Dodaj do ulubionych

Uzależnienie od faceta

21.04.07, 23:14
Jakie waszym zdaniem, są objawy uzależnienia od faceta?
Obserwuj wątek
    • nie.chcem Re: Uzależnienie od faceta 21.04.07, 23:16
      Kiedy nie potrafisz poradzić sobie bez niego i podczas jego nieobecności czujesz
      się zagubiona, nie masz co ze sobą zrobić, wyczekujesz spotkania z nim i ciągle
      o nim myślisz to może być uzależnienie.
    • wiarusik Re: Uzależnienie od faceta 21.04.07, 23:16
      Takie jak od netu;)
    • poopka Re: Uzależnienie od faceta 21.04.07, 23:22
      a takie ze nie masz swojego zycia , swoich zajec tylko oplatasz go jak bluszcz
      i wszystko chcesz robic z nim i byc gdziekolwiek on nie jest..
      • cala_w_kwiatkach Re: Uzależnienie od faceta 21.04.07, 23:26
        zgadzam sie ze stwierdzeniem, ze uzaleznienie jest wtedy gdy kobieta oprocz
        faceta nie ma innego swiata
        gdy zabraknie faceta to poradzic sobie nie moze, nie widza sie 2 dni a ona
        odchodzi od zmyslow i miejsca sobie znalezc nie moze
    • izabellaz1 Re: Uzależnienie od faceta 21.04.07, 23:29
      estra23 napisała:

      > Jakie waszym zdaniem, są objawy uzależnienia od faceta?

      Wszystko razem
      Zawsze razem
      Wszędzie razem
      Tylko razem

      bleeeeeeeeeeeeeeee
    • cala_w_kwiatkach Re: Uzależnienie od faceta 21.04.07, 23:30
      i gdy kobieta mowi :"oj, my z misiem mamy okres"
      • qw994 Re: Uzależnienie od faceta 22.04.07, 00:21
        O, to piękne :))))
    • sloneczna_polana Re: Uzależnienie od faceta 21.04.07, 23:44
      Im wiecej radosci/szczescia/przyjemnosci itd nadchodzi z jego obecnoscia ktora
      jednoczesnie rozplywa sie gdy jego wplyw lub osoba odchodzi (na chwile dluzsza,
      krotsza czy na zawsze) tym silniejesze uzaleznienie.
      I, jak z kazdym innym uzaleznieniem - zycie staje sie jemu podporzadkowane,
      rzeczy dotad wazne odchodza na bok, czujesz ze zyjesz kiedy on jest. Tracisz to
      poczucie kiedy jego nie ma.
      Rezygnujesz z planow i podporzadkowujesz je jemu.
      Siebie i swoje dobro stawiasz nizej niz 'ja z nim, nawet kosztem wlasnego dobra'
      Jestes na jego zawolanie kosztem wlasnych potrzeb.
      Przestajesz widziec go obiektywnie.
      Zatracasz granice kiedy to co robisz podyktowane jest mysleniem wlasnym a jego
      wplywem.
      Znajomi i przyjaznie schodza na dalszy plan.
      Nie zauwazasz jak zaangazowanie i poswiecenie twoje i jego staje sie nierowne.
      Nie zauwazasz innych mezczyzn, sa daleko w tyle za tym od ktorego jestes
      uzalezniona.
    • tygrysek27 Re: Uzależnienie od faceta 21.04.07, 23:45
      "jestem szczęsliwa kiedy on jest przy mnie"
    • yoshikee Re: Uzależnienie od faceta 22.04.07, 01:05
      zawsze chodziłaś w butach na obcasie, a teraz nagle kupujesz trampki i uczysz
      sie codziennie jeździć na rolkach - bo on lubi.
      nie dzwoni, nie pisze, znika, traktuje cie jak powietrze - nie reagujesz
      zloscia, bo - on juz taki jest, ma prawo byc soba.

      aaa tak mi sie jakos nasunelo patrzac na znajoma :D
      paranoja.
      • sfera Re: Uzależnienie od faceta 22.04.07, 12:51

        > zawsze chodziłaś w butach na obcasie, a teraz nagle kupujesz trampki i uczysz
        > sie codziennie jeździć na rolkach - bo on lubi.
        > nie dzwoni, nie pisze, znika, traktuje cie jak powietrze - nie reagujesz
        > zloscia, bo - on juz taki jest, ma prawo byc soba.
        >
        > aaa tak mi sie jakos nasunelo patrzac na znajoma :D
        > paranoja.


        jeszcze 3 miesiace temu pomyslalabym, ze sie znamy;)
        co za paranoja, czemu czlowiek jest taki madry dopiero "po" ech.. :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka