24.06.07, 21:58
Przyjaciółka wyleciała dzisiaj na urlop i zostawiła mi pod opieka miłośc
swojego zycia. Małgo cudnego pieska - Yorka. Niby maluch mnie zna -
przyjazmimy sie od dawna a to cudo towarzyszy nam od prawie dwóch lat. Jejku
ale on jest nieszczęsliwy. Co ja mam zrobic. Nie chce nic jeść, pić. Lezy
i ....
Ja tez zaczynam byc nieszczęsliwa. Przed nami 10 dni. jak myslicie przejdzie
mu?
Obserwuj wątek
    • sotia Re: piesek 24.06.07, 22:01
      simona1974 napisała:

      > Przyjaciółka wyleciała dzisiaj na urlop i zostawiła mi pod opieka miłośc
      > swojego zycia. Małgo cudnego pieska - Yorka. Niby maluch mnie zna -
      > przyjazmimy sie od dawna a to cudo towarzyszy nam od prawie dwóch lat. Jejku
      > ale on jest nieszczęsliwy. Co ja mam zrobic. Nie chce nic jeść, pić. Lezy
      > i ....
      > Ja tez zaczynam byc nieszczęsliwa. Przed nami 10 dni. jak myslicie przejdzie
      > mu?

      tęsknota ? raczej nie
      • kontik_71 Re: piesek 24.06.07, 22:02
        Oczywiscie, ze psiak teskni.. przejdziemu, staraj sie tylko aby pil... jesc nei
        musi, ale nie wolno mu sie odwodnic
        • sotia Re: piesek 24.06.07, 22:08
          kontik_71 napisał:

          > Oczywiscie, ze psiak teskni.. przejdziemu, staraj sie tylko aby pil... jesc
          nei musi, ale nie wolno mu sie odwodnic

          jak to jeść nie musi..no coś Ty Kontik?
          Przez dziesięć dni tylko sama woda?
          • kreska333 Re: piesek 25.06.07, 00:22
            witaj,

            kiedy pies bedzie baaardzo glodny, zje- o to sie nie martw. niepokojace bedzie
            to, gdy przestanie pic- tak jak pisala przedmowczyni.

            prawdopodobnie przestal jesc itp, bo zmienilo sie jego otoczenie.
            na tym akurat sie znam:)na mezczyznach, polityce nie,ale przynajmniej na psach:)
            • garnierka Re: piesek 25.06.07, 02:05
              jak lubi latać za piłką to piłeczka tenisowa i do boju :), mój uwielbia i to
              jest dla niego największy fun, a jak biega luzem koło ogrodzonego kortu to gania
              piłki :P...
    • kolejny_forumowicz Re: piesek 25.06.07, 15:33
      zajmuj się nim dużo, pewnie jest zestresowany obcym otoczeniem, więc postaraj
      się żeby nie było obce;) gorzej jak nie je bo jest chory, taka możliwość też
      istnieje.
    • feminasapiens Re: piesek 25.06.07, 15:37
      Daj mu na pocieszenie coś co należy do właścicielki (sweterek, bluzkę).

    • butterflymk Re: piesek 25.06.07, 15:39
      ojej, bidaczek, yorki maja słabe serduszka i mogą umrzec szybko z błahego
      powodu..
      leć z nim do veta niech mu da coś, albo jakąś kroplówkę ...
    • kinia901 Re: piesek 25.06.07, 16:06
      przytulaj go
      • butterflymk Re: piesek 25.06.07, 16:09
        no słodko, ale samym przytulaniem go nie nakarmi i nie napoji...
    • zaskoczyl_mnie Re: piesek 25.06.07, 16:10
      to on czy ona?


      simona1974 napisała:

      > Przyjaciółka wyleciała dzisiaj na urlop i zostawiła mi pod opieka miłośc
      > swojego zycia. Małgo cudnego pieska - Yorka. Niby maluch mnie zna -
      > przyjazmimy sie od dawna a to cudo towarzyszy nam od prawie dwóch lat. Jejku
      > ale on jest nieszczęsliwy. Co ja mam zrobic. Nie chce nic jeść, pić. Lezy
      > i ....
      > Ja tez zaczynam byc nieszczęsliwa. Przed nami 10 dni. jak myslicie przejdzie
      > mu?
    • kontik_71 Re: piesek 25.06.07, 16:11
      Nie przytualj go, nie rob nic.. niech sobie tam siedzi i jedynie podstaw mu
      wode. Gdy bedziesz go chciala przytulac i gladzic to sie jeszcze badziej
      zestresuje. Mozesz ewentualnie usiac na podlodze, ale ponad 1m od niego i
      bardzo cicho i spokojnie do niego mowic... i pamietaj o piciu
      • zaskoczyl_mnie Re: piesek 25.06.07, 16:14
        wlasnie - pamietaj o piciu - najlepiej martini lub po prostu czysta ;-)
        hihi..piesek sie ucieszy.
        a tak serio to moze sprobuj go zainteresowac zabawka aby odwrocic jego uwage od
        psich smuteczkow?


        kontik_71 napisał:

        > Nie przytualj go, nie rob nic.. niech sobie tam siedzi i jedynie podstaw mu
        > wode. Gdy bedziesz go chciala przytulac i gladzic to sie jeszcze badziej
        > zestresuje. Mozesz ewentualnie usiac na podlodze, ale ponad 1m od niego i
        > bardzo cicho i spokojnie do niego mowic... i pamietaj o piciu
      • kadfael Re: piesek 25.06.07, 18:02
        kontik_71 napisał:

        > Nie przytualj go, nie rob nic.. niech sobie tam siedzi i jedynie podstaw mu
        > wode. Gdy bedziesz go chciala przytulac i gladzic to sie jeszcze badziej
        > zestresuje. Mozesz ewentualnie usiac na podlodze, ale ponad 1m od niego i
        > bardzo cicho i spokojnie do niego mowic... i pamietaj o piciu



        To jest najrozsądniejsza rada-zostawić pieska w spokoju niech się oswoi z nowym
        otoczeniem, zapachami, sytuacją. A gdyby nie pił weterynarz.
        • simona1974 Re: piesek 25.06.07, 18:20
          juz jest lepiej. wziełam go dzisij do firmy. Posiadział troche w biurze. Pospał
          na kanapie. Potuptał po trawniku. Teraz sobie lezy w mojej sypialni. Troche
          popił wody i troche zjadł. Będzie ok.
    • pani.misiowa Re: piesek 25.06.07, 19:09
      przejdzie mu po ok 2-4 dniach
      on po prostu strasznie teskni za swoja pania

      szkoda ze kolezanka nie zostawila pieskowi zadnej swojej noszonej rzeczy, np
      bluzki, zeby psiak czul jej zapach i wiedzial ze wroci po niego

      my czesto zostawialismy kiedys nasza sunie u dziadkow
      tez przez 2 dni nic nie jadla i byla okropnie nieszczesliwa, apatyczna, bez
      apetytu
      pozniej jakos zaczynala funkcjonowac
      i zawsze zostawialismy jej jakas nasza rzecz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka