lashana
06.06.03, 23:19
Przy okazji czyszczenia forum Admin wyrzucił przez pomyłkę wątek o
samotności, gdzie pytałyście o malowanie na szkle.Wklejam tu odpowiednie
kawałki
------------------------------------------------------------------------------
--
Przepraszam, że omówię wszystko w jednym wątku, bo inaczej bym się powtarzała.
EWOK, oczywiście że możesz malować, po prostu nie będziesz tworzyć własnych
wzorów, tylko posłużysz się gotowymi.
Są dwie techniki malowania na szkle.Jedna jest stara, ludowa, a druga
współczesna.
1) W tej starej maluje się od spodu szkła.Polega to na tym, że patrzy się
która
strona szkła jest bardziej błyszcząca i maluje się na tej drugiej. Przed
malowaniem szkło trzeba bardzo dokładnie odtłuścić. Ja je myję Ludwikiem,
potem
preparatem do mycia szyb, a na końcu spirytusem (wiem, że
przesadzam :)))).Potem można malować własny wzór, lub podłożyć pod spód jakiś
wzornik np obrazek Matki Boskiej, czy świętego (bo to raczej ludowy styl
malarstwa) i namalować kontury.Obecnie kontury maluje się zazwyczaj na
czarno,
dawniej w ludowym malarstwie np na Dolnym Śląsku używano różnych kolorów.
Trzeba pamiętać, że gotowy obrazek będzie "na odwrót", bo będzie się go
oglądało od tej strony, na której się nie maluje. Dlatego czasem chcąc mieć
dokładną kopię obrazka (np żeby św. Jerzy nie trzymał włóczni w lewej ręce)
trzeba sobie obrazek przerysować na przezroczystą kalkę,odwrócić i dopiero
podłożyć pod szkło. Gdy ma się już kontury po wyschnięciu farby maluje się
szczegóły rumieńce, oczy, pozłotkę na stroju itp. Dopiero na końcu maluje się
większe płaszczyzny koloru. Ja kontury maluję czarną farbą Decorfin, a
wypełnienia różnie. Na kursie uczona byłam mieszania farby klejówki w proszku
z
klejem np wikolem lub PVA Binder Talensa. Problem jest tylko w tym, że robią
się z niej grudki, a kolory przed wyschnięciem (klej jest biały, potem
przezroczysty) są bardziej pastelowe niż póżniej i trzeba na to wziąć
poprawkę.
Zresztą nie wiem, czy ją jeszcze można kupić (ja mam spory zapas).Teraz
maluję
akrylami mieszanymi z klejem PVA Binder i jakoś się nie odspaja. Ciocia mi
mówiła, że Górale malują farbami olejnymi i też niedługo chcę tak spróbować.
Ale do konturów Decorfin jest rewelacyjny.W czasie malowania trzeba uważać
żeby
nie dotykać ręką do szkła bo jak się szkło utłuści to potem farba będzie
odchodzić.
Efekt jest taki, jak góralskie obrazki na szkle.
Leno, jakich farb używasz w tej technice?
EWOK, tej techniki bym Ci na początek nie polecała, bo ciężko jest się
przyzwyczaić do tego, że maluje się na odwrót, najpierw szczegóły a potem
resztę, zupełnie inaczej niż normalnie. Zacznij najpierw od tej drugiej.
Resztę napiszę zaraz w drugim liście.
Serdecznie pozdrawiam
Lashana