Dodaj do ulubionych

Niezdecydowany szef

05.06.07, 17:26
Mój szef ciągle ma nowe pomysły na to, co w danej chwili powinnam robić. W
rezultacie ciągle nie konczę jakiegoś zadania, bo on każe mi to zostawić i
zajać się czymś innym. Ale zanim to coś innego skończe, muszę rozgrzebac znów
coś innego. W rezultacie na 5 rozgrzebanych zadań w tygodniu konczę dwa. A co
gorsza, w mojej firmie płacą mi za to, co skończę. Wkurza mnie, ze tyle mojej
pracy idzie na marne. Nie lubie takiego marnotrawienia czasu. Już sama nie
wiem jak sobie z nim poradzić. Nie chcę ciągle siedzieć po godzinach i nic z
tego nie mieć, bo to głupie.
Obserwuj wątek
    • mala_mee Re: Niezdecydowany szef 05.06.07, 17:31
      ja dzisiaj usłyszałam, że to co robiłam cały dzień jest nikomu do niczego nie
      potrzebne...
      Nawet nie zobaczył.
      • asia96301 Re: Niezdecydowany szef 05.06.07, 17:34
        to już wiem za kogo dostaniesz 25 lat...
        • mala_mee Re: Niezdecydowany szef 05.06.07, 17:35
          Bardzo prosze nie wyciagać za szybko wniosków :))))
          • asia96301 Re: Niezdecydowany szef 05.06.07, 17:38
            no co ty, jakbym mogła. Ten mój dzis jeszcze nie sprecyzował co powinnam robić,
            a jest prawie 18. A potem się dziwi jak chce o 20 iść do domu
            • mala_mee Re: Niezdecydowany szef 05.06.07, 17:40
              20??? To wczesnie. Ja dzisiaj usłyszałam, że powinnam siedzieć do 23.
              Grrrrrrrrrr
              • asia96301 Re: Niezdecydowany szef 05.06.07, 17:41
                To rzeczywiscie ze mnie niezły leser
    • estra23 Re: Niezdecydowany szef 05.06.07, 17:52
      A ja sobie wychodzę o 16 bo mam to gdzieś że wszyscy siedzą do 19 i nic z tego
      nie mają. Nawet dziękuję. Ja też nie mam i od początku wychodziłam o 16 ku
      zaskoczeniu innych i szeptach "ciekawe jak długo tu popracuje". Jak widać nadal
      pracuję, a inni plują sobie w brodę, że tak nauczyli szefa.
      • asia96301 Re: Niezdecydowany szef 05.06.07, 17:55
        tylko że od tego co zrobię zależy moja pensja. Za gołe 1000 zł które mam w
        podstawie raczej trudno by mi się żyło. Mam nienormowany czas pracy, moge
        pojawiać sie w firmie koło południa. Ale muszę wiedzieć, po co ja sie tam
        pojawiam.
        • estra23 Re: Niezdecydowany szef 05.06.07, 17:59
          No a nie lepiej byłoby pogadać, że masz z tym problem? Tak najzwyczajniej w
          świecie. Nie obwiniać jego, bo mógłby się wkurzyć, tylko wziąść go na bok i
          powiedzieć, że nie wyrabiasz się z pracami które on Ci zleca.
          • asia96301 Re: Niezdecydowany szef 05.06.07, 18:04
            Tak zrobiłam. Nie raz. Przeprosił mnie za to, ze nie potrafi organizować mojej
            pracy. Ale nic się nie zmieniło. Dzis mu powiedziałam, ze czegoś tam nie
            zrobię, bo już nie dam rady do wieczora. I znów mi kazał zostawić to co robię i
            zrobić coś innego bo to coś innego jest ważniejsze. Nie zostawiłam. Pewnie
            zaraz bedzie afera. Nie rzucę projektu nad którym siedze od tygodnia bo później
            nie będzie czasu skończyć i pójdzie do śmieci
            • nemo1968 Re: Niezdecydowany szef 05.06.07, 20:25
              Zaproponuj mu, zeby dal ci troche samodzielnosci w ustalaniu priorytetow swoich
              zadan i za 3 m-ce zobaczycie jakie to przynioslo efekty. On cie nie docenia.
              Przedstaw mu checkliste swoich zadan wraz z ich harmonogramem w ukladzie
              miesiecznym. Zaproponuj lepsze planowanie zadan, prawdopodobne w swojej robocie
              tez ma lekki balagan... Co to za branza, jesli mozna wiedzieć ?
              pozdrawiam :)
              • asia96301 Re: Niezdecydowany szef 05.06.07, 20:28
                analizuję zmiany społeczne i ekonomiczne w Polsce pod katem rynku pracy,
                • nemo1968 Re: Niezdecydowany szef 05.06.07, 20:32
                  Taka praca sprzyja planowaniu, to nie myjnia samochodowa, ze podjezdza 5 aut na
                  raz ;). Chyba szef tez cos z zarzadzania liznął :) ? Pogadasz z nim pod katem
                  wiekszej samodzielnosci? Zejdzie mu troche roboty z glowy - nadzor bezposrednio
                  nad twoim dniem pracy, a to spory zysk dla niego :). Zyskalby partnera, bo
                  samodzielnosc poszerza horyzonty pracownika. Glowa do gory ! :)
                  • asia96301 Re: Niezdecydowany szef 05.06.07, 20:40
                    no właśnie, nie myjnia. Pogadam z nim w poniedziałek
                    • nemo1968 Re: Niezdecydowany szef 05.06.07, 20:44
                      Przemysl przez weekend harmonogram pracy, zeby widzial, ze nie chcesz sie
                      jedynie "uwolnic" od nadzoru, tylko jest w tym jakas koncepcja. Zrób
                      harmonogram w wersji na papierze. I napisz nam w poniedzialek jakie efekty...:)
                      Powodzenia ;)
    • xtrin Re: Niezdecydowany szef 05.06.07, 21:20
      Co nieco do znam, choć na szefa swojego złego słowa nie powiem. Świetny
      człowiek, pełen zrozumienia i gotów przyjmować pomysły pracowników. Ale wulkan
      pomysłów, często świetnych, ale czasami nierealizowalnych. Trochę mi to zajęło,
      ale dziś po prostu czasami mówię mu "słuchaj, mogę zrobić rzecz A, ale wtedy nie
      zrobię B, co jest ważniejsze?". Tyle, że mnie płacą nie za zrealizowane
      projekty, a za godziny (i nadgodziny), więc ja nic na tym nie tracę.
    • nemo1968 Jakies wiesci :) ? n/t 16.06.07, 23:05

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka