Dodaj do ulubionych

jak dluga droga....

06.06.07, 15:52
chcialam was zapytac ile zwiazkow,rozczarowa i ile nieszczesliwych milosci
musieliscie pzrejsc zeby wkoncu trafic na tego jedynego/jedyna...na cale zycie???
Obserwuj wątek
    • trypel Re: jak dluga droga.... 06.06.07, 16:01
      wciąż nie trafiłem ale droga ogólnie przyjemna jest i ciekawa... widoki
      ładne... nieraz pada ale potem słońce wylazi.
      Ogólnie moge jeszcze pozwiedzać po drodze.... :D
      • a.n.d.z.i.a Re: jak dluga droga.... 06.06.07, 16:08
        Na to chyba nie ma przepisu. Albo wsiadamy do niedpowiednich samochodow, albo
        te samochody nie pasuja do naszej osobowosci.
        Sama zadaje sobie to pytanie coraz czesciej...
    • butterflymk Re: jak dluga droga.... 06.06.07, 16:05
      Ogólnie albo wpadam w poślizg, albo w koleiny
      ale najczęściej ulegam kraksom :(
      I ciagle muszę zmieniać opony bo wiecznie łapię gumy...
      Najgorsze że nie widac końca tej okropnej drogi...
      a mam takie wygodne siedzenia w samochodzie ;)
      • trypel Re: jak dluga droga.... 06.06.07, 16:08
        butterflymk napisała:


        > Najgorsze że nie widac końca tej okropnej drogi...
        > a mam takie wygodne siedzenia w samochodzie ;)

        Najgorsze? Chyab najlepsze... autostopowicza zawsze jakiegos można zabrać a
        skoro jedzie sie fajnie... i gume pomoże zmienić :)
        • butterflymk Re: jak dluga droga.... 06.06.07, 16:10
          no ale wolałabym oddać komuś kierownicę żeby poprowadził...za mnie
        • a.n.d.z.i.a Re: jak dluga droga.... 06.06.07, 16:11
          ale ciagle przypadkowi atostopowicze nie do konca sa dobrzy;-)
          • madziuuunia Re: jak dluga droga.... 06.06.07, 16:14
            oj nie nie, przypadkowi nie sa dobrzy:) dlatego nie biore zandych:P widze ze
            wkolo jest cala masa nieszzcesliwych samotnych dusz:( tlyko pozazdroscic tym
            ktorzy mog asi epochwalic cudownymi stalymi partnerami....ach....
            • butterflymk Re: jak dluga droga.... 06.06.07, 16:15
              ja juz mam dosyc przypadkowych, chcę spotkac swoje przeznaczenie
            • a.n.d.z.i.a Re: jak dluga droga.... 06.06.07, 16:17
              czasami bycie z kims powoduje samotnosc...
              dzis mijaja 2 miesiace jak rozstalam sie z moim mezczyzna
              i caly czas powtarzam sobie ze podjelam doba decyzje
              serce mowi jedno, rozum drugie
              ale ide od przodu, bo chce byc szczesliwa, a nie tworzyc na sile
              wiec moze czasami warto zaryzykowac?;-)
          • luna15 Re: jak dluga droga.... 06.06.07, 16:16
            W trakcie, mam juz dosc, zazdroszcze tym co za 1 razem:(
    • mala_mee Re: jak dluga droga.... 06.06.07, 16:51
      Za pierwszym razem myślałam, że celny szczał, za drugim też... Już przestaję być
      taka naiwna...
      • madziuuunia Re: jak dluga droga.... 06.06.07, 16:53
        mala_mee w takim razie juz nie wierzysz w celne strzaly???
        • mala_mee Re: jak dluga droga.... 06.06.07, 16:55
          Wierzę, wierzę...
          Tylko teraz tak marudzę.
        • trypel Re: jak dluga droga.... 06.06.07, 16:59
          prawdopodobieństwo.... trzeba strzelać a moze sie w coś trafi :)
          • mala_mee Re: jak dluga droga.... 06.06.07, 17:00
            Taaa, w końcu trafię i przytargam upolowane zwłoki do domu.
            • trypel Re: jak dluga droga.... 06.06.07, 17:22
              mala_mee napisała:

              > Taaa, w końcu trafię i przytargam upolowane zwłoki do domu.

              W nogi.. w nogi celuj. Byle nie za wysoko.
              Jest szansa że zwłoki bedą zyć
    • madziuuunia Re: jak dluga droga.... 06.06.07, 16:52
      andzia, zazdroszcze determinacji.Mi pomimo ze rozum mowi koniec wciaz kieruje
      sie sercem. :( smutne... to zabawne ze wciaz sie ludze ze wszystko jeszcze sie
      ulozy i ze poworty maja sens. Moze i warto zarezykowac ale jakim
      kosztem,wykonczylabym sie...chociaz tak tez sie wykanczam:(... ja zazdroszcze
      tym co udalo sie za drugim razem. Ten 1 raz moze byc nauczka,ale drugi powinien
      juz cos wniesc dobrego. O tych kolejnych 3,4,5 razach nawet myslec nie chce....
      Ja mam za soba 4 razy, i wciaz nic:( choc ten 4 wydawalsie wlasnie tym, i pzrez
      to ze sie nim wydawal tak mnie do niego ciagnie i ludze sie bezmyslnie
    • obca1 Re: jak dluga droga.... 06.06.07, 16:52
      a ile trwa tak średnio przerwa między jednym a drugim przystankiem? :)
      • madziuuunia Re: jak dluga droga.... 06.06.07, 16:54
        ciekawe pytanie:P to zalezy jak sie komu podoba hehe:) u mnie przystanki trwaja
        od roku do dwoch.... nice :D
    • myszz Re: jak dluga droga.... 06.06.07, 17:04
      i wcale nie wiadomo czy droga ma jakiś koniec,,,
      • madziuuunia Re: jak dluga droga.... 06.06.07, 17:10
        oj ;/ oby miala....ja mam juz dosc takiego wiecznego szukania swojego miejsca.
        Przydalaby sie stabilizacja i pewna przyszlosca nie ciagle rozjazdy :(:(:(
    • skrzydlate Re: jak dluga droga.... 06.06.07, 17:35
      odkryłam ze zycie jest boskie i mam w nosie czy ktos sie chce ze mna związkowac
      czy nie... nie narzekam na brak towarzystwa, jedynie przewartosciowalam pewne
      rzeczy, nie chce mi sie cierpiec juz z powodu nieszczesliwych milosci..
      najfajniej jest kochac sama siebie .. oto ja.. wielbiaca siebie bez
      ograniczen.. to jest najpiekniejsza milosc jaka przezylam ;) odnalazlama
      więc "tego jedynego".. trwalo to dosyc dlugo ;) powodzenia


      jesli chodzi o mezczyne ... jestem gorącym fanem ..
      • obca1 Re: jak dluga droga.... 06.06.07, 18:08
        cierpieć nikt nie chce :)

        ale jak się nauczyć takiego życia gdy się potrzebuje czegoś innego? ja się boję, że to się skończy szaleństwem i się w końcu rzucę na kogoś ;)
    • bitch.with.a.brain Re: jak dluga droga.... 06.06.07, 22:15
      czy na całe życie to się okaże jak bedzie końcówka życia:)Ale ja miałam
      szczęście, mój związek sie zaczął jak mialam 18 lat.więc nacierpiałam się
      wcześniej tyle co przeciętna nastolatka:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka