Dodaj do ulubionych

popełniłam błąd...

24.06.07, 17:53
Dzisiaj od słowa do słowa ze swoim chłoppakiem powiedzialm mu o pare słów za
dużo. Powiedzialm mu ze brakuje mi czegoś w łóżku, ze mnie do końca nie
zadowala. Sama nie wiem co mnie napadło, tak naprawde to tak nie jest, czułam
sie tak jakby ktos we mnie wstąpił. Tylko że słów wypowiedzianych się juz nie
cofnie, zraniłam go i teraz nie wiem co zrobić:,,,(((
Obserwuj wątek
    • sloneczko216 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 18:03
      Łoj nabroiłaś nie ma co, zwłaszcza że to najbardziej czuły punkt facetów.
      Przeproś go i tyle. Powiedz mu, że brakuje Ci, ze nie zadawalają Cię pewne
      pieszczoty ...poproś by poświęcał Ci więcej uwagi.
      • joanna207 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 18:05
        Juz go przeprosilam, tylko najgorsze jest ze ja to wszystko przez tel
        powiedzialm a zobaczymy sie dopiero w nastepny weekend. on sie tym załamał,
        trafiłam na czuły punkt:,(
        • sloneczko216 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 18:06
          Nie dziwie mu się. A co powiedział?
          • joanna207 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 18:09
            Ja tez mu sie nie dziwie, nie wiem co we m,nie wstapilo, powiedzialam mu ze mam
            chyba za duze oczekiwania co do seksu chyba, ze jest mi za rzadko bardzo
            dobrze, ze brakuje mi pieszczot. Sama nie wiem czy to taka prawda, to wszystko
            dostaje a mam jakis niedosyt, to we mnie tkwi problem a nie w nim.
            • sloneczko216 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 18:11
              To trzeba o takich rzeczach mówić, ale bardzo delikatnie wskazać mu drogę. Ty
              go skrytykowałaś.
              • joanna207 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 18:13
                Widze swój bład ale po fakcie:( najgorsze jest to ze ja nie moge zrozumiec
                siebie, czego ja oczekuje, przeciez on mi naprawde wiele daje w łóżku. moze ja
                mam ze soba problemy?
            • figgin1 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 19:21
              joanna207 napisała:

              > Sama nie wiem czy to taka prawda, to wszystko
              > dostaje a mam jakis niedosyt, to we mnie tkwi problem a nie w nim.

              Kobiety to jednak idiotki. Facet nie zadowala cię w łóżku a ty widzisz problem w
              sobie.
              • joanna207 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 19:25
                nie jestem idiotka, poprostu czasmi jest tez problem w kobietach, nie mozna tak
                na mezczyzn wszystkiego zwalic!
          • joanna207 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 18:16
            a powiedzial mi ze z tego powodu mozemy sie kiedys rozstac
            • sloneczko216 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 18:31
              Ojej biedak zraniłaś go strasznie. Ja tez więcej bym chiała, ale w życiu bym
              czegos takiego nie powiedziała. Poprostu małymi kroczkami, żartem uswiadamiam
              go i tyle. Przynosi rezultaty.
              • trypel Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 18:34
                Jest szansa że zleci test jakiejś niezależnej expertce i albo przyzna Ci rację
                albo... nie przyzna :D
                • sloneczko216 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 18:34
                  Oj nie załamuj jej. Trzeba jej pomóc a nie dołować.
                  • trypel Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 18:36
                    narozrabiała to niech zdaje sobie sprawe z konsekwencji..
                    • joanna207 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 18:40
                      trypel napisał:

                      > narozrabiała to niech zdaje sobie sprawe z konsekwencji..
                      czy to oby nie za duza kara? tylko ja popełniłam bład, wcale nie uwazam ze jest
                      kiepski w łóżku
                  • joanna207 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 18:37
                    dzieki Słoneczko, a moze Trypel ma racje?
    • qw994 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 19:09
      To zależy w jaki sposób to powiedziałaś. Forma jest ważna. Bo jeśli ci coś nie
      odpowiada, to dobrze, że powiedziałaś.
      • joanna207 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 19:12
        no własnie forma, wysłałam mu smsa:(
        • trypel Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 19:18
          no jak mu wysłałas smsa że jest beznadziejny w łóżku to okazałas sie niesamowitą
          empatią i gratuluje...
          • joanna207 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 19:21
            ni tak dosłownie
        • sloneczko216 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 19:47
          Nie żartuj dziewczyno......napisałaś mu sms, że nie zadowala Cię w łóżku? No
          gratuluje inteligencji.
          • joanna207 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 19:49
            dziekuje nieomylna kobitko!!!!!!!!!!!
    • figgin1 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 19:20
      Jeżeli faktycznie nie zadowala cię w łóżku to słusznie, ze mu powiedziałaś.
      Teraz powinniście nad tym popracować.
      • joanna207 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 19:22
        Kurcze, on mi\usi mnie szalenie mocno kochac, wszystko mi wybaczył i nawet chce
        w weekend spokojnie porozmawiac o tym co mi nie pasuje, nie zasłużyłam na tak
        cudownego Narzeczonego...
        • merediith Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 19:32
          zasłużyłaś:))
          • joanna207 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 19:35
            a dlaczego tak uważasz ze zasłużyłam?:)
            • trypel Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 19:44
              włąsnie? bo ja uwazam że nie zasłużyłas :D
              • joanna207 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 19:46
                bo jestes mężczyzną...
                • trypel Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 19:48
                  a Ty kobietą no i??
                  • sloneczko216 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 19:49
                    Joanno powtarzaj drugi raz tego błędu.
                    • joanna207 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 19:50
                      no pewnie ze nie powtorze, człowiek uczy sie na błedach
                  • joanna207 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 19:55
                    zawsze facet stanie po stronie faceta, jego honoru i urażonej dumy
                    • trypel Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 20:00
                      rozumiem ze jakby Tobie facet kiedyś powiedział bardzo delikatnie że z Tobą jest
                      mu kiepsko w łóżku i że bywało dużo lepiej przed Tobą to bys sie nie obraziła
                      tylko wyciągnęła konstruktywne wnioski i kupila stos fachowej literatury?
                      • joanna207 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 20:02
                        oczywiscie ze nie, czułabym sie okropnie, do niczego i wiem ze mój partner
                        teraz tez tak sie czujetylko ze ja mu nie powiedzialam ze przed nim inni
                        partnerzy mnie zadawalali, zreszta tak nie bylo, on najbardziej odpowiada mi w
                        łóżku a ja sie poprostu czepiam
                        • trypel Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 20:03
                          joanna207 napisała:

                          > a ja sie poprostu czepiam

                          jesli tak jest to po cholere piszesz głupoty???????????????????????
                          • joanna207 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 20:05
                            mu czy tutaj?
                            • trypel Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 20:10
                              oczywiscie ze jemu
                    • miszpat e tam od razu 24.06.07, 20:05
                      no ale jeśli faktycznie wysłałaś mu smsa takiej treści zamiast normalnie (w
                      cztery oczy ) z Nim o tym porozmawiać to... słabo mądrze. Jednak jest to Wasza
                      sprawa a taki sposób rozmowy jest na porządku dziennym być może.
                      Trochę sobie myślę że prowokujesz po prostu bo osobiście taki scenariusz wydaje
                      mi się mało prawdopodobny ale życie wszak pisze różne scenariusze.
                      A teraz do rzeczy, przeprosiny to jedno a szczera rozmowa na ten temat to drugie.
                      A na marginesie to seks jest mocno przereklamowany ;) więc nad tym też możesz
                      się zastanowić.
                      • joanna207 Re: e tam od razu 24.06.07, 20:07
                        dzieki:) to nie jest naciagane. tak juz mi to nawet zapowiedzial ze czeka nas
                        dluga rozmowa
                        • miszpat Ciekawe jak wam wyjdzie, 24.06.07, 20:34
                          to nie są łatwe tematy generalnie. Biorąc pod uwagę że nagle w Tobie przelało i
                          sama nie wiesz jak to się stało oznacza tylko że po prostu się słabo
                          dogadujecie. A jeszcze na marginesie zastanówcie się nad innymi sprawami, seks
                          seksem ale nie zawsze jest on jedyną przyczyną - szczególnie w poważnym związku,
                          a przypuszczam że taki ma miejsce.
    • minasz Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 20:01
      jak jej nie pasuje niech ja oleje - bo pewnie mu tez nie jest dobrze i znajdzie
      sobie lepsza laske
      • joanna207 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 20:04
        no właśnie mi pasuje! nie wiem co mnie naszło. Bedziemy razem juz na zawsze,
        nie znajdzie sobie innej
        • minasz Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 20:10
          to ty tak myslisz ja na jego miejscu miałbym cie teraz w du--pie i zadne "razem
          bedziemy na zawsze" nie wchodziło by w gre
          mysle ze on nie jest pierdoła i tez tak zrowi pozdro dla twojego byłego faceta
          • joanna207 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 20:11
            nie badz taki pewny!! popełniłam bład ale to nie znaczy ze po prawie 3 latach
            zwiazku mamy sie przez to rozstac
            • minasz Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 20:16
              kto mowi mamy to nie zalezy juz od ciebie -tylko od niego
              jak madry to da ci kopa bo nie bedzie chiał tego usłyszec za 5 lat od jakis
              twojej kolzanki czy kolegi :)
    • obca1 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 21:35
      > dużo. Powiedzialm mu ze brakuje mi czegoś w łóżku, ze mnie do końca nie
      > zadowala. Sama nie wiem co mnie napadło, tak naprawde to tak nie jest, czułam
      > sie tak jakby ktos we mnie wstąpił.

      jeśli Cię dobrze zna to przecież w to nie uwierzy :) czym się martwisz?
      • kontik_71 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 22:00
        A moze autora powiedziala to co juz dawno w niej siedzialo? Bez przyczyny nie
        wymykaja sie nam takie rzeczy...
        • obca1 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 22:01
          > A moze autora powiedziala to co juz dawno w niej siedzialo? Bez przyczyny nie
          > wymykaja sie nam takie rzeczy.

          oby nie :)
          • kontik_71 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 22:04
            W sumie dlaczego "oby nie" ? Jesli jest to to co autorka mysli to bez sensu
            jest tlumienie tego i oklamywanie sie, ze wszystko jest swietnie. Problemy o
            ktorych nie rozmawiamy nie znikaja.. wrecz przeciwanie, rosna i pecznieja.. az
            kiedys eksploduja z wielka niszczaca sila..,
            • obca1 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 22:09
              > W sumie dlaczego "oby nie" ?

              bo jeśli powiedziała tak w złości..i to nic nie znaczy..to nie ma problemu..
              on wie, że jest im obojgu cudownie w łóżku i nie ma się czym martwić :)
              • kontik_71 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 22:11
                No wlasnie nie wydaje mi sie aby to powiedziala w zlosci.. A szczegolnie w
                zrosci nie klamiamy, raczej mowimy to co nam na watrobie lezy...
                • obca1 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 22:14
                  > No wlasnie nie wydaje mi sie aby to powiedziala w zlosci.. A szczegolnie w
                  > zrosci nie klamiamy, raczej mowimy to co nam na watrobie lezy...

                  niekoniecznie..powiedzmy, że kobieta mówi : jesteś wstrętny, nienawidzę cię, drań - a tak naprawdę kocha i uważa, że jest cudowny ;)
                  • kontik_71 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 22:15
                    Zgoda, ale gdy mowi "nasz seks jest do doopy" to juz nie ma tutaj wiele miejsca
                    na kobiecy styl myslenia.. :(
                    • obca1 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 22:17
                      > Zgoda, ale gdy mowi "nasz seks jest do doopy" to juz nie ma tutaj wiele miejsca
                      >
                      > na kobiecy styl myslenia.. :(

                      ale można założyć, że różne bzdury mogą pojawić się, gdy ktoś się złości lub poczuł się zraniony

                      wszystko zalezy od prawdziwej sytuacji..jeśli to oczywista bzdura to nikt rozsądny nie uwierzy ;)
                      • kontik_71 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 22:18
                        Dawac mi tu autorke na kozetke, mam pare pytan :)
            • i.nes Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 22:11
              kontik_71 napisał:

              > rosna i pecznieja.. az kiedys eksploduja z wielka niszczaca sila..

              Ty weź się uspokój, co? Mam bujna wyobraźnię czasami... ;PPP

              --
              Life's a journey, not a destination.
              • kontik_71 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 22:12
                NIe mialem ma mysli wielkiego syfka wypelnionego ropa i krwia :)
                • i.nes Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 22:13
                  <rzyg> no czasem jesteś obrzydliwy :/

                  --
                  Life's a journey, not a destination.
                  • kontik_71 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 22:14
                    To Ty wpadlas na takie pomysly a nie ja :( Niestety nie mam wladzy nad Twoja
                    wyobraznia... jestem niewinny :O
                    • i.nes Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 22:17
                      moja wyobraźnia pęczniała od innych wizji ;P

                      --
                      Life's a journey, not a destination.
                      • kontik_71 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 22:17
                        I co z niej wyplynelo :)???
                        • i.nes Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 22:30
                          a ja mówię, że wypłynęło? może wykwitło? albo... wypełzło ;p

                          --
                          Life's a journey, not a destination.
                          • kontik_71 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 22:35
                            Jesli cos pecznieje to w koncu cos z tego wylazi w takiej czy innej formie :)
                            • i.nes Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 22:42
                              niekoniecznie... może się wchłonąć

                              --
                              Life's a journey, not a destination.
                              • kontik_71 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 22:45
                                Ale to znaczy, ze nie napecznialo do konca... lepiej wycisnac grzyba i miec
                                spokoj :)
              • obca1 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 22:23
                > > rosna i pecznieja.. az kiedys eksploduja z wielka niszczaca sila.

                kosmici!!! :D
                • kontik_71 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 22:26
                  NIe kosmici, ziemianie w calej pelni :)
                  • obca1 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 22:28
                    czyżbyś pęczniał? :)
                    • kontik_71 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 22:29
                      Oj Ty swintuszku :)
                      • obca1 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 22:31
                        sam napisałeś, że ziemianie..ja nie pęcznieję więc jestem ciekawa :D
                        • kontik_71 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 22:35
                          NIejedna tak mowila w po pewnym czasie biegiem do apteki po test :)
                          • obca1 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 22:37
                            i to jest explozja siejąca zniszczenie? jakie dramatyczne podejśćie :)
                            • kontik_71 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 22:38
                              A nie jest? To wrecz wywraca zycie do gory nogami :)
                              • obca1 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 22:44
                                no i wtedy właśnie mówi się mężczyźnie..że wcale nie było tak dobrze w łóżku i to nie było tego warte ;)
                                • kontik_71 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 22:46
                                  O fuj.. okropna kobieto.. :) Tylko dlaczego ja takie lubie :/????
                                  • obca1 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 22:49
                                    nie ma to jak miłe słowo usłyszeć :P
                                    • kontik_71 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 22:53
                                      A ja sie zaczynam zastanawiac czy mam jakies zboczenia :)
                                      • obca1 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 22:55
                                        czasem dobrze jest zastanowić się czy niebo jest niebieskie a ogień parzy :)
                                        • kontik_71 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 22:58
                                          az sie rzuca " a biale jest biale a czarne jest czarne " :)
                                          • obca1 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 22:59
                                            i czy białe jest smaczniejsze od czarnego :)
                                            • kontik_71 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 23:01
                                              i czy pojscie spac pomoze mi w jutrzejszym wstawaniu :) Dobranoc :)
                                              • obca1 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 23:03
                                                może nie pomóc :) dobranoc
    • andreas3233 Re: popełniłam błąd... 24.06.07, 23:01
      Joanno 207: hamuj swe emocje nieco bardziej. Mysle, ze on nie nie wroci / tak -
      na powaznie / do Ciebie.
      • joanna207 Re: popełniłam błąd... 25.06.07, 07:55
        dzieki za wszystkie rady i te mile i te nie miłe, w koncu na nie zasłużyłam:(
        chłopak mnie nie zostawił, troche spraw juz sobie wyjaśniliśmy, powiedział ze
        zabardzo mnie kocha. Jeszcze to wszystko jakoś naprawie, bardzo mi na nim
        zależy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka