Dodaj do ulubionych

mój Ci on :)

16.04.07, 07:49
normalnie zostałam narzeczoną :D Wczoraj mój R zabrał mnie do Wieliczki i
tgam w Kaplicy Św Kingi uklęknął pzrede mną i poprosił mnie o rękę..
zgodziłam się of course :) ale stres że nie wiem... jeszcze nie ochłonełam:)))
Obserwuj wątek
    • kawa_mielona Re: mój Ci on :) 16.04.07, 08:23
      Ochhh, Ras - GRATULACJE! Klęczał w Kaplicy Św. Kingi...jakie to romantyczne.
      Życzę Wam niesłabnącej miłości i niegasnącej namiętności przez długie, długie
      lata :))) Buziaki - Kawka
    • ulcia03 Re: mój Ci on :) 16.04.07, 09:43
      G R A T U L A C J E !!! Fajnie wymyślił z tą kaplicą. Nie będziecie się nudzić
      na pewno :)
    • keepersmaid Re: mój Ci on :) 16.04.07, 12:58
      Jeju, pelen romantyzm...
      Duza szczescia zycze :-)))

      Kurcze, a mnie sie nigdy nikt nie oswiadczyl :-/
      • miraculum Re: mój Ci on :) 18.04.07, 21:04
        Gratuluję! :) Co za facet... zazdroszcze i życzę szczęścia :)
        Ja własnie zakończyłam cos co miało być zwiazkiem - a nie było :/ bywa i tak. No
        ale jest nadzieja na cos nowego.. mam nadzieje lepszego ;) Może kiedys też
        powiem tak? ;)
    • kawa_mielona Rasgeea! 16.04.07, 14:07
      Dawno nie wchodziłam na wspólną skrzynkę a tam takie ładne fotki :)))
      Oglądałam z wielką przyjemnością, masz w oczach coś takiego bardzo
      optymistycznego, ciepłego...może to za sprawą Twojego R a może poprostu
      takim 'dobrym duszkiem' jesteś ... w każdym razie zdjęcia super :)
    • mama_marunia Re: mój Ci on :) 16.04.07, 19:18
      Gratuluję!!!
      Ciesz się narzeczeństwem, bo po ślubie, to już tylko pod górkę będzie:-)))
    • ladnapanna Re: mój Ci on :) 16.04.07, 20:29
      wow, nie mam pytań...gratuluje!!!

      pamiętam jak mnie sie oświadczano, ale nie bedę opowiadac...zbyt wiele intymnych
      szczegołów :))

      wierze ze było to niesamowite przezycie...super!
      • rasgeea :))))))))))) 17.04.07, 07:19
        Dziękuję dziewczyny za ciepłe słowa:) Tak naparwdę to dopiero wczoraj pod
        wieczór dotarło do mnie to co się stało:) Nie spodziewałabym się tego nigdy po
        nim a tu tak mnie zaskoczył:)))) Jestem szczęśliwa:)
        Mama_marunia - dziękuję za pocieszenie:* Mam jednak nadzieję, że czasem zdarzą
        sieteż jakies proste:))))))))
        Kawka - dziękuję <zawstydzony>

        ale się porobiło:))))))))))
    • tulcymea Re: mój Ci on :) 17.04.07, 19:15
      Super super gratuluje!!!a domyślałaś się co planuje Twój R???
      • misioczat Re: mój Ci on :) 17.04.07, 19:23
        Ras! Gratuluje z calego serca i ciesze sie z Toba, Pani Narzeczono :)))
        • kajkakajka1 Re: mój Ci on :) 17.04.07, 19:51
          gratulacje :) !!!!
          • rasgeea Re: mój Ci on :) 18.04.07, 11:20
            "pani narzeczono" jak to brzmi :D jeszcze się nie przyzwycziłam:) ale coraz
            bardziej to do mnie dociera:) Powiem Wam, że nawet się gdzieś tam w duchu
            domyslałam ale nie sądziłam, że to już a tym bardziej, że w taki sposób :D
            Kurcze, ale frajda:) A jak Wasze zarenczyny wyglądały??? :D
            • kawa_mielona Re: mój Ci on :) 18.04.07, 13:39
              Cały urok w niespodziance...
              ja zostałam "panią narzeczoną" w Kołobrzegu na plaży przy zachodzie
              słońca...brzmi banalnie ale dla mnie to nie było banalne, też byłam zaskoczona
              i wzruszona, nie spodziewałam się nic a nic. Siedzieliśmy na ciepłym piasku i
              rozmawialiśmy o bzdurkach...Szymon bawił się przesypując z ręki do ręki piasek
              i nagle w tym przesypującym się piasku "znalazł" pierścionek:)pamiętam udawane
              zaskoczenie na jego twarzy przemieszane z nieudawaną tremą, kiedy to pokazał mi
              pierścionek i powiedział, że to znak i że nie mogę odmówić...ehhhh. Potem
              równie przypadkowo wyjął z plecaka butelkę wina i kieliszki i było bardzo
              romantycznie:))))) To tak w skrócie:)
              • misioczat Re: mój Ci on :) 18.04.07, 19:34
                Kawka.. omdlalam z wrazenia! ;)
                Super oswiadczyny!
                Moje byly zaplanowane, klasyczne, z poznawaniem rodzicow itd.
                Drugie zapowiadaja sie (o ile w ogole mozna tak powiedziec) nudno, bo tak, jak
                jeszcze nidawno chcialam, by sie Misiak oswiadczyl, tak przestalo mi na tym
                zalezec. Z roznych wzgledow. Glownie dlatego, ze za dlugo trwa podchodzenie do
                tej sprawy, a mi sie odechcialo czekac i po prostu przestalo zalezec.
            • keepersmaid Re: mój Ci on :) 18.04.07, 13:55
              Moje byly totalnie do tylu...
              Oswiadczyn nie bylo, odbylismy rozmowe, ja mu powiedzialam, ze jezeli mamy byc
              razem to musimy sie pobrac, bo inaczej nie dostane prawa pobytu i stanelo na
              tym, ze wroce do Polski na ostatni rok studiow i w wakacje sie pobierzemy.
              Pierscionek dostalam na 3 dni przed slubem, w Warszawie - zapytal mojego ojca,
              czy sie zgadza, na co ojczulek odparl "teraz sie pytasz?", pierscionek gdzies
              przepadl przy przeprowadzce-rozwodzie, nigdy go nie lubilam i nigdy w nim nie
              chodzilam.
              Moze trzeba bylo lepiej czytac znaki na niebie i ziemi, ale byla bardzo
              zakochana i bardzo chcialam z nim byc.
    • azazela Re: mój Ci on :) 18.04.07, 15:28
      gratuluje!!!
      romantycznego masz narzeczonego:)
      • doma791 Re: mój Ci on :) 20.04.07, 17:41
        Ras gratulacje również i moje,niestety spóżnione,ale nie miałam w tym tyg netu
        w domciu(jakies prace konserwatosrkie).Ciesz się narzeczeństwem...a po ślubie
        tez nie jest źle hihihi:)
        • rasgeea Re: mój Ci on :) 23.04.07, 13:51
          no mam nadzieje ze nie ejst zle:D Macie mnie pocieszać bom się jeszcze
          rozmyślę:) heh
          • kawa_mielona Re: mój Ci on :) 23.04.07, 13:56
            Ras, nie rozmyślaj się skoro to TEN!!!

            Pamiętam, ze krótko przed ślubem ktoś powiedział mojemu narzeczonemu (dziś panu
            mężowi), że w małżeństwie jest gorzej niż w narzeczeństwie ale lepiej niż w
            opowieściach żonatych kolegów :)))
            • rasgeea Re: mój Ci on :) 23.04.07, 14:00
              nie, no żartowałam of kors:))) Oczywiście że to TEN:)))))))))

              to dobzre pocieszyli Twojego już-męża a wtedy wciąż-niemęża:))) Powiem Wam w
              tajemnicy, że mamy taki termin pro -forma :) 29 sierpnia 2009 :)) ale
              ciiii :))) Kurcze, wiecie co? byłam pzrerazżona, ale teraz zaczybna mi się to
              wszystko podobać:)))
              • kawa_mielona Re: mój Ci on :) 23.04.07, 14:06
                Takie przygotowania ślubne mają w sobie wiele uroku. Mam nadzieję, że nie
                zaczniesz nam coraz częściej uciekać na forum "ślub i wesele" bo cóż my bez
                Ciebie... :O)
                • rasgeea Re: mój Ci on :) 23.04.07, 14:07
                  hehe siakać aluzja?;> ja sie będe Was radzić bo tam to same "s" - ki :D a co:)
                  co Wy by beze mnie... juz ja dobzre wiem :D
                  • kawa_mielona Re: mój Ci on :) 23.04.07, 14:14
                    ...no my bez Ciebie to jak forum 'wysokie kobietki' bez Rasgeei!!! Czyli jak
                    sandał na śniegu albo jak kawa niezmielona (heheheh) :O)
                    • rasgeea Re: mój Ci on :) 23.04.07, 14:16
                      no gdybyś nie dodała o tej niezmielonej kawie to bym nie uwierzyła :] haha :)))

                      a tak poważnie, orientujecie się kiedy trzeba załatwiać zacząć wszytsko???
                      jakaś lista gości, zmówienie sali, orkiestry i t e pe?
                      (budowniczy zdan ze mnie, ze hej:) :))))))))
                      • kawa_mielona Re: mój Ci on :) 23.04.07, 14:25
                        ...no kawa zawsze musi być dobrze zmielona- się wie! :O)

                        co do terminów, to w moim mieście jest istne szaleństwo. popularne lokale
                        (czyt. ładne, z dobrą kuchnią i dobrą renomą) w popularnych miesiącach ślubnych
                        ( czerwiec jest czesto wybierany na ślub) są rezerwowane z 2 letnim
                        wyprzedzeniem, potem trzeba dograć zespół i fotografa... reszta nie jest już
                        tak bardzo pilna - tak przynajmniej było kiedy ja się pobierałam z moim panem
                        mężem :)
                        • rasgeea Re: mój Ci on :) 23.04.07, 14:26
                          czyli powinnam zacząć latać za salą:O
                          • kawa_mielona Re: mój Ci on :) 23.04.07, 14:28
                            nooo, jeśli planujecie duże weselicho a w Twojej okolicy nie wielu lokali
                            mogących pomiescić dużo weselników, to lepiej rezerwujcie...
                      • ari Re: mój Ci on :) 23.04.07, 14:29
                        > a tak poważnie, orientujecie się kiedy trzeba załatwiać zacząć wszytsko???
                        > jakaś lista gości, zmówienie sali, orkiestry i t e pe?

                        To chyba zależy od Twoich (Waszych) oczekiwań i regionu z którego pochodzicie...

                        Najogólniej rzecz biorąc jeśli nie planujesz serii ślubów ;-) i ten jeden
                        jedyny w życiu ma być bliski ideałowi to chyba sporo rzeczy wypada zarezerwować
                        z około rocznym wyprzedzeniem. Bo zawsze można znaleźć ciasną, źle
                        klimatyzowaną tancbudę z kiepską orkiestrą na pokładzie, ale nie o tochodzi,
                        prawda? :)

                        Z mojego doświadczenia lista gości nmoże być skompletowana dosyć późno, ale
                        wypada mieć przynajmniej przybliżony zakres - czy będzie to 60, 100 czy 200
                        osób. Choćby po to, żeby poszukać sali odpowiedniej wielkości.

                        Orkiestra ważna sprawa. Najlepiej wybrać taką, którą sami widzieliście w akcji
                        i nie robiła obciachu. Te najepsze z reguły trzeba rezerwować ze sporym
                        wyprzedzeniem.

                        Gratulacje tak w ogóle :)
                        • doma791 Re: mój Ci on :) 23.04.07, 22:19
                          Z własnego doświadczenia to wiem ze przynajmniej u mnie to się rezerwuje na
                          rok,póltora szybciej salę(z drugiej strony to totalna bzdura bo pzreciez mozna
                          sie jeszcze nieraz rozstać hihihi).W ogóle to najpierw Ras rezerwuj salę,potem
                          zaklepuj orkiestrę lub dj-a( ja cały czas obstawiałam za orkiestrą,w końcu się
                          zdecydowaliśmy na dj i nie żałuję,a w sumie to był on w ciemno bo w necie go
                          znależliśmy i raptem raz się z nim przed weselichem spotkaliśmy), a na
                          samiuśkim końcu księdza(ten sie zawsze dopasuje hehe)
                          • rasgeea Re: mój Ci on :) 24.04.07, 07:20
                            dziękuję dziewczyny za rady:* Kochane jesteście:)))) My mamy zamiar zacząć sie
                            rozglądać tak w styczniu 2008 - powinno wystarczyć czasu, w końcu mamy wiele
                            knajp w JAstrzebniu i nie powinno być aż takiego problemu:))) JAkoś sobie
                            poradzimy - mam nadzieje :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka