Dodaj do ulubionych

45 lat różnicy

28.05.07, 11:25
moja znajoma związała się z facetem o 45 lat starszym (!), ona ma 30 lat, a
on 75, znanym reżyserem, ustawionym, z kasą
czy między nimi moze byc prawdziwe uczucie?
prawde mówiąc nie wierzę w to
Obserwuj wątek
    • summerlove Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 11:28
      ja też w to nie wierze. Ona raczej czeka, aż on za kilka lat kopnie w kalendarz
      i zostawi jej swoją kasę ;))
    • butterflymk Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 11:31
      materialistka...
      nie zazdroszczę jej jak on ma ją bzyknąć :)
    • angoisse Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 11:40
      a "prawde mówiąc" to co cię to obchodzi??

      twoje "prawdziwe uczycia" to w tym przypadku zawiść, hipokryzja, obłuda, czy coś
      w tym rodzaju? :))
    • sarol1 Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 11:47
      to była dziewczyna mojego przyjaciela, która go zostawiła, bo był dla niej "za
      stary", jak powiedziała na koniec - 15 lat różnicy, a ona chciała mieć dziecko
      i normalne życie. Bardzo rozpaczał, bo ona go na koniec oszukiwała i teraz
      probujemy zrozumieć, dlaczego jest z tamtym.
      Gdybym byl zawistnikiem, to bym od razu przyjął, że to zimna suka, która leci
      na prestiż i kasę, ale próbuje znależć jakieś inne wytlumaczenie dla jej
      zachowanie, stąd mój post
      • butterflymk Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 11:50
        Nie widzę tu żadnej zawiści z Twojej strony...
        To jest chore co ta dziewczyna robi....
        poprzewracało jej się w głowie i tyle...
        pewnie liczy na jakąś główną rólkę
        u starego dziada...
        • angoisse Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 11:52
          a to jej życie czy wasze?
        • obca1 Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 11:55
          może nie ma tu wielkiej namiętności..ale coś jest na pewno skoro są razem :)

          może nawet jest to taki typowy układ: ładna kobieta i bogaty mężczyzna.. każdy dostaje w związku to czego chce i raczej nikt nie ma złudzeń.. skoro obojgu to odpowiada to tylko życzyć szczęścia :)
          • butterflymk Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 11:59
            Jak najbardziej rozumiem związki z dużą różnicą wieku
            ale 45 lat różnicy to czyje życie by to nie było...
            jest to chore, to jest czysty biznes...
            staru dziad będzie pukać świeże mięsko
            a dziewucha liczy nie wiem na co?!
            • angoisse Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 12:03
              to chyba nie twoja sprawa jak oni sie dogadają? oboje są dorośli.

              a pytanie "czy to prawdziwa milosc" jest śmieszne , niejedna 20latka z innym
              20latkiem sie wiąże dla kasy i nikogo to nie obrzydza bo nie ma rzucającej się
              plebsowi w oczy różnicy wieku.


              • summerlove Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 12:05
                plebsowi?? .......
                • angoisse Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 12:08
                  no takim starym-młodym plotkarom ktore tylko czychają zeby koleżance tyłek
                  obrobić jak nie widzi.
                  • butterflymk Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 12:12
                    koleżance tyłek można obrobic wśród osób które się nawzajem znają..
                    a my po prosostu obiektywnie wyrażamy swoje zdanie...
                    Poza tym Ty tez nie jesteś w porządku skoro bronisz jedną osobę a
                    obrażasz inne bez powodu nazywając ją plebsem...
                    • angoisse Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 12:15
                      niby gdzie nie bez powodu?

                      "ja myśle że toi nie jest PRAWDZIWA miłość" - dzizas, trzeba miec naście lat
                      chyba zeby o pardziwosci miłości dyskutowac i ją wyznaczać u INNYCH

                      a ty czujesz obrzydzenie do wszystkich starszych ludzi czy tylko takich którzy
                      wiążą się z młodszymi partnerami?
                      czy bardziej cię obrzydza wyobrażenie sobie młodej ze starym bogatym czy młodej
                      ze starym biednym?


                      • butterflymk Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 12:19
                        Mnie w ogóle nie bierze obrzydzenie do par z różnicą wieku...
                        Ale nie patrząc nawet na ludzi opisywanych przez autorkę,
                        nie uważasz że różnica 45 lat to ciut za dużo?
                  • summerlove Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 12:16
                    plebs to najnizsza warstwa spoleczenstwa jesli nie wiesz. a my nikogo nie
                    obgadujemy, autor(ka) watku nie podal(a) jej danych. poprostu wyrazamy swoje
                    zdanie na tematjej zachowania i tyle.
                    • angoisse Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 12:20
                      forumowy plebs to taki dawny realny magiel. a o zachowaniu tamtych przeciez nie
                      macie pojecia. autorka podala różnice wieku i fakt ze starzec jest bogaty.
              • butterflymk Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 12:09
                Oczywiście że prawda o 20-latkach, ale przynajmniej właśnie trzymają się tego
                samego wieku wieku jest to zdrowe, uczą się na własnych błędach, nabierają
                doświadczenie na tym samym poziomie...będąc materialistami lub egoistami czy
                nawet oszustami..
                A rożnica 45 lat to już mi zajeżdża zboczeństwem jakimś obleśnym... bleeeech

                Oczywiście że to nie moja sprawa, ale chyba wyrażamy swoją opinię?!

                • angoisse Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 12:10
                  tobie zajeżdza to się nie wiąż ze starszymi. innym nie przeszkadza to się wiążą
                  - na własną odpowiedzialność, nie twoją.
                  • butterflymk Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 12:13
                    i krzyżyk im na drogę,
                    coś czuję że Ty byś spokojnie wskoczyła do wyrka jakiemuś dziaduniowi...
                    tylko ciekawe co byś z nim tam robiła...
                    • angoisse Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 12:16
                      prosze- sama widzisz jakie masz prostackie myślenie.

                      pozdrowienia dla dziadkow i rodzicow. z obrzydzeniem patrzysz na ich stare
                      zwiędłe ciała? czy już oddałaś ich do domu starców żeby nie musiec takiego
                      obrzydlistwa dotykać?
                      • summerlove angoisse 28.05.07, 12:19
                        To jest FORUM. A na forum się ROZMAWIA i WYRAZA SWOJĄ OPINIĘ. i NIKT NIE MOŻE
                        TEGO ZABRONIĆ. wiec nie probuj ;)))
                        • angoisse Re: angoisse 28.05.07, 12:21
                          ależ gadaj sobie zdrowo. ale jak bedziesz gadac kretynizmo-głupoty to nie możesz
                          mi zabronić ci tego uświadomić;))
                          • summerlove Re: angoisse 28.05.07, 12:22
                            ja nie uwazam zeby to byly kretynizmo-glupoty ;)))))))))
                            • angoisse Re: angoisse 28.05.07, 12:24
                              no jakbyś tak uważała, to byś ich nie pisała , prawda?:))
                              • butterflymk Re: angoisse 28.05.07, 12:29
                                To Ty jestes prosta skoro nie potrafisz kulturalnie dyskutować
                                tylko od razu używasz wyzwisk które tak naprawde Ciebie raczej dotyczą...
                      • butterflymk Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 12:26
                        z obrzydzeniem patrze na ciało młodej kobiety przy zwiędnietym ciele dziadka
                        a Ty uwielbiasz taki widok?
                        • angoisse Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 12:28
                          a gdzie się im przypatrujesz ze tak cie razi? i co cie obrzydza najbardziej? to
                          ze kiedys sama bedziesz nieuchronnie zwiednieta i stara z roku na rok bardziej ?
                          • butterflymk Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 12:32
                            przyznam że rzeczywiście nie za bardzo mnie cieszy moje zwiędnięte ciało...
                            ale jeszcze trochę mi zostało czasu...
                            podlewam je jeszcze :)
                            Poza tym jak będe miała 75 lat to nigdy nie przygrucham o 45 lat młodszego :)
                            to chore i zboczone i obleśne...
                            • login.kochanie Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 13:30
                              Masz racje :)jak sobie wyobrażę siebie 75letnią z chłopcem 30 letnim to czuję
                              się niegodnie, czuję się zażenowana...
                              niestety starcy płci męskiej nie maja takich obiekcji
    • kotkaaaa Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 12:17
      jak dla mnie nieciekawie to wyglada, znam pary z duza roznica wieku, ale tak
      maksymalnie, zeby to jeszcze zdrowe bylo to jest +/-20 lat, wtedy mozna jeszcze
      mowic o milosci, dzieciach itp.
      • 10iwonka10 Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 12:23
        Miedzy nimi jest roznica 2 pokolen.....
      • sarol1 Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 12:29
        własnie to ta dziewczyna jest hipokrytką, bo rzuciła mojego przyjaciela
        argumentując to tym, że on jest dla niej "za stary"! i nie może mieć z nim
        dzieci, a ona bardzo chce je mieć. W tym samym czasie zaczęła spotykać się z
        tym starym reżyserem, twierdząc, że nie robi tego wcale dla kasy, drogich
        prezentów i zaproszeń na eksluzywne bankiety. Mnie to ani ziębi ani grzeje, jej
        zycie i niech robi z nim, co chce, ale niech nie chrzani głodnych kawałkow o
        ukladaniu sobie życia z 75-letnim facetem! Nie mogła mieć dzieci z 40-latkiem,
        to będzie mieć je z 75-latkiem???
        Może się z nim pieprzyć, ale niech powie otwarcie: robię to, bo jest bogaty i
        znany, a nie: bo go kocham i chce z nim ulozyć zycie. Chyba, że pozagrobowe.
        • angoisse Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 12:31
          ojejku, no to zajmij się sama tym przyjacielem ktorego ona zostawiła, a z nią
          przecież nie musisz się wcale koleżankować skoro jest taka be! prawda?
          • niezorientowany1 Wy mnie nie straszcie :( 28.05.07, 12:39
            Znaczy się, to jak ja mam 107 to już nie mogę 62-letniej tentego ? To mam się
            za 80-tki brać ? Niby jak ? 80-tki to albo przy różańcu, albo na ławkach u
            proboszcza ! Hmmm..........
            NN
            • angoisse Re: Wy mnie nie straszcie :( 28.05.07, 13:05
              nie możesz!! w twoim przypadku 70latki to juz pedofilia! :))
              • niezorientowany1 Re: Wy mnie nie straszcie :( 28.05.07, 13:28
                angoisse napisała:

                > nie możesz!! w twoim przypadku 70latki to juz pedofilia! :))
                **Ba ! Ale po 60-ce , to one już nie wiedzą o co się "rozchodzi", myślą, że to
                termometr :(
                NN
                • angoisse Re: Wy mnie nie straszcie :( 28.05.07, 13:38
                  a Ty na pewno wiesz "co to"?:)
                  • niezorientowany1 Re: Wy mnie nie straszcie :( 28.05.07, 13:41
                    angoisse napisała:

                    > a Ty na pewno wiesz "co to"?:)
                    **Jak zdarzy mi się zapomnieć , to gram w "Zgaduj-zgadulę" ! Aż do skutku :-))
                    NN
          • sarol1 Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 12:41
            ale o co Ci chodzi, angoisse?
            juz znam twoje zdanie, dziękuje za wypowiedz, nie musisz się w kółko powtarzać,
            bo mam opanowane czytanie ze zrozumieniem
            to raczej tobie sie przyda bo nie skumałas, ze jestem facetem, a ta
            wielbicielka zwiędlych tylkow jest bylą dziewczyna mojego przyjaciela
            nie napisałaś nic ciekawego, choć liczyłem na glosy np. że jest z nim dla jego
            doświadczenia życiowego i intelektu

            a swoje rady nie wtrącania sie w życie innych zastosuj u siebie - od razu
            widac, że jestes straszna przekupa i lubisz się wpeirniczać szczególnie tam,
            gdzie cie nikt nie chce

            p.s. jak dla mnie jestes typowym przykladen wampira energetycznego, zywisz się
            kłotniami wywoływanymi przez siebie. Polecam dobrego psychologa, to sie leczy
            • angoisse Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 13:03
              hehehe, to Wielka Obelga dla faceta jak laska go rzuca i woli "starego dziada"
              niż jego-młodego-jurnego-wspanialego-nieporownywalnego-och!

              skandal w biały dzień!!
              ciekaaaawe dlaczego woli tamtego... "na pewno"(czy aby?) przez pieniądze!-"nie
              ma innej możliwości"! hehehe
        • kadfael Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 12:46
          Czy to czasem nie jaka prowokacja? Bo coś kręcisz w tym wieku "bohaterów".
          Policzmy. Starszy ma 75 lat, młodszy 40. Od starszego jest młodsza o 45 lat, od
          młodszego 15. Zagadka- ile ma lat?!
          • sarol1 Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 13:00
            nie, to nie jest prowokacja, po co?
            moge nawet podac nazwisko tego rezysera, choc po co
            ona byla z moim przyjacielem przez trzy lata, rozstali się dwa lata temu
            wtedy on mial 40 lat, ona 25 - pisalem, co bylo wtedy
            teraz ona ma 30 lat, a rezyser 75
            zgadza się?
    • marta.uparta Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 12:37
      Nie wątpię, że moga się kochać. Ze strony kobiety może być podziw dla osiągnięć
      takiego faceta, no i artysta naprawdę potrafi babce w głowie zawrócić. W takim
      poczatkowym etapie może być wzajemna fascynacja i wcale nie spowodowana
      względami finansowymi.
      Natomiast trudno takiemu związkowi wróżyć jakąś przyszłość. To jest różnica w
      zasadzie dwóch pokoleń i trudno tutaj na dłuższą metę mówić o wspólnych
      sposobach spędzania czasu, wspólnych znajomych itd, czyli o codzienności. I
      przypuszczam, że jeżeli facet w miarę szybko się nie przekręci, zanim
      fascynacja opadnie, to po jakimś czasie się rozstaną.
      • istna Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 12:46
        Właśnie coś takiego chciałam napisać.
        Swoją drogą, straszny tu króluje cynizm:>
      • sarol1 Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 12:47
        to nie jet chwilowe, oni sie spotykają juz prawie dwa lata
        na początku luzno, a teraz chyba na poważnie, ale zdaje się nie mieszkaja razem,
        mój przyjaciel dowiedział się dopiero teraz i to nim wstrząsnęło, jest
        zalamany, bo ona poznała tamtego jak jeszcze byli razem z moim kumplem
        chcę go jakoś pocieszyc, ale trudno mi zrozumiec, dlaczego młoda atrakcyjna 30-
        latka zadaje się z kims takim, byłem ciekawy waszych opinii
        • marta.uparta Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 12:57
          No wiesz, łatwiej pocieszy go to, że to ona jest wyrachowaną suką co poleciała
          na kasę, a nie fakt, ze 75letni starzec okazał się atrakcyjnieszy od niego pod
          każdym względem.
          W każdym razie tak czy siak uważam, że taka fascynacja jest możliwa. Zwłaszcza,
          że widać, że kobieta ma inklinacje w kierunku starszych.
          • sarol1 Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 13:17
            marta.uparta napisała:
            "a nie fakt, ze 75letni starzec okazał się atrakcyjnieszy od niego pod
            każdym względem."

            no własnie, pod jakimi względami 75-latek może być atrakcyjniejszy dla młodej
            kobiety niz facet młodszy? Łózka? Wspólnego, codziennego zycia? Raczej nie.
            Tamten jest znany i bogaty, a ona grzeje się w jego świetle. Nie wierze, ze dla
            jego znajomych jest kims rownorzędnym. Znajomi sa równie sławni i równie
            sędziwi. Ciekawe, czy jesli sie rozstana, to ona dalej będzie zapraszana na
            salony i jego znajomi bedą się z nią kontaktowac. Jeśli tak - to przepraszam,
            myliłem się. Dla mnie to jednak podpinanie sie pod kogoś, świecenie odbitym
            światłem.
            Mój kumpel i ona byli swego czasu bardzo szczesliwa para, przyjemnie było na
            nich patrzeć, była tam czułośc i milośc, a potem zabrakło mu kasy i wszystko
            się sypneło.
            Ja po prostu nie wierzę, że 30-latka może byc partnerką życiową dla faceta
            starszego o 45-lat, dla mnie to jest po prostu wyrachowanie i kontrakt.
            Ale masz rację, Marto, najgorzej dla mojego kumpla byłoby przyjąć, że ona kocha
            tamtego pomimo wieku, kasy i pozycji. Że kochałaby go, gdyby był 75-letnim
            emerytem z rentą 800 złotych. Gdyby go nie zapraszano na wielkie gale i wywiady
            do TV. Dlatego zwrociłem się tutaj z pytaniem, czy to mozliwe, choć sam w to
            nie wierze

            • istna Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 13:27
              Znałam taką parę, gdzie dużo straszy mężczyzna nie był nikim "ze świecznika".
              Byli ze sobą kilka lat. Kochali się bardzo.
              • brunetta2 Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 15:39
                Nie wierze ,ze to jest milosc.30-latka ,poleciala ,na jego pozycje
                [potencjal].Mojej corki kolezanka[26] ,siedzi z facetem [60lat].To nie jest
                milosc,bo wogole ,on jej nie szanuje,tylko ,ze poleciala ,na jego kase.Jak
                widze takie pary ,to wyglada smiesznie,az rece opadaja,do czego kobiety sa
                zdolne ,poswiecic ,mlode lata ,aby miec korzysc materialna.
    • nadinka_nadinka Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 13:24
      chyba tylko uczucie, bo nie wyobrazam sobie pojsc do lozka z 75 letnim facet.
      nawet za 100 mln euro. nawet jalkby sie nazywal sean connery i wielkim aktorem
      byl. dziadek to dziadek. sorry.
    • wredna.suka Oooo fack!! 28.05.07, 16:00
      No, ale ustawiony- to rozumiem.
      Cwany i znany manewr.
    • jszhc Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 16:13
      a czemu nie, choc ja osobiscie raczej nie chce sie wiazac z kims tak
      starszym...uwazam ze 10 lat to gron agranica
      • jasmina_tdi Re: 45 lat różnicy 28.05.07, 16:25
        ja bym sie bała, ze mi wykituje we śnie albo coś... i co to za frajda grzebać
        tak nieatrakcyjne zwloki!!

        :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka