habla.con.ella
04.05.07, 14:32
Myślicie, że to coś złego i kończy się wiecznym potępieniem? A jeżeli ktoś juz
po prostu nie daje rady żyć i nie może dźwignąć dalej tego co zgotował mu los?
Są momenty, w których nie mogę doczekać się śmierci. Nie mam po co i dla kogo
żyć. Właściwie nie rozumiem po co tu się w ogóle znalazłam. Może czasem
rozsądniej jest po prostu odpuścić.