joanna207
24.06.07, 17:53
Dzisiaj od słowa do słowa ze swoim chłoppakiem powiedzialm mu o pare słów za
dużo. Powiedzialm mu ze brakuje mi czegoś w łóżku, ze mnie do końca nie
zadowala. Sama nie wiem co mnie napadło, tak naprawde to tak nie jest, czułam
sie tak jakby ktos we mnie wstąpił. Tylko że słów wypowiedzianych się juz nie
cofnie, zraniłam go i teraz nie wiem co zrobić:,,,(((