hangingout
04.06.07, 17:43
Ok, wyobrazcie sobie taką sytuację - spotykacie mase facetow, mowia wam
komplementy itd, po czym... znikają. Mija kolejny rok, slyszycie
zniewnawidzony tekst "zostanmy przyjaciolmi" po raz enty, kolejny facet mowi,
jakie to wspanaile jestesmy - tylko NIC z tego nie wynika.
A ma wynikac porzadny zwiazek.
Jakies sposoby na frustrację?