stala :)
    • cala_w_kwiatkach Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 19:59
      wierna, szczera, oddana...mysle, ze taka kobieta jak ja to skarb <skromnosc>:)
    • baler_inca Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 20:01
      W uczuciach wpadam ze skrajności w skrajność. Totalny chaos. To bywa męczące:)
    • trypel Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 20:02
      ...coraz bardziej ostrożny...
    • mazria Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 21:00
      -prawdziwa-ekstremalnie-cała-szalona-wierna-odważna-oddana-szczera-
    • nutopia Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 21:03
      sottobosco napisała:

      > jak słoń w składzie porcelany. Ech, czasem aż ręce opadają gdy zerknę na
      > siebie z boku, co potrafię nawyprawiać. A wy?

      to znaczy? co nawywijałaś?
      • i.nes Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 21:06
        nutopia napisała:
        > to znaczy? co nawywijałaś?

        O, żyjesz :) Fajnie :)

        --
        Life's a journey, not a destination.
        • nutopia Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 21:34
          i.nes napisała:

          > nutopia napisała:
          > > to znaczy? co nawywijałaś?
          >
          > O, żyjesz :) Fajnie :)
          >
          no żyję, jeszcze nie jadłam twojej szarlotki;))
          • i.nes Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 21:35
            nutopia napisała:
            > no żyję, jeszcze nie jadłam twojej szarlotki;))

            Oj, no skąd mogłam wiedzieć, że nie lubisz cynamonu, no! Do jabłek idzie cynamon
            lub calvados :D

            --
            Life's a journey, not a destination.
            • nutopia Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 21:41
              i.nes napisała:

              > nutopia napisała:
              > > no żyję, jeszcze nie jadłam twojej szarlotki;))
              >
              > Oj, no skąd mogłam wiedzieć, że nie lubisz cynamonu, no! Do jabłek idzie
              cynamo
              > n
              > lub calvados :D
              >
              >to ja wybieram bramkę nr 2;)
              • i.nes Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 21:42
                nutopia napisała:
                > >to ja wybieram bramkę nr 2;)

                No ja w sumie też :) Wiesz co, natchnęłaś mnie. Poeksperymentuję ;>

                --
                Life's a journey, not a destination.
                • nutopia Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 21:49
                  i.nes napisała:

                  > nutopia napisała:
                  > > >to ja wybieram bramkę nr 2;)
                  >
                  > No ja w sumie też :) Wiesz co, natchnęłaś mnie. Poeksperymentuję ;>
                  >
                  >
                  ja udaję, że jestem na diecie:(
                  • i.nes Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 21:51
                    nutopia napisała:
                    > ja udaję, że jestem na diecie:(

                    Współczuję. Serio. W życiu nie byłam na diecie, choć wbrew gdybaniom Izki
                    szparagiem nie jestem ;) Uważam, że dla osoby, która lubi jeść, dieta jest
                    skaraniem boskim - człowiek wtedy traci całą radość życia!

                    --
                    Life's a journey, not a destination.
                    • nutopia Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 22:02
                      i.nes napisała:

                      > nutopia napisała:
                      > > ja udaję, że jestem na diecie:(
                      >
                      > Współczuję. Serio. W życiu nie byłam na diecie, choć wbrew gdybaniom Izki
                      > szparagiem nie jestem ;) Uważam, że dla osoby, która lubi jeść, dieta jest
                      > skaraniem boskim - człowiek wtedy traci całą radość życia!
                      >
                      >no własnie:( lubię jesc. szparagiem nie jestem. Jestem całym pękiem szparagów
                      z dużej hodowli co Izka właśnie potwierdzić może
                      efekt wizualny mam w rzyci ale ciężko mi w szpilkach chodzić jak taka jestem
                      • i.nes Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 22:06
                        nutopia napisała:
                        > >no własnie:( lubię jesc. szparagiem nie jestem. Jestem całym pękiem szpara
                        > gów z dużej hodowli co Izka właśnie potwierdzić może
                        > efekt wizualny mam w rzyci ale ciężko mi w szpilkach chodzić jak taka jestem

                        Hm... to nie lepiej iść na basen? Albo na rower? Albo na wrotki?
                        Zresztą dieta szparagowa jest niskokaloryczna ;PPP

                        --
                        Life's a journey, not a destination.
                        • nutopia Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 22:11
                          i.nes napisała:

                          > nutopia napisała:
                          > > >no własnie:( lubię jesc. szparagiem nie jestem. Jestem całym pękiem
                          > szpara
                          > > gów z dużej hodowli co Izka właśnie potwierdzić może
                          > > efekt wizualny mam w rzyci ale ciężko mi w szpilkach chodzić jak taka je
                          > stem
                          >
                          > Hm... to nie lepiej iść na basen? Albo na rower? Albo na wrotki?
                          > Zresztą dieta szparagowa jest niskokaloryczna ;PPP
                          >
                          >kiedyś intensywnie ćwiczyłam (tańczyłam) przez 12 lat i posadziłam sobie
                          trochę kolano (miały być operarcje i takie tam - bardzo bolało) potem robili mi
                          rózne cuda i przeszło, ale czasami ból wraca i wtedy mam zakaz dużego wysiłku
                          (ból cholerny). ostatnio mialam taki napad wiec musiałam zrezygnować z siłowni
                          na którą wczesniej chodziłam, ale już mi mija więc od środy znów kupuję karnet
                          i jazda (3 razy w tygodniu:)
                          • i.nes Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 22:16
                            nutopia napisała:
                            > >kiedyś intensywnie ćwiczyłam (tańczyłam) przez 12 lat i posadziłam sobie
                            > trochę kolano (miały być operarcje i takie tam - bardzo bolało) potem robili
                            > mi rózne cuda i przeszło, ale czasami ból wraca i wtedy mam zakaz dużego
                            > wysiłku (ból cholerny). ostatnio mialam taki napad wiec musiałam zrezygnować z
                            > siłowni na którą wczesniej chodziłam, ale już mi mija więc od środy znów
                            > kupuję karnet i jazda (3 razy w tygodniu :)

                            A ja na siłownię nie mogę ze względu na kręgosłup. Znaczy, prosta jestem i żyję
                            intensywnie, ale czasem jak mnie sieknie, to tydzień spędzam na podłodze.
                            Najlepiej mi robi basen. W zimę sobie trochę odpuściłam, bo zimno i ble, ale
                            teraz słońce zachęca do pluskania, więc wrócę :)

                            --
                            Life's a journey, not a destination.
                            • nutopia Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 22:18
                              tam gdzie ja chodzę jest siłownia, basen i sauna w cenie karnetu wiec
                              korzystam:)
                              godzina biezni, godzina ćwiczen i godzina basenu na przemian z sauną:)
                              • i.nes Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 22:20
                                nutopia napisała:
                                > godzina biezni, godzina ćwiczen i godzina basenu na przemian z sauną:)

                                Yay, to Ty za chwilę sexy-beast będziesz ;))

                                --
                                Life's a journey, not a destination.
                                • nutopia Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 22:22
                                  i.nes napisała:

                                  > nutopia napisała:
                                  > > godzina biezni, godzina ćwiczen i godzina basenu na przemian z sauną:)
                                  >
                                  > Yay, to Ty za chwilę sexy-beast będziesz ;))
                                  >
                                  >ee
                                  nie sztuka być sexy wazać 55 kg
                                  szutka być sexy wazać 90 kg!:D
                                  • i.nes Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 22:25
                                    nutopia napisała:
                                    > >ee
                                    > nie sztuka być sexy wazać 55 kg
                                    > szutka być sexy wazać 90 kg!:D

                                    No też fakt. Ale jeszcze zależy ile ma się wzrostu :))

                                    --
                                    Life's a journey, not a destination.
      • sottobosco Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 21:07
        nutopia napisała:

        > to znaczy? co nawywijałaś?

        Niiic :) Tylko to zawsze jakieś takieś nieopanowane, nieprzemyślane,
        roztrzepane. A potem jak zachodzę do domu to mam ochotę zrobić sobie hejah... na
        czole:)
        • sottobosco Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 21:17
          heyah znaczy się:)) efekt ten sam:D
          • nutopia Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 21:33
            sottobosco napisała:

            > heyah znaczy się:)) efekt ten sam:D

            heyah na czole nie wygląda twarzowo;)
            • sottobosco Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 21:36
              nutopia napisała:


              > heyah na czole nie wygląda twarzowo;)

              Ale za to jakie ma znaczenie w dalszym postępowaniu. Co spojrzę w lustro to od
              razu mnie dyscyplinuje :D
              • nutopia Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 21:41
                sottobosco napisała:

                > nutopia napisała:
                >
                >
                > > heyah na czole nie wygląda twarzowo;)
                >
                > Ale za to jakie ma znaczenie w dalszym postępowaniu. Co spojrzę w lustro to od
                > razu mnie dyscyplinuje :D

                masz rację. lepsze to niż kula w łeb:)
                • sottobosco Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 21:48
                  nutopia napisała:

                  >
                  > masz rację. lepsze to niż kula w łeb:)

                  I daje szansę żeby się poprawić. Oczywiście jak zejdą efekty wizualne :D
                  • nutopia Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 21:50
                    sottobosco napisała:

                    > nutopia napisała:
                    >
                    > >
                    > > masz rację. lepsze to niż kula w łeb:)
                    >
                    > I daje szansę żeby się poprawić. Oczywiście jak zejdą efekty wizualne :D

                    sotto byłaś na randce!:D opowiadaj!
                    • sottobosco Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 21:52
                      nutopia napisała:

                      > sotto byłaś na randce!:D opowiadaj!

                      Echhh... Chyba lepiej pójdę spojrzeć w lustro ;)
                      • i.nes Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 21:53
                        sottobosco napisała:
                        > Echhh... Chyba lepiej pójdę spojrzeć w lustro ;)

                        Ne, ne, ne! Nie wykręcaj się i opowiadaj. <wyciąga popcorn i colę> O, ja już gotowa!

                        --
                        Life's a journey, not a destination.
                        • sottobosco Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 21:54
                          i.nes napisała:

                          > Ne, ne, ne! Nie wykręcaj się i opowiadaj. <wyciąga popcorn i colę> O, j
                          > a już gotowa!

                          Eeee... Pod colę to nie pójdzie:)
                          • i.nes Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 21:55
                            sottobosco napisała:
                            > Eeee... Pod colę to nie pójdzie:)

                            <wywala colę, stawia flaszkę> lepiej? :DDD

                            --
                            Life's a journey, not a destination.
                            • sottobosco Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 21:58
                              i.nes napisała:

                              > <wywala colę, stawia flaszkę> lepiej? :DDD
                              >

                              Dziewczyny!!! Nie dość że heyah na czole to jeszcze śliwkowego nosa przy was się
                              dorobię ;D
                              • nutopia Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 22:03
                                sottobosco napisała:

                                > i.nes napisała:
                                >
                                > > <wywala colę, stawia flaszkę> lepiej? :DDD
                                > >
                                >
                                > Dziewczyny!!! Nie dość że heyah na czole to jeszcze śliwkowego nosa przy was
                                si
                                > ę
                                > dorobię ;D

                                a od czego są korektory?
                                <wystawia śledzia od mamusi>
                                opowiadaj
                                • sottobosco Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 22:12
                                  nutopia napisała:

                                  > a od czego są korektory?
                                  > <wystawia śledzia od mamusi>
                                  > opowiadaj

                                  No to było tak...
                                  Polej:)
                                  • nutopia Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 22:17
                                    sottobosco napisała:

                                    > nutopia napisała:
                                    >
                                    > > a od czego są korektory?
                                    > > <wystawia śledzia od mamusi>
                                    > > opowiadaj
                                    >
                                    > No to było tak...
                                    > Polej:)

                                    <wlewa pięćdziesiątkę>
                                    przystojny?
                                    • sottobosco Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 22:23
                                      nutopia napisała:

                                      > <wlewa pięćdziesiątkę>
                                      > przystojny?

                                      yyych:P
                                      No więc...On przyszedł...
                                      polej:)
                                      • i.nes Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 22:24
                                        sottobosco napi
                                        > yyych:P
                                        > No więc...On przyszedł...
                                        > polej:)

                                        Nieee, no zaraz, w takim tempie, to Ty się nam tu schlejesz i nici będą z
                                        opowieści. To ja proponuję, że będziem polewać PO każdej DOBREJ wypowiedzi.

                                        --
                                        Life's a journey, not a destination.
                                      • nutopia Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 22:25
                                        sottobosco napisała:

                                        > nutopia napisała:
                                        >
                                        > > <wlewa pięćdziesiątkę>
                                        > > przystojny?
                                        >
                                        > yyych:P
                                        > No więc...On przyszedł...
                                        > polej:)

                                        o mamusiu!
                                        czekaj to ja zadzonię do dostawcy bo to nic z tego nie będzie
                                        • sottobosco Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 22:27
                                          nutopia napisała:

                                          > o mamusiu!
                                          > czekaj to ja zadzonię do dostawcy bo to nic z tego nie będzie

                                          A wy myślicie że o przyczynku heyah to tak bez zaprawienia się dam rady;P?
                                          • i.nes Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 22:30
                                            sottobosco napisała:
                                            > A wy myślicie że o przyczynku heyah to tak bez zaprawienia się dam rady;P?

                                            No dobra, proszszsz... <nalewa do szklanki, z meniskiem wypukłym (a może
                                            wklęsłym)>... ale teraz zacznij gadać.

                                            --
                                            Life's a journey, not a destination.
                                            • sottobosco Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 22:45
                                              i.nes napisała:

                                              > No dobra, proszszsz... <nalewa do szklanki, z meniskiem wypukłym (a może
                                              > wklęsłym)>... ale teraz zacznij gadać.

                                              Nie naciskaj:) Dojrzeje to samo wyjdzie;P
                                              • i.nes Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 22:50
                                                sottobosco napisała:
                                                > Nie naciskaj:) Dojrzeje to samo wyjdzie;P

                                                chrrr... chrrrr... <śpi>

                                                --
                                                Life's a journey, not a destination.
                                                • sottobosco Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 22:54
                                                  i.nes napisała:

                                                  > chrrr... chrrrr... <śpi>

                                                  Do niektórych rzeczy długo się dojrzewa:)

    • farelkaa Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 21:23
      niezdecydowana :|
    • ma_gala Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 21:50
      ostrożna, nieufna, podchodząca z dystansem... do czasu, gdy sie nie przekonam
      lub szczerze pokocham! gdy kocham jestem: gotowa na wszystko, oddana, szczera,
      usmiechnięta, szczęśliwa, gdy widzę uśmiech u kogoś! :-))
    • zawszelogin Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 22:08
      Oj, myląca się niestety...
      Ale może dobrze, że mylę sie tylko w uczuciach... i liczeniu reszty i... tak
      można wymieniać i wymieniać ;)
    • izabellaz1 Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 22:10
      sottobosco napisała:

      > jak słoń w składzie porcelany. Ech, czasem aż ręce opadają gdy zerknę na
      > siebie z boku, co potrafię nawyprawiać. A wy?

      szczerze mówiąc to nie wiem bo staram się je kontrolować:)
      • zawszelogin Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 22:11
        No nie mów, że Ci to wychodzi ;)
        • izabellaz1 Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 22:52
          zawszelogin napisała:

          > No nie mów, że Ci to wychodzi ;)

          No raczej tak:)

          Choć ostatnio zakochałam się ale nie w człowieku więc takie zakochanie się nie
          liczy:D Choć nareszcie odczuwam motyle w brzuchu:D!
          • sottobosco Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 22:57
            izabellaz1 napisała:

            > Choć ostatnio zakochałam się ale nie w człowieku więc takie zakochanie się nie
            > liczy:D Choć nareszcie odczuwam motyle w brzuchu:D!
            >
            To się nie liczy!!! Maszyny statyczne są raczej w uczuciach ;P
            • izabellaz1 Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 23:18
              sottobosco napisała:

              > To się nie liczy!!! Maszyny statyczne są raczej w uczuciach ;P

              Acz dynamiczne w użyciu:DDD
              • sottobosco Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 23:20
                izabellaz1 napisała:

                > Acz dynamiczne w użyciu:DDD
                >
                Co kto lubi:) Ja tam cenię sobie równowagę w tych sprawach;P
                • izabellaz1 Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 23:24
                  sottobosco napisała:

                  > Co kto lubi:) Ja tam cenię sobie równowagę w tych sprawach;P

                  Mnie się zaczął podobać jej brak;P
                  • sottobosco Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 23:29
                    izabellaz1 napisała:

                    > Mnie się zaczął podobać jej brak;P

                    Nooo to nie dobrze <cmoka zerkając jednym okiem w historię choroby>
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 22:26
      czasem wydaje mi się, że ja uczuć nie mam wcale...
      • 2-ka Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 23:17
        Prostolinijna. Inaczej nie ma sensu.
    • avital84 Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 23:26
      A ja nie mam uczuć.
    • olakrowa Re: W uczuciach jestem... 15.04.07, 23:45
      Beznadziejna!


      a jesli o uczucie chodzi to: zamknieta w sobie- nie okazuje uczuć, bojazliwa,
      niesmiala, skryta, poważna, egoistka.

      I z tychże powodów umre w samotności.
    • lupus76 Re: W uczuciach jestem... 16.04.07, 10:02
      W jakich uczuciach???
    • mala_mee Re: W uczuciach jestem... 16.04.07, 10:03
      Za ufna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka