Gość: Mrufka
IP: *.w81-50.abo.wanadoo.fr
04.06.03, 20:33
U mojej Babci stala w jednym pokoju dosyc duza figurka Matki Boskiej,
przystrojona kwiatami, a obok niej staly lichtarze i czasem jakies swiete
obrazki. Naokolo figurki Babcia pozawieszala lampki( choinkowe) i zapalala je
wieczorem. Kiedy bylam mala to zawsze przed snem klekalysmy z siostra czy
kuzynkami, zeby zmowic wieczorny paciez. Lubilam ten moment :)
Odkad pamietam paciez zawsze konczyl sie slowami: "W imie Ojca i Syna i Ducha
Swietego. Amen. Pa,Pa Boziu." No i machaniem do Bozi reka.
Przestalam odmawiac paciez jak mialam z 15 lat, a dopiero potem jak mialam 20
lat to zajarzylam, ze "Pa,Pa Boziu" nie jest czescia pacieza! To tylko Babcia
tak nas nauczyla. A przez wszystkie te lata tak nam weszlo w krew, ze tego
nie zauwazalismy :)