Dodaj do ulubionych

Ratunku!!!!!!! Opryszczka:(((((((

08.06.07, 10:06
W nocy wyskoczyła mi okropna, olbrzymia, obrzydliwa opryszczka;(((
Posmarowałam jakimś specyfikiem o nazwie Vratizolin, ale wątpię, żeby szybko
zadziałał:(
Poradzcie co zrobić, żeby zeszło do poniedziałku, bo umówiłam się
przystojniakiem ze szkoły;) (co prawda tylko na kawę, ale zawsze..) i nie
pódę na to spotkanie z taką ozdobą...
Może te plasterki COMPEED? Dobre są???
A może prezkłuć i przysuszyć czymś? <nie, to chyba głupie... ale łapię się
wszystkiego...>
Obserwuj wątek
    • princessa29 Re: Ratunku!!!!!!! Opryszczka:((((((( 08.06.07, 10:07
      ja słyszalam o pascie do zębów, podobno szybko wysusza. Pozdrawiam.
      • agata2810 Re: Ratunku!!!!!!! Opryszczka:((((((( 08.06.07, 10:10
        masc cynkowa,dostepna w aptece:)kosztuje grosze a jest skuteczna.(przynajmniej
        na mnie dziala jak trzeba:)
    • mala_mee Re: Ratunku!!!!!!! Opryszczka:((((((( 08.06.07, 10:10
      Moja koleżanka jest zachwycona działaniem plasterków.
      Działaja szybko, prawie ich nie widać. Spróbuj!!!
    • nemo1968 Re: Ratunku!!!!!!! Opryszczka:((((((( 08.06.07, 10:14
      Idz z opryszczką, jak sie taka spodobasz, to już go masz ;) w kieszeni :)))
      • tisanee Re: Ratunku!!!!!!! Opryszczka:((((((( 08.06.07, 10:26
        Oszalałeś!!!!
        Wysłąłam już brata po plasterki do apteki, ale cholera na innym forum
        naczytałam się, że leczenie nimi trwa 4-5dni:((( Zdecydowanie za długo...
    • butterflymk Re: Ratunku!!!!!!! Opryszczka:((((((( 08.06.07, 10:29
      No przeciez jak nie uda Ci się jej pozbyć to chyba nie odwołasz randji?
      Na noc kładź grubą warstwę pasty do zębów, wysuszy..
      i używaj tych plastrów ( słyszałam też że dobre )
      Przecież jest jescze korektor, zamalujesz i git..
      no bez przesady... to nie koniec świata :p
      • tisanee Re: Ratunku!!!!!!! Opryszczka:((((((( 08.06.07, 10:33
        koniec świata może nie, ale prawie, prawie...
        Jasne, że nie odwołam, bo i tak zobaczy mnie przeciez z tym cudnym wykwitem na
        ustachw w szkole w poniedz., ale mam nadzieję, że przynajmniej troche zmaleje
        to dziadostwo...
        Ale buzi buzi juz nie będzie...:(((
        • franksinatra Re: Ratunku!!!!!!! Opryszczka:((((((( 08.06.07, 12:01
          Jak to jeste ze niektorzy maja opryszcze a inni nie? To od calowania z jakimis
          podejrzanymi typami?
          • tisanee Re: Ratunku!!!!!!! Opryszczka:((((((( 08.06.07, 12:04
            A cholera wie... Kiedys lekarka mi powiedziała, że jeśli pojawiła mi sie raz to
            juz będzie wyskakiwac co jakiś czas, bo ten wirus, który ja powoduje nadal jest
            tylko śpi czy cuś... i faktycznie wyskakuje mi to dziadostwo średnio raz w
            roku... Ale ostatnio sie właśnie z nikim nie całowałam:((( Więc nie wiem od
            czego to...:(
            • ishtarr Re: Ratunku!!!!!!! Opryszczka:((((((( 08.06.07, 15:41
              3/4 populacji jest zarazone tym wirusem ktory sie nazywa herpes simplex virus
              oprocz zarazenia sie od kogos, przez dotyk np, czesto zdarza sie ze
              zainfekowana matka przekazuje wirusa swojemu dziecko (jeszcze w ciazy)
              zainfekowanym sie jest na zawsze
              wirus uaktywnia sie w momentach obnizonej odpornosci organizmu, czesto gdy
              jestesmy przemeczeni
              najgorsza jest podobno odmiana na narzadach plciowych (na szczescie mnie
              jeszcze nie spotkalo), ale ta pojawia sie znacznie rzadziej
              • seth.destructor Re: Ratunku!!!!!!! Opryszczka:((((((( 08.06.07, 18:51
                Bodajze opryszczka czesciej pojawia sie u ludzi calujacych zwierzeta takie jak
                kot, czy pies, ktore uzywaja swego jezyka do czyszczenia okolic genitalnych -
                stad opryszczka ma warianty: ustny i genitalny.
                • tygrysek27 Re: Ratunku!!!!!!! Opryszczka:((((((( 09.06.07, 08:13
                  seth, no ja cie proszę - co ty za bzdury opowiadasz? :)
        • butterflymk Re: Ratunku!!!!!!! Opryszczka:((((((( 08.06.07, 15:41
          może być buzidupci :))
          żartowałam oczywiście...
          no i bardzo dobrze że nie będzie buzi
          poczeka chłopak w pełni porządania i tęsknoty na swój czas... :P
    • izabellaz1 do poniedziałku niestety nie zejdzie...przykro mi 08.06.07, 10:32

    • ishtarr Re: Ratunku!!!!!!! Opryszczka:((((((( 08.06.07, 12:05
      idz do lekarza zeby ci przepisal tabletki na opryszczke
      juz po 2 dawkach zejdzie opuchlizna a do poniedzialku na ustach zostanie tylko
      slad, jakby ci suche usta pekly
      kurrrde, tylko ze nie pamietam jak sie te tabletki nazywaja
      tabletki dzialaja od srodka, bo masc to tylko powierzchownie

      dobry jest tez zel virumerz, ale drogi
    • baler_inca Re: Ratunku!!!!!!! Opryszczka:((((((( 08.06.07, 12:11
      teraz to już za późno. Pomóc sobie mogłaś przed pojawieniem się pęcherzyka (gdy
      zaczynało swędzieć). Leki typu vratizolin działają właściwie tylko przed, a nie
      już po. Teraz możesz smarować maścią cynkową, pastą do zębów lub próbować z
      tymi plasterkami. Do poniedziałku jest szansa, że zejdzie opuchlizna, ale
      pęcherzyk (lub już spory strupek) na pewno zostanie. Absolutnie go nie zrywaj,
      bo zapewnisz sobie o kilka dni więcej gojenia, a i blizna może zozstać. Z
      całowania nicy, bo chłopaka zarazisz na całe życie (to tak działa - jedno
      zarażenie i problem na resztę życia. Zarazić się można nie tylko przez
      pocałunek, wirus można przenieść także na palcach, a nawet niemytych owocach.
      POtem siedzi w zwojach nerwowych i uaktywnia się wyłącznie z powodu braku
      ofdporności organizmu, nie przez żadne całowanie.
      • tisanee Sytuacja opanowana:) 08.06.07, 13:31
        Byłam u lekarza, dostałam recepte na Heviran (juz łyknęłm pierwszą tabletkę),
        oprócz tego plasterki. Zapewnił, że do poniedziałku powinno nie byc śladu:)))
        Oby miał rację...
        • baler_inca Re: Sytuacja opanowana:) 08.06.07, 14:02
          Tia.... :)
          Walczę z opryszczką już ok 10 lat, stosowałam wszystko, co istnieje na rynku.
          łacznie z tymi tabletkami. W poniedziałek nie będziesz mieć już opuchlizny, ale
          nie licz, że pomalujesz się szminką czy choćby błyszczykiem ;)) Za dobrze by
          było, a na opryszczkę nikt by nie narzekał ;D
          • tisanee Re: Sytuacja opanowana:) 08.06.07, 14:04
            To może powinnam łykać podwójna dawkę??? jak myslisz? bardzo zależy mo, żeby
            sie jej pozbyć (jakis ślad może zostać, żeby nie było tych pęcherzy ani dużego
            srtupka). Cholera, co za życie...
            • baler_inca Re: Sytuacja opanowana:) 08.06.07, 14:11
              Dziewczyno, ciesz się że nie zachorowałas na coś poważnego. To by było dopiero
              życie... ktoś wyżej powiedział, że jesli ten amant pokocha cię z opryszczką, to
              będzie to bardzo dobry znak. I ma rację. Jeśli macie być razem, to pierwszą
              randkę z dziobem w parchu wspominać będziecie przez lata:) Z usmiechem:) Jesli
              zrazi go do ciebie niewinny pryszcz, to co to za uczucie mialoby być???
              Ja oryszczkę znam jak własną siostre bliźniaczkę, kiedyś była baaardzo
              męcząca;) Pojawiało się 5-8 bąbli, warga puchła mi na pół metra do przodu,
              istny dramat:) A nie przeszkodziło mi to w krytycznym stadium miewać udanych
              randek;P
              Teraz wirus coś mi zmutował i parchy pojawiają się rzadko i zawsze pojedyncze:)
              Ale trzymają się (już jako strupki) zawsze około tygodnia. Bez względu na to,
              czym z nimi walczę. Już ich nie zdrapuję, bo marnie na tym wychodziłam.
              Nie bierz 2x dawki, chyba że w ulotce nie zabraniają. Gdyby podwójna dawka
              miała bardziej pomóc, zalecaliby ją przecież jako standard, nie sądzisz?
              • tisanee Re: Sytuacja opanowana:) 08.06.07, 14:15
                Sądzę, sądzę:) Masz rację, faktycznie to tylko zwykły pryszcz... Nie ma się
                czym przejmować (ale i tak skrycie wierzę, że do poniedziałku będzie tylko złym
                wspomnieniem;)) Dzięki za rady:)
                Pozdrawiam
                • baler_inca Re: Sytuacja opanowana:) 08.06.07, 14:27
                  I tak trzymaj:) Jeśli zejdzie - super, jeśli nie zejdzie - próba dla chłopaka,
                  a ty nie przejmuj się nic a nic:) Pamiętaj, że uśmiech i dobry humor (zwłaszcza
                  z parchem na wardze:) dodadzą ci uroku i podniosą twoją ocenę w oczach
                  chłopaka. Powodzenia:) Napisz tutaj jak poszło w poniedziałek :) Pozdrawiam :*
            • ishtarr Re: Sytuacja opanowana:) 08.06.07, 15:42
              ja lykalam podwojna dawke przez pierwsze dwa czy trzy dni
              i pomoglo
        • ishtarr Re: Sytuacja opanowana:) 08.06.07, 15:38
          ooo, heviran!! dokladnie tak
          u mnie dzialaly dosc szybko
          z giga opryszczki zostalo mini pekniecie na ustach po 3 dniach
          • ella241 Re: Sytuacja opanowana:) 08.06.07, 18:01
            A moj sposob to spirytus salicylowy. Gdy zauwaze pierwsze objawy opryszczki
            nasaczam watke spirytusem i przykladam do wargi i trzymam z 5 minut. Powtarzam
            te czynnosc co 2-3 godziny. Ale przy tym sposobie trzeba dodatkowo bardzo
            czesto nawilzac wargi zwlaszcza obszar wokol opryszczki bo jesli nie to sie
            zacznie strasznie luszczyc skora.
    • seth.destructor Re: Ratunku!!!!!!! Opryszczka:((((((( 08.06.07, 18:52
      teraz to po ptokach, smaruj czesto i gesto antycyklowirem, a nastepnym razem
      jak zacznie cie swedziec, to zacznij smarowac od razu, zanim cos wyskoczy. I
      staraj sie miec okolice ust suche i cieple - wirus lubi wilgoc i zimno.
      • jo.anna22 Re: Ratunku!!!!!!! Opryszczka:((((((( 08.06.07, 22:28
        Hej. Ja mialam straszne problemy z opryszczka i zanim lyknelam heviran to
        stosowalam SONOL czy SANOL (taki plyn w kulce - malutki....) kosztuje 2zl z
        groszami;), dostepny w aptekach ale jest niezly. Radze tez nasaczyc wacik woda
        utlniona i przykladac...na mnie to dzialalo najlepiej.Na mnie zadne wynalazki w
        stylu zovirax nie dzialaly://
    • salsa.loca Re: Ratunku!!!!!!! Opryszczka:((((((( 09.06.07, 02:13
      cóz zasuszc w nocy, tuszowac na dzien, zejdzie za tydzien-ewentualnie przełozyc
      randke

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka