Dodaj do ulubionych

całowanie na dyskotece

01.05.07, 11:48
Zdarzylo wam sie calowac na imprezie z nowopoznanym facetem i wyniklo z tego
cos powazniejszego-spotykaliscie sie potem ? Czy to raczej konczy sie w tym
samym momencie co zaczyna ?
Obserwuj wątek
    • avital84 Re: całowanie na dyskotece 01.05.07, 11:53
      A ma Twój telefon. Jeżeli poprosił o numer to poczekaj. Może zadzwoni i okaże
      się jakie to ma szanse.;) Każda sytuacja jest inna. Ja z zasady tego nie robię.
      Poza tym jeszcze się taki nie urodził;)))...z którym chciałabym się pocałować na
      dyskotece. Raz mi się to zdarzyło na imprezie domowej jeszcze za czasów liceum.
      Nie znałam chłopaka. On był kumplem mojej byłej miłości i chciałam zrobić byłemu
      trochę na złość. A trochę pijana byłam to fakt.;)Dalszego ciągu jednak nie było,
      bo to był idiota i odrazu chciał przejść dalej. Nawet nie pamiętam jak na imię
      miał ten gość.
      Ale znam parę, która właśnie tak się poznała i są ze sobą od kilku lat.
    • monika_lewinsky Re: całowanie na dyskotece 01.05.07, 12:10
      tak spotykalismy sie potem. ale wczesnije kojarzylismy się z widzenia i jakos
      tak widac bylo ze sobie przypadlismy do gustu. w zasadzie pocalunek byl jeden,
      wiecej czulosci. ale z tych spotkan nic nie wyszlo. inne charaktery, inne
      podejscie, troche sie poranilismy i tyle. a ja sie glupia zakochalam (on nie
      wiem) i teraz mam ze soba problem;( pozdro
    • qw994 Re: całowanie na dyskotece 01.05.07, 12:44
      Mnie się nie zdarzyło i jakoś dreszcz obrzydzenia mnie przechodzi na myśl, że
      miałabym to robić z obcym facetem niezależnie od tego, jak wielkie zrobiłby na
      mnie wrażenie.
    • futrzaste_mamuty Re: całowanie na dyskotece 01.05.07, 14:27
      Całowanie po pijaku to jedno (w 1 klasie liceum całowałam się z przyjaciółkami i
      jakoś nic z tego nie wynikło :P)... można nawet z takim nowo poznanym iść do
      łóżka, ale związek? Raczej nie, chociaż są wyjątki.
      • zoselin Re: całowanie na dyskotece 01.05.07, 14:35
        hmm jakoś to nie w moim stylu... po prostu
        • krzeslo_obrotowe Re: całowanie na dyskotece 01.05.07, 18:45
          A jaki jest Twój styl? Retro?
          • zoselin Re: całowanie na dyskotece 01.05.07, 19:54
            możesz to i nazywać stylem retro...
        • iwan_pociskow Re: całowanie na dyskotece 01.05.07, 19:01
          zoselin napisała:

          > hmm jakoś to nie w moim stylu... po prostu

          i bardzo dobrze, to jasne że jak chodzi się do jakiegoś klubu i widzi się
          często te same osoby i są panny które wiadomo że tydzień temu całowały się z
          kimś, tydzień wcześniej z kimś jeszcze innym to wiadomo że jak uśmiechnie się
          albo podejdzie i zagada to ma się na myśli tylko króciutką przygodę jak
          najmniejszym kosztem, jak przychodzi sie do klubu z myślą aby poznać jakąs
          wartościową osobę na dłużej to od razu spławia się taką panienkę i próbuje
          nawiązać kontakt z jakąś która ma podobne zasady do Ciebie :)

          wiem że ohydnie może zabrzmieć porównanie kobiety do "czegoś", nie taki mój cel
          aby kogokolwiek ponizyć ani nic w tym stylu ale nie da się tego zmienić -ale
          jest takie powiedzenie "jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego" :P

          i taka jest prawda... :D
          • iwan_pociskow Re: całowanie na dyskotece 01.05.07, 19:04
            przez co oczywiście nie chciałem powiedzieć że takie cos jest złe, kobiety jak
            najbardziej mają prawo się bawić i nie widzę w tym nic złego, jeśli jednak
            bardzo szybko pozwolą facetowi na pocałunek to ten nie będzie myślał raczej o
            niczym więcej niż po prostu o seksie, na jakieś głębsze uczucia to raczej nie
            macie co liczyć... Także róbta co chceta :D
          • warsawia Re: całowanie na dyskotece 01.05.07, 20:25
            Czasem moze sie zdarzyc,ze taka dziewczyna jest wartosciowa osoba i byc moze
            zrobila takie cos pierwszy raz...
            Pytalam w imieniu kolezanki.Naprawde.
    • elfia4 Re: całowanie na dyskotece 01.05.07, 19:42
      Czasem mi się zdaża całować z nowopoznanym facetem, albo takim którego znam lub
      kojarzę, a na imprezie okolicznosci są sprzyjajace temu żeby coś
      zaiskrzyło.Czasem zdażało się w efekcie coś poważniejszego, a czasem mniej
      poważnego:) ale znajomość rozwijała się zwykle dłuzej po takiej imprezie. Raz
      był to poważny zwiazek, inym razem kilka spotkań, ale nie miałam sytuacji, w
      której po imprezie nie mialabym więcej żadnego kontaktu z facetem.
      No i nie zdarzają mi sie takie akcje często.
      • 83kimi Re: całowanie na dyskotece 01.05.07, 19:47
        Zdarzyło sie z kimś, kogo wcześniej widziałam 2 razy, w związku nigdy nie
        byliśmy, ale jesteśmy bardzo dobrymi przyjaciółmi. :-)
    • pendecha Re: całowanie na dyskotece 01.05.07, 19:54
      zdarzylo sie ale na domowkach czasem wychodzilo czasem nie
    • zupapomidorowa Re: całowanie na dyskotece 02.05.07, 00:44
      wzruszający wątek :) W liceum na niemal każdej imprezie całowałam się jak
      nimfomanka w celi śmierci z kim popadło, ale raczej nigdy nie zawracałam sobie
      głowy kontynuowaniem znajomości. Chyba tylko raz umówiłam się "na randkę" z
      facetem poznanym w takich okolicznościach i z tego, co pamiętam nie mogłam się
      go później pozbyć przez ładnych kilka tygodni.
      To bardzo romantyczne, tak wyobrażać sobie dzień po, że świeżo wyrwany na
      imprezie facet to także w dziennym świetle spełnienie wszelkich dziewiczych
      marzeń. Zastanów się jednak, czy naprawdę masz ochotę spotykać się z taką męską
      wywłoką, facetem który potrafi się bezceremonialnie całować z bezimienną
      dziewczyną z imprezy ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka