Dodaj do ulubionych

Znajomosc jezykow obcych

18.04.07, 12:12
Jak jest u Was ze znajomoscia jezykow? Ktore lubicie a ktore nie? Czy
sadzicie, ze my Polacy wypadamy dobrze na tle innych panstw, jezeli chodzi o
znajomosc jezykow obcych? Zawsze piszecie prawde w CV na temat ich znajomosci? :)

Czy obowiazkowa nauka jezyka w szkole przyniosla Wam jakies efekty?
Porozumiewacie sie bez problemu?
Obserwuj wątek
    • i.nes Re: Znajomosc jezykow obcych 18.04.07, 12:42
      Podjęłam próbę nauki niemieckiego, ale mnie nie zachwycił. Popadł w zapomnienie.
      Nie wpisuję do CV.

      Do rosyjskiego się nie przykładałam, bo był obowiązkowy. I choć cyrylicę czytam
      bez problemów, to z CV zniknął.

      Za to nieodmiennie wpisuję angielski, zmieniając tylko poziom zaawansowania.

      Od niedawna wpisuję również hiszpański, ale na razie z dopiskiem... poziom
      pełzający :D

      --
      Life's a journey, not a destination.
    • iberia.pl Re: Znajomosc jezykow obcych 18.04.07, 12:42
      wimx napisała:

      > Jak jest u Was ze znajomoscia jezykow?

      z moja - niezle chyba:-)

      >Ktore lubicie a ktore nie?

      czy ja wiem?Nie mam awersji jak wiekszosc do niemieckiego.Drazni mnie rosyjski,
      i jesli mialabym sie jeszcze jakiegos uczyc to chyba wloski bo hiszpanski mimo,
      ze teoretycznie podobny jakos mi sie trudniej przyswaja wymowe.

      >Czy sadzicie, ze my Polacy wypadamy dobrze na tle innych panstw, jezeli chodzi
      o znajomosc jezykow obcych?

      na pewno lepiej niz Hiszpanie , Francuzi czy Wlosi.

      >Zawsze piszecie prawde w CV na temat ich znajomosci?

      tak, klamstwo nie poplaca, i latwo zweryfikowac informacje z cv akurat w tej
      materii.Sama bylam swiadkiem gdy kobieta wpisala w cv:angielski bardzo dobrze a
      ledwo dukala.


      > Czy obowiazkowa nauka jezyka w szkole przyniosla Wam jakies efekty?

      TAK, ale zalezy jaka szkola i jaki nauczyciel....ja mialam w L.O. poszerzony
      angielski w wymiarze 9 h/tydzien + francuski -3h/tydz i niemiecki jako wolny
      sluchacz.
      Dla przykladu w innym L.O. poszerzony j.francuski to....3h/tydzien-smiech na
      sali.


      > Porozumiewacie sie bez problemu?

      w angielskim raczej bez wiekszych problemow, niemiecki-kalecze ale w prostych
      tematach sie dogadam, francuski-potrafie pisac i czytac, ale niestety mam
      problem z wyslawianiem sie.Hiszpanski i wloski-nigdy sie nie uczylam w szkole,
      tyle co na wyjazdach z rozmowek i piate przez dziesiate zrozumiem jako, ze
      ostatnio mam do czynienia zwlaszcza z hiszpanskim na gruncie zawodowym.
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Znajomosc jezykow obcych 18.04.07, 12:50
      Cóż, mogłoby być lepiej. Niestety w liceum olałam niemiecki (miał być w mojej
      klasie francuski którego trochę się w podstawówce uczyłam), więc nie jestem w
      stanie powiedzieć nic oprócz kilku zdań (mam rozwolnienie, pocałuj mnie d.pę,
      muszę się wyrz.ać :-D). Angielski znam całkiem nieźle, choć niewątpliwie trochę
      kaleczę. Nie mam żadnych certyfikatów i podobno trochę zaciągam jak
      północnoirlandzki robotnik, ale staram się panować nad akcentem :-)
      Włoski - 2 lata nauki, więc bez rewelacji, do tego zapominam sporo. W wersji
      pisanej, trochę zrozumiem, kominikacja z prawdziwym Włochem przekracza jednak
      moje możliwości.
      W CV nie kłamię, bo po co? Najważniejsze, że z angielksim nie jest źle :-)
    • spacecoyote Re: Znajomosc jezykow obcych 18.04.07, 12:56
      Chodzilam do liceum jezykowego, potem skonczylam studia filologiczne. Pozostal
      mi wstret do metod nauczania jezykow obcych w Polsce. Tluczenie glupiej
      gramatyki, mowy zaleznej, czasow i zastraszanie dzieciakow to tego stopnia, ze
      boja sie mowic, zeby nie zrobic bledu.

      Mysle, ze Polacy nie sa najgorsi pod wzgledem znajomosci jezykow obcych (na
      pewno lepsi niz Anglicy czy Amerykanie), ale wielu wstydzi sie mowic.
      • seth.destructor Zgadza sie 18.04.07, 19:07
        Nie ma nic smieszniejszego niz Polak, ktory po godzinnej pogawedce w obcym
        jezyku stwierdza, ze go nie zna:^)
      • merda Re: Znajomosc jezykow obcych 19.04.07, 11:14
        spacecoyote napisała:

        > Chodzilam do liceum jezykowego, potem skonczylam studia filologiczne.
        Pozostal
        > mi wstret do metod nauczania jezykow obcych w Polsce. Tluczenie glupiej
        > gramatyki, mowy zaleznej, czasow i zastraszanie dzieciakow to tego stopnia,
        ze
        > boja sie mowic, zeby nie zrobic bledu.
        >
        > Mysle, ze Polacy nie sa najgorsi pod wzgledem znajomosci jezykow obcych (na
        > pewno lepsi niz Anglicy czy Amerykanie), ale wielu wstydzi sie mowic.

        Dokladnie.Niestety ja naleze do osob ,ktore wstydza sie rozmawiac w obcym
        jeyku,myslac wciaz o gramatyce.Jeszcze z osoba,dla ktorej dany jezyk nie jest
        jezykiem ojczystym -porozmawiam,ale w innym przypadkach po prostu sie blokuje.
        Moj brat na szczescie podchodzi do tego inaczej i mowi tak jak potrafi,
        denerwuje sie tylko kiedy poprawiam wciaz jego gramatyke.Taka moja ulomnosc ;-)


        "Najwazniejsze jest by gdzis istnialo,to czym sie zylo ,najwazniejsze by zyc
        dla powrotu" A.Exupery
        • spacecoyote Re: Znajomosc jezykow obcych 19.04.07, 11:33
          > Moj brat na szczescie podchodzi do tego inaczej i mowi tak jak potrafi,
          > denerwuje sie tylko kiedy poprawiam wciaz jego gramatyke.Taka moja ulomnosc ;-
          )
          >

          Nie poprawiaj. Tylko go wybijasz z rytmu i pewnie traci watek :)

          Moj facet jest Anglikiem i ciagle sadzi kwiatki typu "I have took". Kiedy to
          pierwszy raz uslyszalam, moje wytresowane polska edukacja ucho omal nie
          uwiedlo: druga forma czasownika w present perfect???

          Po kilku latach pobytu za granica jest dla mnie oczywiste, ze zaden native
          speaker nie przestrzega zasad takiej np mowy zaleznej albo nastepstwa czasow.
          Formy "If I were..." to uzywa moze sama krolowa. Moja ortografia jest o niebo
          lepsza niz przecietnego Anglika. A biedni Polacy, pomni szyderstw w szkole, ze
          nie potrafia wkuc na pamiec przyimkow, czerwienia sie jak buraki i wola nie
          mowic nic, niz zrobic blad.
    • nikita696 Re: Znajomosc jezykow obcych 18.04.07, 13:01
      wimx napisała:

      > Jak jest u Was ze znajomoscia jezykow? Ktore lubicie a ktore nie?

      angielski bardzo dobrze, niemiecki dobrze
      angielski lubie, niemiecki nie specjalnie :|


      >Zawsze piszecie prawde w CV na temat ich znajomosci?

      Tak:)

      > Czy obowiazkowa nauka jezyka w szkole przyniosla Wam jakies efekty?

      Nie specjalnie, dopiero indywidualna nauka i praktyka;


      > Porozumiewacie sie bez problemu?
      Myślę,ze tak:)
    • sloneczna_polana Re: Znajomosc jezykow obcych 18.04.07, 13:02
      Angielski znam biegle i uzywam go caly czas - w domu i w pracy bo mieszkam w
      Anglii, w CV nawet nie mam go co wpisywac bo szukajac pracy tutaj musze go miec
      na wysokim poziomie, znalam kiedys calkiem dobrze niemiecki ale odszedl w
      zapomnienie...
      Moze kiedys wroce do niemieckiego, ale wiem jak wiele wysilku zajmuje
      opanowanie biegle jezyka wiec nie wiem czy starczy mi wytrwalosci na takie
      poswiecenie.
    • kasia141177 Re: Znajomosc jezykow obcych 18.04.07, 13:06
      Niemiecki, ale nie dlatego ze bylo to moja pasja. Najpierw musialam, pozniej
      wyjechalam do Niemiec. Pozniej wrocilam ... i tak zostal ten niemiecki .
    • tygrysek27 Re: Znajomosc jezykow obcych 18.04.07, 13:10
      angielski - komunikatywnie (głupie słowo ale taki jest stan faktyczny)
      rosyjski - rozumiem bardzo dobrze ale slabo mówię

      NIDERLANDZKI :)))) - język-cudak, mieszanka niemieckiego i angielskiego
      pierwszy poziom 1,5 miesiąca nauki zaliczony "zeer goed" :D do tej pory
      przyzwyczaic się do jego brzmienia nie mogę, próbuje mówić, uzywać żeby jak
      najszybciej go sobie oswoić


      w porównaniu do kraju w którym jestem ze znajomością języka wyglądamy slabo -
      tutaj idziesz do sklepu spozywczego i z pania przy kasie swobodnie dogadasz się
      po angielsku
      ludzie znają co najmiej dwa języki - nierzadko oprócz niderlandzkiego i
      angielskiego jeszcze francuski i włoski

      czuje sie tu taka malutka......
    • wimx Re: Znajomosc jezykow obcych 18.04.07, 13:19
      A co takiego strasznego jest w niemieckim? Czy myslicie, ze historia wplynela na
      odbior tego jezyka? Czy chodzi o to, ze jest trudny? Czy moze brzydki w brzmieniu?
      Sama skonczylam germanistyke. Dla mnie to jezyk, jak kazdy inny.
      • thistle Re: Znajomosc jezykow obcych 18.04.07, 13:45
        A co takiego strasznego jest w niemieckim?



        Jak dla mnie - mordercza monotonia synataktyczno/fonetyczna. Przypomina mi
        terkotanie spalinowej kosiarki do trawy.
        Uczyłam sie tego języka wiele lat, i nie byłam w stanie przejść nad tym do
        porządku dziennego. Rozumiem, czytam (to lubię), piszę(żadko), ale mówić nie
        znoszę. Dwa lata nauki angielskiego zaowocowały znacznie lepszą znajomoscia
        tego jezyka niz siedem lat nauki "dojcza", więc koniec końców wylądowałam na
        anglistyce.
        • turzyca Re: Znajomosc jezykow obcych 19.04.07, 00:53
          "Jak dla mnie - mordercza monotonia synataktyczno/fonetyczna. Przypomina mi
          terkotanie spalinowej kosiarki do trawy."

          Zawsze gdy cos takiego slysze to mam dochodze do wniosku, ze polska szkola robi
          niemieckiemu niewyobrazalna krzywde. Bo to jest jezyk wystepujacy w tylu
          odmianach, ze slyszac Niemcow z roznych obszarow az trudno uwierzyc, ze mowia
          tym samym jezykiem.
          Bo jeden wymowi twardo, a drugi prawie sepleni, bo w jednych landach z moim
          niewibrujacym r w ogole nie zwracam uwagi, a w innych odbijam sie od tla
          ogolnego jeszcze bardziej niz w Polsce. Bo jedni mowia prawie szczekliwie (taki
          jeden dobrze znany pan jest swietnym przykladem) a inni prawie spiewaja. Kazdy
          moze sobie znalezc taka odmiane niemieckiego, ktora go zachwyci.
          Im lepiej znam Niemcy, tym bardziej podoba mi sie niemiecki. :)

          A znalam wczesniej calkiem przyzwoicie, teraz mam w planach podszywanie sie pod
          native speakera - co mi na pewno nie wyjdzie, ale bedzie ciekawa przygoda.
          Poza tym angielski - CAE, ale tego jezyka wlasnie nie lubie. Niemiecki mnie
          rozleniwil i jak mam ten sam trudny tekst po niemiecku i angielsku to wybieram
          niemiecki, bo mniej slowek trzeba sprawdzac.
          Rosyjski - biernie swietnie, czynnie zero z zapomnienia. Moze odkurze.
          Francuski - z obowiazku bede musiala i nawet juz zaczelam, ale zniecheca mnie
          strasznie, bo wiem, ze nigdy nie opanuje go na sensownym poziomie. A teksty i
          tak zazwyczaj rozumiem (tak jak i wiekszosci jezykow romanskich), bo lacine
          opanowalam naprawde bardzo dobrze. Oczywiscie nie zrozumiem dlugiego ambitnego
          tekstu, ale np sens krotkiego artykulu to juz owszem.
      • izabellaz1 Re: Znajomosc jezykow obcych 18.04.07, 13:48
        wimx napisała:

        > A co takiego strasznego jest w niemieckim? Czy myslicie, ze historia wplynela n
        > a
        > odbior tego jezyka? Czy chodzi o to, ze jest trudny? Czy moze brzydki w brzmien
        > iu?
        > Sama skonczylam germanistyke. Dla mnie to jezyk, jak kazdy inny.

        Nie wiem co jest strasznego:)
        Uwielbiam ten język, wcale nie jest dla mnie twardy i nudny:)
        Lubię muzykę etc.
      • seth.destructor Re: Znajomosc jezykow obcych 18.04.07, 19:11
        Dla mnie niemiecki paskudnie brzmi, cos pomiedzy jakims skandynawskim a
        polskim. I wyglada okropnie, ale to dlatego, ze mam ksiazki pisane szwabacha:^)
    • izabellaz1 Re: Znajomosc jezykow obcych 18.04.07, 13:29
      Bardzo lubię niemiecki i potrafię się dogadać:)
      Angielski też nienajgorzej:)

      W obu językach z rozumieniem nie mam większych problemów.

      Ps. Ale na pierwszym miejscu niemiecki bo bardzo go lubię:)
      Ostatnio zadzwonił klient anglojęzyczny a ja się zapomniałam i zaczęłam mu po
      niemiecku odpowiadać:D Zorientowałam się po chwili przeprosiłam i zaczęłam
      "normalnie" hihi:)))

      Znam też trochę japońskich słów i podstawy gramatyki tego języka ale generalnie
      poziom mocno pełzający przy ziemi:)
      • wimx Re: Znajomosc jezykow obcych 18.04.07, 13:32
        izabellaz1 napisała:
        > Znam też trochę japońskich słów

        Konnichiwa!!
        • izabellaz1 Re: Znajomosc jezykow obcych 18.04.07, 13:33
          wimx napisała:

          > izabellaz1 napisała:
          > > Znam też trochę japońskich słów
          >
          > Konnichiwa!!

          :DDD
    • maya110 Re: Znajomosc jezykow obcych 18.04.07, 16:51
      Studiuje anglistyke wiec z angielskim mam kontakt codziennie. Nie
      zaryzykowalabym stwierdzenia, ze mowie bielge bo dla mnie biegle moze mowic albo
      native speaker albo doswiadczony tlumacz. Sama nie wiem jak okreslic moj poziom,
      z pewnoscia jest na tyle wyskoki, ze spokojnie moglam podjac w USA prace w
      biurze oraz w restaurcji gdzie moja praca polegala na odbieraniu telefonow. Na
      maturze zdawalam włoski wiec z tym tez nie jest zle. Ucze sie hiszpanskiego od 2
      lat ale nie przepadam za tym jezykiem.
      • simply_z Re: Znajomosc jezykow obcych 18.04.07, 17:24
        uczę sie angielskiego od lat ,hehe ,nie jest źle ale ze zrozumieniem ze słuchu
        mogłoby byc lepiej.W szkole średniej i na studiach uczylam sie niemieckiego -
        studia sprawily ,że pozostalo mi lekkie obrzydzenie ,ten język ma to do
        siebie ,ze łatwo sie go zapomina ..przynajnamniej ja tak mam ale postanowilam
        twardo ,że do niego wróce.Poza tym zalamują mnie te wszystkie
        aufgehen ,aufzahlen ,vorgehen itp.wystarczy ,że zmienisz już poczatek i
        wychodzi całkiem inny czasownik.Od roku z przerwami ucze sie hiszpanskiego i
        nawet cos tam rozumiem-ten jezyk to moja pasja ,uwielbiam jego
        melodyke ,chociaz gramatyka wcale taka banalna nie jest.Kiedys chcialabym sie
        nauczyc francuskiego albo wloskiego ...
      • seth.destructor Re: Znajomosc jezykow obcych 18.04.07, 19:13
        Nie no, jestes za skromna. Biegle to po pol roku mowi przecietny Polak w
        Anglii, ktory nie unika angielskiego. Co prawda nie uzywa perfectow i
        conditionalow, ale jest fluent.
    • avital84 Re: Znajomosc jezykow obcych 18.04.07, 17:58
      Z narodów, zktórymi miałam stczność do tej pory lepiej od nas języki znają tylko
      Izraelczycy.Myślę, że całkiem nieźle jest też w tej kwestii u ludzi ze wschodu
      np. Rosja, Ukraina, Białoruś. A także Bułgaria i Rumunia. Zauważyłam, że czym
      lepszą sytuację gospodarczą ma kraj i czym większe są w nim perspektywy dla
      młodych ludzi tym mniejsza znajomość języków obcyh. Amerykanie i Anglicy bazują
      na swoim ojczystym języku, Hiszpanie, WŁosi i Francuzi kuleją z Angielskim i
      znają czasem trochę drugi język romański.
      Nie jestem w stanie powiedzieć nic o Niemcach i Skandynawach. Ponoć dobrze znają
      języki obce, ale nigdy nie miałam przyjemności z nikim z tych krajów, więc
      cięzko mi jest się wypowiadać.
      Ja uczyłam się sześciu języków przy czym potrafię posługiwać się tylko jednym
      obcym językiem swobodnie i jeden rozumiem nie umiejąc samej za bardzo w nim
      mówić. Co do reszty to tak jakbym się ich nie uczyła nigdy. Nie wpisuję ich więc
      w CV. No o tym, ktorego uczę się obecnie piszę,że mam podstawową jego znajomość,
      ale zamierzam ją rozwinąć. Czasem wpisuję łacinę, bo teoretcyznie powinnam coś z
      niej umieć po czterech latach nauki. Chociaż, że i atk jest to martwy język, ale
      jak nie mam co pisać to wrzucę i to.
      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Znajomosc jezykow obcych 19.04.07, 00:57
        a no właśnie, ludzie pólnocy mówią od nas o niebo lepiej. O ile jeszcze sprawę
        Norwegów czy Szwedów zbagatelizować można mówiąc - ich języki są bardziej do
        angielksiego podobne niż nasz, to Finów nic nie usprawiedliwia :-) Mówią świetnie!
        • serendepity Re: Znajomosc jezykow obcych 19.04.07, 09:22
          Ale Finowie czasami potrafia zaciagnac po swojemu. Mam jednego w swoim zespole i
          jak czasami mowi bardzo szybko po angielsku to brzmi prawie jakby mowil w swoim
          jezyku. Mimo faktu, ze jego mama jest Brytyjka, to jednak finski odcisnal na nim
          swoje pietno.
          • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Znajomosc jezykow obcych 19.04.07, 11:18
            ale my też nieźle zaciągamy, tylko tego nie słyszymy u siebie samych ;-)
    • seth.destructor Re: Znajomosc jezykow obcych 18.04.07, 19:15
      Oprocz polskiego znam angielski. Dosc dobrze idzie mi czytanie po walijsku.
      uczylem sie jeszcze paru, ale to tylko znajomosc slow i gramatyki, bez uzywania
      praktycznego.
      • hollygolightly85 Re: Znajomosc jezykow obcych 18.04.07, 19:30
        znam angielski bardzo dobrze, uczyłam sie niemieckiego dosyć długo, ale chyba
        zapomniałam już wszystko. i zgadzam się z jednym z przedmówców, ze te wszsystkie
        "przedrostki" to chyba największa zmora tego języka;)
        poza tym hiszpański, za który się muszę wreszcie porządnie wziąć, bo jest ładny
        i dosyc łatwy:), a mój póki co niewiele ponad podstawowy.

        a a propos wyjątków- chyba jestem jedną z nielicznych osób, które mają alergię
        na francuski.no po prostu nie moge znieść tego jezyka:/
    • kasianorwegia Re: Znajomosc jezykow obcych 18.04.07, 19:54
      uczylam sie rosyjskiego,niemieckiego,angielskiego.rosyjskiego nie lubie bo byl
      obowiazkowy i mam awersje.niemiecki-zdawalam z niego mature a pozniej
      odpuscilam sobie i nie kontynuowalam nauki.na studiach uczylam sie jezyka
      miganego.a obecnie ucze sie norweskiego:)
    • eeela Re: Znajomosc jezykow obcych 18.04.07, 20:11
      Angielski - mowie, czytam, pisze dosc biegle, posluguje sie nim na co dzien.
      Wciaz jeszcze zdarza mi sie robic bledy.

      Lacina - czytam biegle, chociaz tez zalezy co. Cezara moge czytac do poduszki,
      nad Cicero bym sie porzadnie spocila.

      Staroirlandzki - uczylam sie go poltora roku, przebrnelam w tym czasie przez
      cala gramatyke, skladnie i historie procesow fonetycznych, zapoznalam sie z
      podstawowym slownictwem, ale stanowczo wymaga regularnego odswiezania i cwiczenia.

      Hiszpanski - od roku, ale bardzo leniwie. Proste teksty juz czytam, w mowionym
      rozumiem co czwarte slowo, sama mowic jakos nie potrafie zaczac zupelnie.
    • xtrin Re: Znajomosc jezykow obcych 18.04.07, 20:23
      Angielski - biegle. Kilkanaście lat aktywnej nauki (poza szkołą), certyfikaty,
      ciągły kontakt z językiem, przez jakiś czas uczyłam. W pewnym zakresie także
      angielski techniczny.

      Niemiecki - słabo. Rok nauki w podstawówce i cztery lata w liceum (ale totalnie
      to olewałam), dwa lata regularnego oglądania niemieckiej telewizji. Dość dobrze
      rozumiem ze słuchu, marnie czytam. Z gramatyką totalnie na bakier. Jestem w
      stanie się dogadać. Uwielbiam ten język, dla mnie brzmi pięknie. I świetnie
      pasuje do pewnych rodzajów muzyki (Rammstein, Lacrimosa).

      Rosyjski - zapomniany. Cztery lata nauki w podstawówce, zostało z tego tyle, że
      czytam cyrylicę.

      Tak więc - szkoła nie dała mi nic. Wiele dały kursy poza szkołą i działania na
      własną rękę.
    • halna.na Re: Znajomosc jezykow obcych 18.04.07, 22:44
      Język francuski nie jest mi obcy. ;-)
    • anik.sweden Re: Znajomosc jezykow obcych 19.04.07, 05:22
      Angielski baaaaaaaardzo dobrze, studiuję anglistykę (UW), poza tym szwedzki na
      poziomie B2 i norweski na poziomie B1. W Lo miłam niemca, ruski i łacine, i
      tych 3 języków nie znoszę. Niemiecki na prawdę brzmi jak trajkotanie kosiarki,
      ruski jest dla mnie jakiś taki bazarowy, a łacina to koszmar. Za to
      skandynawskie języki są b. ładne, ciut podobne do angielskiego, ale bardzo
      melodyjne, "płynne", bardzo miło ich się słucha :) Szczególnie norweski jest
      uroczy :)
    • lupus76 Re: Znajomosc jezykow obcych 19.04.07, 08:47
      wimx napisała:

      > Jak jest u Was ze znajomoscia jezykow? Ktore lubicie a ktore nie?
      rosyjski całkiem dobrze
      angielski na poziomie globish
      Czy
      > sadzicie, ze my Polacy wypadamy dobrze na tle innych panstw, jezeli chodzi o
      > znajomosc jezykow obcych?
      Na tle Rosjan i Niemców słabiutko. Słowacy poliglotami - podobnie, jak Polacy -
      nie są.Nie wiem, jak jest u innych.

      Zawsze piszecie prawde w CV na temat ich znajomosci?
      > :)

      > Zawsze. Pewnie dlatego zarabiam marne grosze. :)

      > Czy obowiazkowa nauka jezyka w szkole przyniosla Wam jakies efekty?
      > Porozumiewacie sie bez problemu?

      Rosyjskiego uczyłem się tylko w szkole. Był czas, kiedy prowadziłem
      korespondecję po rosyjsku.
      • pinkjuice Re: Znajomosc jezykow obcych 19.04.07, 11:28
        Po szkole podstawowej i liceum jakieś 8 lat nauki angielskiego mam wrażenie ,że cos tam umiałam (chyba najwięcej nauczylam się sama przygotowujać sie do matury ustnej z anglika). Mój wniosek jest taki ,ze po szkole języka nie da sie opanować w 100%. wydaje mi sie ,że trzeba go szlifować także poza murami szkoły.
        Teraz mam 24 lata i sądze ,że angielski umiem na poziomie dobrym. I tak piszę w cv żeby się nie zbłażnić. Ostatnio często koresponduje po angielsku i siłą rzeczy się go douczam. Mm bardzo duże problemy z gramatyką, mylą mi się te czasy. Jak pisze listy to zastanawiam się czy używam tych czasow poprawnie. Mam zamiar sobie je podszkolić, może teraz mi nie ulecą z pamięci.
        2 językiem ,którego sie uczylam jest rosyjski, umiem czytać i pisac i tylko to mi po nim pozostało.

        MOŻE KTOŚ Z WAS ZNA DOBRY SPOSÓB NA NAUKE GRAMATYKI ANGIELSKIEJ ???????
    • bez.wyksztalcenia Re: Znajomosc jezykow obcych 19.04.07, 13:18
      znam bardzo dobrze angielski i niemiecki : obu kiedys nawet uczylam, robie od
      czasu do czasu tlumaczenia (ale rzadko, bo nie mam na to czasu). To efekt
      mieszkania poza Polska, bo nauka w szkole dala mi niewiele.
      Hiszpanski - calkiem dobrze, rozumiem, mowie, czytam, film w oryginale moge
      obejrzec (ale taki mniej skomplikowany) - to wynik mojej pasji - Ameryka
      Poludniowa i wloczenia sie po tym kontynencie
      wloski - uczylam sie kilka lat, obecnie znam biernie
      rosyjki - po kilku latach nauki w podstawowce zostala mi znajomosc cyrylicy i
      to tak sobie
    • mmaupa Re: Znajomosc jezykow obcych 19.04.07, 16:22
      Angielski znam lepiej niz polski, szczegolnie jesli chodzi o zwroty techniczne.

      Poza tym znam francuski calkiem niezle, potrafie swobodnie dogadac sie po
      niemiecku (z gramatyka kiepsko, ale slownictwo fachowe jest), rosyjsku (pisanie
      i czytanie idzie mi powolutku), chinsku - mandarin, i serbsku/chorwacku.
      Wszystkie oprocz serbskiego laduja w CV, z odpowiednia adnotacja.

      Acha, zadnego z tych jezykow, oprocz francuskiego, nie uczylam sie w Polsce.

      Moim ukochanym jezykiem jest serbski, wedlug mnie oczywiscie najsliczniejszy i
      najwspanialszy. Nie przepadam, jak wiekszosc, za niemieckim - mimo ze np. akcent
      bawarski bardzo mi sie podoba.

      Na tle innych panstw wypadamy nienajgorzej jezykowo, chociaz to pewnie zalezy w
      jakich sodowiskach sie czlowiek obraca.
      • jdbad Re: Znajomosc jezykow obcych 19.04.07, 19:17
        Nie jest źle, ale dopiero od niedawna. Chociaż moja mama, lat 67 zna niemiecki,
        rosyjski, litewski i francuski. Ja trochę po niej odziedziczyłam i dlatego uczę
        angielskiego i całkiem nieźle sobie radzę z rosyjskim i trochę francuskim.
        Kiedyś sama się uczyłam hiszpańskiego, ale w sumie nie podoba mi się. Teraz mam
        ochotę zając się włoskim. Łacina jest trudna, ale bardzo przydatna. Też kiedyś
        miałam z nią do czynienia.
    • farelkaa Re: Znajomosc jezykow obcych 19.04.07, 21:13
      Myślę, że u mnie nie jest tak najgorzej :)

      Po angielsku się dogadam bez większych problemów (przynajmniej dotychczas tak było)

      Po francusku parlam też chociaż nie moge powiedzieć, że dogadam się bez
      problemów, bywa że trzeba mi powtarzać kilka razy i naokoło :)

      Miałam tez krótki romans z niemieckim, ale skończyło się na Ich bin Kinga.
      Teraz chciałabym sie nauczyć niderlandzkiego.
      • cala_w_kwiatkach Re: Znajomosc jezykow obcych 19.04.07, 21:16
        a ja powinnam uczyc sie dunskiego, ale ni w zab, nie mam cierpliwosci do
        tego 'belkotu', polaczenie angielskiego z niemieckim jest nie do zniesienia:/
    • eluch_a Re: Znajomosc jezykow obcych 19.04.07, 21:26
      Od piątej klasy podstawówki uczę się angielskiego i umiem go tak sobie. Uczyłam
      się w ogólniaku rosyjskiego - znajomość mizerna, choć na świadectwie maturalnym
      mam 5. Ogólnie mówiąc, obowiązkowa nauka nie przyniosła efektu.
      Już na studiach zaczęłam się uczyć włoskiego - tylko dlatego, że mi się podobał
      i wchodzi mi do głowy super i naprawdę już sporo umiem. Teraz chciałabym się
      nauczyć francuskiego, bo mi się podoba.
      Wychodzi na to, że to co w szkole - efektu nie dało. Kiedy zdecydowałam się
      sama tego nauczyć, jest OK ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka