25.06.07, 19:30
Dlaczego to takie dziwne, ze rodzicom się pomaga? Nie mówie o poświęcaniu
swojego życia i szczescia dla rodziców czy rodzeństwa. Dlaczego to dziwne, ze
jakas dziewczyna jedzie pomagać matce w polu albo chłopak, który wspiera
finansowo rodziców.
Na pewno wielu z nas dostało do rodziców jakaś kase w czasie studiów,
dołożyli się do mieszkania czy opiekują się dziećmi. Jakoś to nikogo nie
dziwi.
Tak już chyba powinno być w rodzinie, ze ludzie starają sie nawzajem wspierać?
Obserwuj wątek
    • jezeli.tylko.ja Re: Rodzice 25.06.07, 19:44
      Heh, dla wiekszosci wlasnie to dziwne, zastanawiam sie jak rodzice wielu moich
      znajomych zyja z tym, ze ich dzieci maja wobec nich tylko roszczeniowa postawe:
      daj, daj, daj.

      Ja sama niestety musialam nie raz rezygnowac z wyjsc ze znajomymi, bo mama szla
      do lekarza, tata ciezko choruje na serce a siostra jest niepelnosprawna w
      stopniu znacznym ktos musi im pomagac. Nie wymagam od nich zeby mi kupowali
      coraz to nowe sprzety, komputer mam tak dlugo az sie nie da naprawic, jesli chce
      cos ekstra musze sama odkladac z tego co sprzedam na allegro czy dostane od
      dalszej rodziny.

      Ale na prawde wiele osob gdy im mowie, ze nie moge isc gdzies bo mama idzie do
      lekarza czy na zakupy a ja musze zostac z siostra patrzy na mnie jakbym miala
      antenke na glowie i byla zielona. Majac 23 lata przestalam juz tlumaczyc...po
      prostu mowie: musze.
      • seth.destructor Raczej mozesz 25.06.07, 19:46
        Gdybys sama miala swoja rodzine, musialabys jej poswiecac wiecej czasu. A tak
        MOZESZ pomagac rodzicom.
        • jezeli.tylko.ja Re: Raczej mozesz 25.06.07, 19:52
          Owszem nie mam teraz mojej rodziny dlatego poswiecam im max czasu ktory
          potrzebuja, ale jak juz napisalam w temacie ktory chyba autorke
          zainspirowal...wiem, ze zaczne pracowac to bede musiala im pomoc finansowo zeby
          chociaz tak ich odciazyc, dlatego moi rodzice nie chca zebym kiedys zajmowala
          sie siostra...bo chca zebym miala wlasne zycie wlasna rodzine...ale nie moge od
          tak o nich zapomniec, czy ograniczyc sie do wizyty raz od wielkiego dzwonu.
          Wiem,ze bede musiala przyjechac pomoc im wykompac siostre co 2 dzien bez wzgledu
          na to ktora bedzie to godzina...chyba ze wygram w totka i kupie im taki sprzet6
          do przenoszenia osoby do wanny.

          A musze... tak, musze bo nie wyobrazam sobie powiedziec mamie: nie idz do sklepu
          bo ide ze znajomymi na pivo. Musze... musze przed sama soba, nie przed nimi,
          przed sama soba, zawdzieczam im wszystko, to ze jestem na swiecie to jedno,
          doskonale wychowanie, wyksztalcenie... chociazby to, ze jako pierwsza poszlam na
          studia, to, ze nigdy nie musialam sie czuc gorsza chociaz nie mialam polowy
          nawet rzeczy jakie mieli moje znajomi, mamusine ramie i uczucie kiedy plakalam,
          to, ze wyciagala mnie z kazdego dola...to, ze dla mnie rodzina to swietosc... Za
          duzo zeby moc powiedziec moge, ja po prostu musze.
      • asia96301 Re: Rodzice 25.06.07, 19:48
        mój ojciec umierał na raka akurat w czasie mojej sesji egzaminacyjnej. Nie
        wyobrażałam sobie jednak, ze mogłabym nie być u niego w szpitalu dwa razy
        dziennie. A i tak wszystko zaliczyłam. Może nie na piatki, ale co z tego. kogo
        dziś obchodzi co dostałam zprawa rolnego?
    • konrado80 Re: Rodzice 25.06.07, 19:46
      to normalne i nie wazne czy dali czy nie jakas kase
      sa naszymi rodzicami i nalezy im pomoc zawsze
      przynajmniej ja mam takie podejscie
      czasami wyjdzie jakies male nieporozumienie
      ale zawsze byli, sa i beda moimi rodzicami
      wiec staram sie jak moge
      • kontik_71 Czy napewno normalne? 25.06.07, 19:49
        A co powiesz w przypadku gdy no ojca nie widzialo sie przez, powiedzmy, 28 lat.
        W/w rodzic nie raczyl placic alimentow, nie interesowalo go jak dziecko roslo i
        jak sobie radzilo. Czy takiemu rodzicowi tez nalezy pomoc gdy znajdzie sie w
        potrzebie??
        • konrado80 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 19:52
          takiemu to nie, bo nie uczestniczyl w moim wychowaniu
          mowie o normalnej rodzinie, o normalnych rodzicach, takich jakich mam
          im zawsze bede pomagal, tak jak mowilem, czasem byly nieporozumienia
          ale w wielu sprawach, nie mam do nich zastrzezen, sa naprawde super
        • asia96301 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 19:54
          prawnie masz wobec niego obowiazek alimentacyjny. spokojnie może podać cię do
          sądu i wyegzekwowac opieke
          • kontik_71 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 19:57
            Wiem, ze mam. aloe najpierw to by mnie musial odszukac a to nie bedzie latwe :)
            • asia96301 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 19:59
              a nie ruszyłoby cię, gdyby twój ojciec umierał pod płotem z głodu? Obcy w
              takiej sytuacji by cię wzruszył czyż nie? Może nie zabrałbys go do domu, ale
              postarałbyś sie o jakis dom opieki dla niego
              • kontik_71 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 20:01
                Ciezkie pytanie, bardzo ciezkie. Jako czlowiek nie pozwolilbym nikomu tak
                umierac, ale jako dziecko przypominam sobie sceny wyrzucania nas (rodzicielki i
                mnie) w pizamach na mroz w nocy... Ciezko co?
                • asia96301 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 20:03
                  ciężko. Jak to jest, ze moj przefantastyczny ojciec umarł kiedy miał 52 lata.
                  Osiem lat od pogrzebu, a boli jak cholera
                  • kontik_71 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 20:06
                    Wlasnie przeczytalem to co napisalas powyzej o swoim tacie - respekt...
                    To jest jedno z najciezszych pytan.. dlaczego taki ktos jak moj ojciec zyje i
                    ma sie dobrze (z tego co wiem) a dobry i kochajacy umiera na raka...
                    • asia96301 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 20:08
                      z drugiej strony nie mamy prawa powiedziec, ze twój powinien sie z zyciem
                      pożegnać. Bo na to nie mozna patrzeć w ten sposób
                      • kontik_71 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 20:08
                        Ale pytanie niestety pozostaje.. i nie oszukujmy sie tak to bardzo czesto
                        jest...
                        • asia96301 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 20:11
                          czas na poprawę ;-)
                          Bóg, Natura czy Wielka Energia na pewno ma na ten temat swój własny pogląd
                          • kontik_71 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 20:12
                            A ja zostane na ziemi.. niestety czysty przypadek i zbieg niezliczonej ilosc
                            okolicznosci...
                            • asia96301 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 20:16
                              z tych samych powodów całe więzienia sa pełne niewinnych ludzi niesłusznie
                              osadzonych
                              • kontik_71 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 20:36
                                Oj juz chyba lekko przesadzacie Panna :)
                                • asia96301 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 20:37
                                  kiedyś robiłam wywiady z kradziejkami. każda twierdziła, zę znalazła sie w tym
                                  sklepie przez przypadek ;-)
                                  • kontik_71 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 20:38
                                    A no tak, Ty z branzy jestes :)
                                    • asia96301 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 20:39
                                      dokładnie. Nie ma to jak dobre środowisko zawodowe ;-)
                                      • kontik_71 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 20:39
                                        A jakich rzeczy mozna sie nauczyc:) Wow :)
                                        • asia96301 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 20:42
                                          pewnie. ja pisałam magisterkę z męzobójstw. Pewnie dlatego jestem stara panna ;-
                                          )
                                          • kontik_71 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 20:44
                                            ja Ci powiem jak to jest.. najpierw wzbudzasz ciekawosc a potem bec, wychodzi
                                            fakt, ze wiesz jak utluc meza... No i faceci sie boja :( Bo my tacy strachliwi
                                            jestesmy :)
                                            • asia96301 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 20:45
                                              kontik_71 napisał:

                                              a potem bec, wychodzi
                                              > fakt, ze wiesz jak utluc meza...

                                              i to tak, zeby nie zostawić śladów!
                                              • kontik_71 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 20:47
                                                Matko jedyna.. a skad Ty materialy do pracy bralas? Jakies wlasne proby
                                                labolatoryjne ?
                                                • asia96301 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 20:50
                                                  no badania robiłam ;-)
                                                  na męzobójczyniach z Pragi południe
                                                  • kontik_71 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 20:50
                                                    No ale skoro byly znane to znaczy, ze byly dowody.. wiec gdzie ta zbrodnia
                                                    doskonala?
                                                  • asia96301 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 20:53
                                                    wyciągnęłam wnioski :-)
                                                  • kontik_71 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 20:56
                                                    Kurcze ciekawe to jest... Chcialy z Toba rozmawiac?
                                                  • asia96301 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 20:57
                                                    jabyś siedział z 10 lat i miał w perspektywie kolejne 15, to każda wizyta by
                                                    cię ucieszyła
                                                  • kontik_71 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 20:59
                                                    A wiesz.. zawsze mnie dziwilo, ze mezobojczynie sa czesto tak traktowane jak
                                                    zwykli zabojcy... Jakby na to nie patzrec nie zabijaja ich tak o bez wielu lat
                                                    ponizania i udreki
                                                  • asia96301 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 21:01
                                                    zwykle są traktowane łagodniej. Dostają tak z 15 lat
                                                  • kontik_71 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 21:04
                                                    Ale to i tak za duzo... <wiesz, ja wiem jak maz moze sie znecac nad zona.. i
                                                    dlatego jestem w stanie uwierzyc, ze one czesto nie maja innego wyjscia i tylko
                                                    zabicie gada moze je same uchronic przez czyms strasznym.
                                                  • asia96301 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 21:07
                                                    bo nie maja pracy, wykształcenia i zawodu. Bo w tym kraju kobietę wychowuje sie
                                                    do słuzenia innym i noszenia swojego krzyża. I zamiast pogonić dziada babki
                                                    żebrzą o 20 zł, żeby panu i władcy zrobić obiad.
                                                  • kontik_71 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 21:12
                                                    I nic wiecej nie trzeba powiedziec... Smutna prawda :(
                                                  • asia96301 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 21:14
                                                    ale my zawsze przynudzamy na tym forum. Albo o przemocy, albo o
                                                    polityce...Pewnie wszyscy mają dość
                                                  • kontik_71 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 21:15
                                                    Inni sie przypatruja jak zgrabnie nam rozmowa idzie.. strasznie lubie gdy
                                                    rozmowa plynnie przechodzi z jednego tematu na inny temat :)
                                                    Pewnie zazdroszcza nam :)
                                                  • asia96301 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 21:19
                                                    Nie sądze, ze komuś chce sie podziwiac sztuke konwersacji ;-)
                                                  • kontik_71 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 21:20
                                                    To sami sobie sa winni :) Mnie sie bardzo to podoba :)
                                                  • asia96301 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 21:23
                                                    :-)
                                                  • kontik_71 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 21:30
                                                    Ale faktem jest, ze potrafily opanowac watek i zagarnac na wlasnosc :)
                                                  • asia96301 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 21:32
                                                    kontik_71 napisał:

                                                    > Ale faktem jest, ze potrafily opanowac watek i zagarnac na wlasnosc :)

                                                    odpowiedź chyba nie na moim poziomie abstrakcji :-(
                                                  • kontik_71 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 21:33
                                                    A moglabys mi przyblizyc Twoj poziom abstrakcji :)? Bylbym wdzieczny za
                                                    wskazowki :)
                                                  • asia96301 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 21:34
                                                    w tej chwili to mój poziom abstrakcji mówi mi o tym, ze powinnam wyłaczyć
                                                    komputer i isc pobiegac. Bo znów trzeba będzie sie resetować przez trzy dni
                                                  • kontik_71 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 21:36
                                                    Jesli pogoda jest taka jak tutaj to chyba resetowanie sie jest lepsza
                                                    alternatywa... :)
                                                  • asia96301 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 21:37
                                                    pogoda jest idealna do biegania. Zwłaszcza o tej porze
                                                  • kontik_71 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 21:38
                                                    Tylko ubierz sie cieplo dziecko i uwazaj aby Cie ktos nie napadl ..
                                                  • asia96301 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 21:40
                                                    jest ponad 20 stopni
                                                    a o porządnych zboczeńcow też cieżko w dzisiejszych czasach
                                                    Ide sie poruszać. Miłego wieczoru
                                                  • kontik_71 Re: Czy napewno normalne? 25.06.07, 21:41
                                                    MIlego biegania. Dziekuje za mila rozmowe :)
    • kontik_71 Re: Rodzice 25.06.07, 19:47
      To nie jest dziwne. Uwazam jednak, ze przyklad z tym chlopakiem po wypadku jest
      lekkim naduzyciem... Jestem sobie w stanie wyobrazic, ze jest mu smutno i jest
      rozzalony bo tak na pierwszy rzut oka to truskawki sa mniej wazne od
      kregoslupa.. I nie przypuszczam aby tak mowil (pisal) gdyby byl zdrowy i
      sprawny. Jego przypadek nie jest przykladem na "dziwienie" sie przy pomocy
      rodzicom :)
      • asia96301 Re: Rodzice 25.06.07, 19:56
        kurde, truskawki są raz w roku przez kilka dni. Miałbyś sumienia ganiać swoją
        kobietę najpierw na pole a potem do szpitala?
        • kontik_71 Re: Rodzice 25.06.07, 19:58
          mysle, ze siedzenie przy mnie jest mniej stresujace niz dlubanie w
          krzaczorach :) Wiec bycie przy nim jest w sumie przyjemniejsze i paturki sie
          nie polamia, i plecki nie bola :)
          • asia96301 Re: Rodzice 25.06.07, 20:01
            nie wątpię, ze siedzenie przy tobie jest przyjemniejsze. Ale tam truskawki
            gniją. i nie mogą poczekac do jutra. A koles z tym chorym kręgosłupem raczej
            nie ucieknie
            • kontik_71 Re: Rodzice 25.06.07, 20:03
              Rozumiem, ze lubisz czarny humor :)Oczywiscie, ze nie ucieknie.. biedak :(
              Uwazam, ze dziewczyna jest bardzo fair. Zreszta napisalem mu to, ale chyba nikt
              tego nie uazwazyl w ogolnym krzyku "wredziol, cham, gnida itp" :(
              • asia96301 Re: Rodzice 25.06.07, 20:05
                uwielbiam czarny humor :-)
                nie znoszę picia z dziubków i infantylnych nimf ;-)
                • kontik_71 Re: Rodzice 25.06.07, 20:07
                  Ja za to uwielbiam humor sytuacyjny..:) Wylapywanie jakis rzeczy z otoczenia
                  dzieki ktorym mozna sie posmiac :) Wiem, czasami bywam wredny :)
                  • asia96301 Re: Rodzice 25.06.07, 20:09
                    ale można w ten sposób poznac, kto ma do siebie dystans a kto go nie ma. A jak
                    ktoś ma, to mozemy polubić go bardziej
                    • kontik_71 Re: Rodzice 25.06.07, 20:10
                      To powiem od razu.. nie obrazam sie gdy ktos zrobi to samo ze mna i smieje sie
                      z innymi :) Ale oczywistym jest, ze szukam okazji do riposty :)
                      • asia96301 Re: Rodzice 25.06.07, 20:13
                        ja tam sie czasami obrażam. Ale potem nabijam sie z tego, ze sie obraziłam.
                        Zawsze trzeba starać sie zachowac twarz ;-)
                        • kontik_71 Re: Rodzice 25.06.07, 20:14
                          A co moze spowodowac, ze sie obrazisz?
                          • asia96301 Re: Rodzice 25.06.07, 20:15
                            może PMS?
                            • kontik_71 Re: Rodzice 25.06.07, 20:37
                              Wiesz.. nie wiem co oznacza ten skrot :( Pewnie daje wlasnie plamy i wykazuje
                              sie dziurami w wiedzy :(
                              • asia96301 Re: Rodzice 25.06.07, 20:40
                                jak to jest, ze faceci uparcie twierdzą, ze nie znają skrótu PMS a kazdy jak go
                                laska wkurzy, to mówi na boku do kumpli, ze pewnie dziewczyna będzie miała
                                okres i dlatego sie czepia?
                                • kontik_71 Re: Rodzice 25.06.07, 20:45
                                  Wez prosze pod uwage, ze nie siedze w kraju i wiele nowych okreslen nie jest mi
                                  znana...
                                  • asia96301 Re: Rodzice 25.06.07, 20:47
                                    Ale oczywiscie, rozumiem, ze są faceci którzy nie czytają Cosmo. Co mnie dziwi,
                                    bo ja tam Playboya lubię sobie poczytaj (podkreślam poczytac nie przeglądać!)
                                    • kontik_71 Re: Rodzice 25.06.07, 20:50
                                      A czy ja mam dostep do polskiego Cosmo? Gdybym mial to bym poczytal i to z mila
                                      checia :) Nie powiem, ze wroga trzeba poznac (bo kobieta nie wrog), ale to
                                      dziala na tej samej zasadzie :)
                                      Naprawde nie wiem co oznaczy ten skrot.. :(
                                      Dobrze sie domyslam, ze ma to cos wspolnego z zespolem przedmiesiaczkowym?
                                      • asia96301 Re: Rodzice 25.06.07, 20:52
                                        Premenstrual syndrome,
                                        a wiesz, ze kobiety najczęściej zabijają,kiedy mają okres, owulację albo sa w
                                        ciazy?
                                        • kontik_71 Re: Rodzice 25.06.07, 20:55
                                          Czyli dobrze sie domyslilem :) Nie dziwie sie, ze to jest taki frozny okres...
                                          W koncu kto powiedzial, ze musi sie konczyc na sklonnosci do marudzenia :)
                                          • asia96301 Re: Rodzice 25.06.07, 20:56
                                            z tego wynika, ze jeśli się kończy na marudzeniu, to faceci powinni byc
                                            przeszczęśliwi. Miodem i kwiatami obdarzać
                                            • kontik_71 Re: Rodzice 25.06.07, 20:58
                                              Nie da sie ukryc.. "dziekuje Ci kochanie, ze nie zatluklas mnie tym tasakiem a
                                              jedynie wbilas go w sciane" :)
                                              • asia96301 Re: Rodzice 25.06.07, 21:00
                                                kontik_71 napisał:

                                                > Nie da sie ukryc.. "dziekuje Ci kochanie, ze nie zatluklas mnie tym tasakiem
                                                a
                                                > jedynie wbilas go w sciane" :)

                                                a może: dziekuję ci kochanie, ze nie zatłukłas mnie tym tasakiem, tylko czemu
                                                wbiłas go w ścianę? Znów mam dziure do zaklejenia. Kobieto, gips mi się
                                                kończy ;-)
                                                • kontik_71 Re: Rodzice 25.06.07, 21:02
                                                  Twoja wersja jest niezyciowa.. przeciez po takim tekscie facet dowie sie, ze
                                                  1. nie jest meski - bo facet ma miec zawsze gips pod reka
                                                  2. ma jej nie wkurzac bo jeszcze ma drugi tasak
                                                  3. nie rozumie jej probelmow
                                                  itd.. :)
                                                  • asia96301 Re: Rodzice 25.06.07, 21:04
                                                    kontik_71 napisał:

                                                    > Twoja wersja jest niezyciowa.. przeciez po takim tekscie facet dowie sie, ze
                                                    > 1. nie jest meski - bo facet ma miec zawsze gips pod reka
                                                    > 2. ma jej nie wkurzac bo jeszcze ma drugi tasak
                                                    > 3. nie rozumie jej probelmow
                                                    > itd.. :)

                                                    bo to ja jestem tą, co ma gips w domu, nie ma tasaka i nie rozumie problemów,
                                                    dlatego biedny żuczek musiał znaleźć sobie taką, co go rozumiała
                                                  • kontik_71 Re: Rodzice 25.06.07, 21:05
                                                    a propos gipsu w domu.. juz dawno chcalem Cie zapytac jak wiele czasu spedzasz
                                                    na ratowaniu paznokci po robotach budowlanych w domu :)?
                                                  • asia96301 Re: Rodzice 25.06.07, 21:08
                                                    zakładam rękawiczki :-)
                                                  • kontik_71 Re: Rodzice 25.06.07, 21:13
                                                    No powiedz jak ile czasu na tydzien :)
                                                  • asia96301 Re: Rodzice 25.06.07, 21:16
                                                    to jakieś intymne pytanie
                                                  • kontik_71 Re: Rodzice 25.06.07, 21:17
                                                    Wiem :) Odwdziecze sie tym samym :)
                                                  • asia96301 Re: Rodzice 25.06.07, 21:20
                                                    ja mam słonności do ekshibicjonizmu, ale opowiadanie na forum jak maluję
                                                    paznokcie jest już chyba poza granica mojej otwartości
                                                  • kontik_71 Re: Rodzice 25.06.07, 21:21
                                                    O kurcze, tak faktycznie poszedlem zbyt daleko.. to byl takie moj "a bridge too
                                                    far"
                                                  • asia96301 Re: Rodzice 25.06.07, 21:23
                                                    nie ma problemu. ja jestem asertywna. jak czegoś nie chce, to móię, ze nie :-)
                                                  • kontik_71 Re: Rodzice 25.06.07, 21:25
                                                    Wiec mimo iz nie otrzymalem opowiedzi na to okropne pytanie, dotrzymuje slowa i
                                                    prosze o pytanie z Twojej strony.. :)
                                                  • asia96301 Re: Rodzice 25.06.07, 21:27
                                                    umówmy sie, ze jak będe chciała o coś zapytać, to zapytam. A ty odpowiesz albo
                                                    nie
                                                  • kontik_71 Re: Rodzice 25.06.07, 21:28
                                                    Zgadzam sie na tak honorowe warunki :) <pada na kolano i pochyla glowe> :)
                                                  • asia96301 Re: Rodzice 25.06.07, 21:30
                                                    wstań z kolan rycerzu. Aż takich poświeceń, to ja nawet od własnego faceta
                                                    nigdy nie wymagałam
                                                  • kontik_71 Re: Rodzice 25.06.07, 21:32
                                                    Toz okazywanie Ci przywiazania i oddawanie czci, nijak moze byc poswieceniem
                                                    nazwane... Toc to przyjemnosc jedynie...
                                                  • asia96301 Re: Rodzice 25.06.07, 21:33
                                                    nie pisz tak, bo cie za chwilę z babskiej solidarności inne dziewczyny zrugają.
                                                    I mnie przy okazji też
                                                  • kontik_71 Re: Rodzice 25.06.07, 21:35
                                                    Pani, toc jam slubowal bronic Cie po kres dni mych i po krwi ostatnia krople.
                                                    Miecz moj juz nagim jest i ino czeka na okazyje utoczenia krwi napastnikom
                                                    przebrzydlym... Cnota Twa Pani nienaruszona zostanie jakem Kontik
                                                  • asia96301 Re: Rodzice 25.06.07, 21:36
                                                    odpadłam :-D
                                                  • kontik_71 Re: Rodzice 25.06.07, 21:37
                                                    od :)?? Mam nadzieje, ze nie potluklas sie :)
                                                  • asia96301 Re: Rodzice 25.06.07, 21:39
                                                    kiedyś po kilku dniach na łodce posiniaczona poszlam na basen i usłyszałam, jak
                                                    kobitki w szatni plotkują, ze mnie chyba mąż bije ;-)
                                                    az tak sie tym razem nie potłukłam
                                                  • kontik_71 Re: Rodzice 25.06.07, 21:41
                                                    A to cale szczescie bo byloby na mnie.. :) A co nie lubisz rozowy a la
                                                    staropolski :)? Ja tak potrafie godzinami :)
                                                  • asia96301 Re: Rodzice 25.06.07, 21:42
                                                    bawi mnie
                                                  • kontik_71 Re: Rodzice 25.06.07, 21:43
                                                    :) To jeno uciecha dla mnie robaka malego, ktorego zadaniem obronna czci Twej i
                                                    cnoty jest. Siodlam rumaka i pedze smoka przebrzydlego uciukac.. dla Cie Pani
                                                    tenze smok bedzie...
    • seth.destructor To zalezy 25.06.07, 19:48
      Od wzajemnych ukladow w rodzinie. Jezeli mieszka sie z rodzicami, to jest to
      normalne. Ale jesli ma sie swoja rodzine i zaniedbuje sie zone i dzieci, by
      zajmowac sie rodzicami, to jest brzydkie.
      • asia96301 Re: To zalezy 25.06.07, 19:52
        nie mialam na myśli patologii. Nie mowimy o zaniedbywaniu żony czy dzieci bo to
        bez sensu.
        Ja mam jednak jakiś wyrzut sumienia, ze dostałam od rodziców wiecej niż im daję
        • kontik_71 Re: To zalezy 25.06.07, 19:59
          Wiesz jak mozna "splacic" rodzicow? Dajac swoiim dziecion to co wlasni
          rodzice "nadplacili"
          • asia96301 Re: To zalezy 25.06.07, 20:02
            tylko, ze ja nie mam dzieci. I nie zanosi sie na razie, zebym je miała :-(
            • kontik_71 Re: To zalezy 25.06.07, 20:04
              Ty mlodka jestes.. pewnie bedziesz miala czybciej niz myslisz... :)
              • asia96301 Re: To zalezy 25.06.07, 20:05
                dwadzieścia lat to ja mialam dziesieć lat temu
                • kontik_71 Re: To zalezy 25.06.07, 20:07
                  No mowie, mlodka :)
                  • asia96301 Re: To zalezy 25.06.07, 20:10
                    Chyba sie w tobie normalnie zakocham ;-)
                    • kontik_71 Re: To zalezy 25.06.07, 20:11
                      No tos mi klina zabila... takiego wyznania to sie nie spodziewalem :) Czyzbys
                      lubila brazowe oczy :)
                      • asia96301 Re: To zalezy 25.06.07, 20:15
                        z pewnych powodów zabijanie ćwieka to moja specjalność
                        brązowe oczy? Bo ja wiem. Zawsze wolałam niebieskie. Ale przynajmniej jesteś
                        informatykiem ;-)
                        • kontik_71 Re: To zalezy 25.06.07, 20:39
                          Tak informatykiem jestem :) I to od laaaat... A brazowe oczeta sa pieeekne :)
                          • asia96301 Re: To zalezy 25.06.07, 20:43
                            nie wątpie ;-)
                            • kontik_71 Re: To zalezy 25.06.07, 20:46
                              Fatec z niebieskimi oczami to wygrala troche jak czlonel hitlerjugend vel MW :)
                              • asia96301 Re: To zalezy 25.06.07, 20:49
                                znaczy jak silny, męski facet, którym równocześnie daje sobą mainpulować?
                                Zapewniam Cię, że połowa lasek marzy o takim partnerze
                                • kontik_71 Re: To zalezy 25.06.07, 20:51
                                  Tak samo jak polowy marzy o aucie z jasna tapicerka.. tylko potem marudza, ze
                                  takie niepraktyczne.. :)
                                  • asia96301 Re: To zalezy 25.06.07, 20:52
                                    mój Błękitek ma jasną :-)
                                    • kontik_71 Re: To zalezy 25.06.07, 20:54
                                      Moj Czarnulek tez :P
                                      • asia96301 Re: To zalezy 25.06.07, 20:55
                                        zazdroszczę ci tego czarnego auta. Ja w czarnym byłabym bardziej hardrockowa ;-)
                                        • kontik_71 Re: To zalezy 25.06.07, 20:56
                                          :) Otwarty dach, czarna karoseria i szalowo ubrana Asienka w srodku :)
                                          • asia96301 Re: To zalezy 25.06.07, 20:58
                                            no i wolność gdzies z tyłu głowy :-)
                                            • kontik_71 Re: To zalezy 25.06.07, 21:00
                                              Prosta jak strzala autostrada przed Toba i kilometry lykane przez kola :)
                                              • asia96301 Re: To zalezy 25.06.07, 21:01
                                                dla mnie to chyba za dużo szczęscia. Zapomniałeś, ze kiepsko jeżdżę :-(
                                                • kontik_71 Re: To zalezy 25.06.07, 21:03
                                                  Ee tam.. skoro jezdzisz po W-wie to nic Cie nie moze juz zaskoczyc i kazda
                                                  droga jest latwa :)
                                                  • asia96301 Re: To zalezy 25.06.07, 21:05
                                                    ale za każdym razem, jak mam wrócic do domu to sie denerwuje. A jak dojade, to
                                                    sie dziwie, że mi się udało
                                                  • kontik_71 Re: To zalezy 25.06.07, 21:06
                                                    A myslisz co ja mysle gdy mi sie udaje wrocic z Polski w calym aucie? A zwroc
                                                    uwage, ze jezdze od 19 lat.. :)
                                                  • asia96301 Re: To zalezy 25.06.07, 21:09
                                                    ale ty masz 1400 km. Ja wczoraj wracałam 30. Co prawda w burze, korku i w
                                                    remoncie, ale i tak to niecała godzina jazdy
                                                  • kontik_71 Re: To zalezy 25.06.07, 21:14
                                                    Ale ja mam na mysli jazdy po w-wie i innych miastach.. Te 1400 to jest pryszcz
                                                    w porownaniu z przejazdem z jednej strony w-wy na druga...
                                                  • asia96301 Re: To zalezy 25.06.07, 21:15
                                                    całe szczęście, ze mieszkam w centrum. Mam tylko pół Warszawy do przejechania
                                                    :-)
                                                  • kontik_71 Re: To zalezy 25.06.07, 21:17
                                                    W samiutkim centrum? Ja przewaznie jade tylko do parkingu pod PKiN i potem juz
                                                    per pedes... Ale najpierw kawa na uspokojenie :)
                                                  • asia96301 Re: To zalezy 25.06.07, 21:18
                                                    nie w samiutkim na szczęscie. na granicy z Żoliborzem
                                                  • kontik_71 Re: To zalezy 25.06.07, 21:19
                                                    Bede sobie musial na mape zerknac :)
      • konrado80 Re: To zalezy 25.06.07, 19:54
        no ale to nie tak ma wygladac
        powinno sie tak robic, zeby rodzice i rodzina byla zadowolona
    • qw994 Re: Rodzice 25.06.07, 19:55
      Oczywiście, że to nic dziwnego. Byle bez przesady.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka